Pilne!
Aleksandra Drafz - zdjęcie główne

CHŁONIAK zadaje mi kolejne ciosy, a ja mam dla kogo żyć – dla mojej córeczki❗️Proszę, pomóż mi pokonać tę przerażającą chorobę❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Aleksandra Drafz, 30 lat
Gdynia
Chłoniak Hodgkina
Rozpoczęcie: 11 maja 2026
Zakończenie: 11 sierpnia 2026
2082 zł(7,83%)
Brakuje 24 514 zł
WesprzyjWsparło 86 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0968289
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0968289 Aleksandra

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Aleksandrze poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Aleksandra Drafz, 30 lat
Gdynia
Chłoniak Hodgkina
Rozpoczęcie: 11 maja 2026
Zakończenie: 11 sierpnia 2026

Opis zbiórki

W ostatnich latach moje życie zamieniło się w nieustanną walkę. Wszystko zaczęło się w 2018 roku od ogromnej tragedii – straty dziecka. Urodziłam je, ale nie było nam dane wspólnie wrócić do domu... Ten ból złamał mnie psychicznie i fizycznie.

Niedługo później zaczęłam tracić siły. Chodziłam od lekarza do lekarza. Szukałam odpowiedzi na pojawiające się w mojej głowie pytania. W końcu otrzymałam tę przerażającą diagnozę. Był to chłoniak Hodgkina! Natychmiast musiałam rozpocząć bardzo trudne leczenie, które trwało około roku.

Mimo choroby marzyłam tylko o jednym – o pełnej rodzinie. W 2020 roku los dał mi i mojemu mężowi ogromne szczęście, gdy na świat przyszła nasza ukochana córeczka Mia. Niestety zaledwie dwa miesiące po porodzie choroba wróciła, a ja ponownie musiałam stanąć do tej okrutnej walki!

Po niekończących się cyklach chemii, operacjach i przeszczepie komórek macierzystych miałam nadzieję, że najgorsze już za mną. Pragnęłam w końcu normalnie funkcjonować i cieszyć się w spokoju każdym dniem u boku bliskich. Jednak nowotwór wrócił i to ze zdwojoną siłą! Tym razem konieczne było wdrożenie niezwykle agresywnego leczenia, łączącego chemioterapię, radioterapię i przeszczep szpiku. To była moja ostatnia szansa na życie!

Aleksandra Drafz

Jednak moje zmagania z chorobą jeszcze się nie kończą. Walczę, ale nowotwór i leczenie bardzo wyniszczyły mój organizm. Mam uszkodzone jelita, żołądek, pęcherz oraz serce. Do tego dochodzą poważne problemy ruchowe. Zmagam się też z ogromnym bólem, który wciąż się nasila... Nie jest mi łatwo, a przede mną wciąż długa droga.

Na szczęście mam obok siebie rodzinę, która mnie cały czas wspiera – męża, córeczkę, rodziców, rodzeństwo. Bardzo doceniam ich obecność i to dla nich dalej walczę! Potrzebuję jednak stałego wsparcia wielu specjalistów, dalszego leczenia, odpowiednich leków i długotrwałej rehabilitacji. Niestety nie wszystkie z tych potrzeb podlegają refundacji, a rosnące koszty przekraczają już nasze możliwości finansowe... 

Dlatego dziś przychodzę do Was i zwracam się z wielką prośbą o wsparcie mojej zbiórki. Każda, nawet najmniejsza wpłata, udostępnienie czy dobre słowo daje mi nadzieję i siłę do dalszych zmagań z tą przerażającą chorobą! Już teraz z całego serca dziękuję za okazaną mi pomoc!

Aleksandra

Wybierz zakładkę
Sortuj według