

Sparaliżowało go w niecałą minutę❗️Aleksander nagle utracił swoją sprawność!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Aleksander dzielnie walczy, ale nie poradzi sobie bez Ciebie!
Kochani, po kilku cyklach leczenia lekarze odnotowują niewielką poprawę, ale droga do powrotu do zdrowia jest jeszcze długa. Choroba poważnie wpłynęła na sprawność ruchową i stan kręgosłupa Aleksandra, dlatego syn przechodzi obecnie intensywną rehabilitację, aby nauczyć się ponownie chodzić.
Przed nim jeszcze wiele zabiegów, fizjoterapii i leków, bez których postępy są niemożliwe. Pod względem emocjonalnym ten czas jest bardzo trudny, ale szczerze wierzymy, że dzięki wsparciu życzliwych ludzi Aleksander będzie mógł wrócić do aktywnego życia – tak jak jego rówieśnicy.

Każdego dnia walczy – cierpliwie, z wiarą i ogromną chęcią pokonania bólu. Największą trudnością są obecnie wysokie koszty leczenia komórkami macierzystymi i długotrwałej rehabilitacji, których nasza rodzina nie jest w stanie pokryć samodzielnie.
Dlatego prosimy o pomoc wszystkich, którym zależy na Aleksandrze. Każdy przekazany przez Ciebie grosz to krok w stronę powrotu do zdrowia, w stronę ruchu, w stronę życia bez bólu. Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy są z nami w tej walce.
Rodzice Aleksandra
Opis zbiórki
To był dla nas OGROMNY SZOK! Nadal nie możemy pogodzić się z tym, co nas spotkało... Nasz syn był całkowicie zdrowym dzieckiem, a teraz musi poruszać się na wózku! Choć jako rodzice szukamy wszystkich możliwych sposobów, aby go wspierać, to teraz potrzebujemy też Twojej pomocy!
Pierwsze niepokojące objawy pojawiły się w sierpniu 2024 roku. Aleksander zaczął skarżyć się na bóle głowy i osłabienie. To był jednak dopiero początek! Dwa miesiące później syn pojechał ze swoim tatą nad jezioro łowić ryby. W pewnym momencie kucnął, a gdy chciał się podnieść, to jego prawa noga odmówiła mu posłuszeństwa. W kolejnej sekundzie to samo zaczęło dziać się z lewą. Sparaliżowało go w niecałą minutę!
Sasza trafił do szpitala i przeszedł szereg różnych badań. Przez 20 dni przebywał na oddziale intensywnej terapii, a następnie trafił na oddział paliatywny. Lekarze próbowali go ratować! Podawali mu mnóstwo różnych leków, ale nic nie pomagało... Mimo wielu podejrzeń nikt nie potrafił nam powiedzieć, co było przyczyną tej tragedii!

Jesteśmy zrozpaczeni, że to wszystko spotkało naszego syna! Wiemy jednak, że teraz najważniejsza jest jego przyszłość. Dzięki intensywnej rehabilitacji Aleksander zaczął w końcu samodzielnie siedzieć! To był dla nas ogromny sukces. W tej chwili dążymy do tego, aby na nowo mógł chodzić!
Dlatego teraz tak bardzo chcemy zapewnić naszemu dziecku najlepszą opiekę specjalistów. Zależy nam na wyjeździe do Włoch, gdzie będzie mógł przejść kolejne badania diagnostyczne. Pragniemy dowiedzieć się, co jest prawdziwą przyczyną stanu zdrowia syna i rozpocząć wtedy właściwą drogę leczenia. Co więcej, tak ważne jest, by Sasza kontynuował intensywną rehabilitację i robił kolejne postępy. To nasza jedyna szansa!
Niestety walka o sprawność naszego syna wiąże się z ogromnymi kosztami, którym niezwykle trudno sprostać samodzielnie. Dlatego jako rodzice zwracamy się do Was z wielką prośbą o pomoc! Każda, nawet najmniejsza wpłata przybliży nas do tego ważnego wyjazdu i da nam nadzieję na lepszą przyszłość! Błagamy, nie zostawiajcie nas!
Rodzice Aleksandra
- Wpłata anonimowa200 zł
Все буде добре у Сашка
- Wpłata anonimowaX zł
- Bea20 zł
- Wpłata anonimowa1000 zł
Мирослава, я сестра Оксанки Чумак. Разом допоможемо Сашку , . Все буде добре у нього
- Wpłata anonimowaX zł
Провірте бореліоз
