Aleksander Kotisz - zdjęcie główne

Ciężkie diagnozy odbierają siły i sprawność młodemu tacie! Pomóż mu walczyć!

Cel zbiórki: Artroskopia stawu biodrowego, rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Aleksander Kotisz, 27 lat
Ruda Śląska
Choroba Perthesa, choroba zwyrodnieniowa stawów biodrowych, trombofilia
Rozpoczęcie: 3 lutego 2026
Zakończenie: 3 maja 2026
2973 zł(6,21%)
Brakuje 44 900 zł
WesprzyjWsparło 51 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0921858
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0921858 Aleksander

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Aleksandrowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Artroskopia stawu biodrowego, rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Aleksander Kotisz, 27 lat
Ruda Śląska
Choroba Perthesa, choroba zwyrodnieniowa stawów biodrowych, trombofilia
Rozpoczęcie: 3 lutego 2026
Zakończenie: 3 maja 2026

Aktualizacje

  • PILNE❗️Olkowi grozi amputacja – trwa walka z czasem! Pomóż!

    Mój świat znika na moich oczach. Błagam o ratunek dla Olka!​ Piszę to ze łzami w oczach, bo nigdy nie sądziłam, że przyjdzie mi publicznie prosić o pomoc. Ale kiedy walczysz o życie najważniejszego człowieka na świecie, duma przestaje istnieć. Życie Olka z dnia na dzień zamienia się w koszmar, a nasze możliwości walki w pojedynkę właśnie się wyczerpały.

    ​Stan zdrowia Olka uległ drastycznemu, nagłemu pogorszeniu. Stracił całkowitą sprawność i możliwość samodzielnego poruszania się. Każde wyjście do toalety to dla nas nadludzki wysiłek. Muszę zarzucać Olka na własne barki, oplatać jego ręce wokół mojej szyi i nosić go na plecach. Robię to resztkami sił, przy ogromnym bólu własnego kręgosłupa, ale nie mam wyboru. On nie jest w stanie zrobić ani jednego kroku samodzielnie.

    Lekarze nie pozostawiają złudzeń. Jeśli operacja nie odbędzie się natychmiast, jedynym wyjściem będzie amputacja nogi! To brzmi jak wyrok, ale możemy mu zapobiec! Wystarczy, że zbierzemy środki na czas...

    Sytuacja jest skrajnie niebezpieczna ze względu na zdiagnozowany u Olka gen trombofilii. Przy tak poważnych problemach z krzepliwością krwi, każdy dzień bez ruchu oraz ewentualna amputacja niosą ze sobą bezpośrednie zagrożenie zatorowością płucną i śmiercią.

    Planowana endoprotezoplastyka jest bardzo skomplikowana i przy obciążeniach genetycznych Olka istnieje ryzyko, że organizm jej nie przyjmie. Musimy działać w najlepszych warunkach klinicznych i pod opieką najwyższej klasy specjalistów, co generuje koszty, których nie jesteśmy w stanie udźwignąć.

    ​​Olek to mój partner, mój najlepszy przyjaciel, mój dom. To człowiek, z którym planowałam zestarzeć się na jednym ganku. Dzisiaj te plany stoją pod wielkim znakiem zapytania. Wraz z mamą Olka, błagamy z całego serca, pomóżcie nam! Jesteście naszą ostatnią deską ratunku!

    Dominika, partnerka wraz z mamą Olka

Opis zbiórki

Aleksander to mój partner i tata Mai.  Powinien być w sile wieku, korzystać z życia i spełniać marzenia, a zamiast tego każdego dnia walczy z nieprzemijającym bólem i ograniczeniami. Choroba nie pozwala mu normalnie funkcjonować, odbiera sen, siły i radość.

Jako dziecko Aleksander chorował na chorobę Perthesa, jałową martwicę głowy kości udowej. Jest to ciężkie i rzadkie schorzenie, które prowadzi do niedokrwienia, obumierania i deformacji kości. Przez 3 lata skazany był na poruszanie się na wózku inwalidzkim, wielokrotnie miał również zakładany gips. Leczenie trwało latami i wiązało się z ogromnym wysiłku, rehabilitacji oraz ciągłego odciążania stawu biodrowego. 

Choć wtedy udało się uniknąć trwałej niepełnosprawności, choroba pozostawiła po sobie nieodwracalne zmiany, które dziś, dają o sobie znać ze zdwojoną siłą. W 2023 roku po długiej i wyczerpującej diagnostyce, licznych badaniach RTG oraz rezonansie magnetycznym, lekarze postawili diagnozę: radiologiczne cechy konfliktu udowo-panewkowego (FAI) typu krzywkowego z dodatkową osteofitozą głowy kości udowej oraz degeneracyjną, aktywną torbielą maziówkową. Ciężko nawet zapamiętać nazwy tych diagnoz, a co dopiero z nimi walczyć...

Aleksander Kotisz

Aleksander zmaga się z silnym, ostrym i promieniującym do innych części ciała bólem, a także z ograniczeniami w poruszaniu się. Nie może zbyt długo siedzieć w jednej pozycji, kucać i wchodzić po schodach. Najgorzej jest w nocy, bo przez te wszystkie dolegliwości Aleksander nie może spać. Za to w ciągu dnia ledwo ma siłę wstać z łóżka. Leki przeciwbólowe przestają działać i nie przynoszą już ulgi.

Jedyną realną szansą na życie bez ciągłego bólu jest artroskopia prawego biodra. Koszt zabiegu jest ogromny i nie jesteśmy w stanie pokryć go samodzielnie. Do tego dochodzą koszty długiej i intensywnej rehabilitacji pooperacyjnej, bez której operacja nie przyniesie oczekiwanych efektów. 

Niestety NFZ wyznaczył termin dopiero na 2030 rok – Aleksander nie może tyle czekać! Lekarze podkreślają, że operacja powinna się odbyć w ciągu najbliższego roku. W przeciwnym razie grozi mu amputacja! Jesteśmy w kontakcie ze specjalistami, czekamy na termin i kosztorys prywatnej operacji.

Marzę tylko o tym, by mój partner mógł żyć bez bólu. By mógł spokojnie przespać noc, pobawić się z córką i być dla niej obecnym, aktywnym tatą. By nie musiał każdego dnia toczyć walki z własnym ciałem. Dlatego z całego serca proszę o pomoc. Każda forma wsparcia może odmienić przyszłość Aleksandra. Głęboko wierzę, że dobro wraca!

Dominika, partnerka Aleksandra

Wybierz zakładkę
Sortuj według