Zbiórka zakończona
Aleksandra i Leon Plichta - zdjęcie główne

Prośba o pomoc dla Leosia i Oli!

Cel zbiórki: Leczenie immunoglobulinami

Organizator zbiórki:
Aleksandra i Leon Plichta, 8 lat, 6 lat
Stany, podkarpackie
Aleksandra: Zespół PANDAS, Leon: Zespół PANS - autoimmunologiczne zapalenie mózgu i rdzenia kręgowego
Rozpoczęcie: 3 marca 2023
Zakończenie: 9 grudnia 2024
240 390 zł(105,05%)
Wsparło 1150 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0231100 Plichta

Cel zbiórki: Leczenie immunoglobulinami

Organizator zbiórki:
Aleksandra i Leon Plichta, 8 lat, 6 lat
Stany, podkarpackie
Aleksandra: Zespół PANDAS, Leon: Zespół PANS - autoimmunologiczne zapalenie mózgu i rdzenia kręgowego
Rozpoczęcie: 3 marca 2023
Zakończenie: 9 grudnia 2024

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy! To wszystko udało się dzięki Wam!

Ola i Leoś w ostatnim czasie mieli kolejne wlewy, terapie lekami, badania i konsultacje. W efekcie ich stan poprawił się na tyle, że mogli zacząć chodzić do szkoły i przedszkola. To wszystko nie udałoby się, gdyby nie Wasze wielkie serca... 

Nasza walka się nie kończy, ale to, co udało się osiągnąć do tej pory, pozwala z większą nadzieja patrzeć w przyszłość. Nie wiemy, co się wydarzy, ale wiemy, że poprawa jest możliwa i że będziemy ciągle starać się o zdrowe i lepsze życie dla naszych maluchów.

Za wszystko, co dla nich zrobiliście – z całego serca bardzo, bardzo DZIĘKUJEMY!!! 💚

Justyna i Przemysław, rodzice

Aktualizacje

  • Potrzebna dalsza pomoc dla Oli i Leosia!

    Rok temu zaczynaliśmy naszą zbiórkę i nadal ją prowadzimy. Jak dotąd zrobiliśmy 5 wlewów Oli i 3 Leosiowi. A to wszystko dzięki WAM! – DZIĘKUJEMY! 

    Ola poprawiła funkcje poznawcze i już nie jest tak lękliwa jak kiedyś. Rozwinęła mowę oraz uczy się jeździć na rowerku z pedałami. Niestety ciągle jeszcze potrafi się zapętlać w swoich zajęciach, obsesyjnie się wspina, często wpada w histeryczny płacz i potrzebuje „wentyli” bezpieczeństwa jak malutkie dziecko. Zdarza jej się moczenie nocne.

    U Leosia zmniejszyła się ilość tików i odrobinę lepiej radzi sobie z emocjami. Jest też lekka poprawa w przyswajaniu nowych rzeczy i potrafi również nawiązać współpracę albo pomóc w zrobieniu czegoś pożytecznego. Niestety rozwinęły się u niego reakcje agresywne (oddawanie nawet za normalne słowa i komunikaty), duży brak kontroli nad skrajnymi emocjami (złość, radość), ekstremalna potrzeba bycia w ciągłym kontakcie z rodzicem/opiekunem, ciągłe angażowanie uwagi oraz powtarzanie czynności po siostrze. Często też moczy się w nocy.

    Aleksandra Plichta

    Dzieci wymagają nieustannej uwagi i opieki. Dlatego potrzebne jest dalsze leczenie. Wlewy immunoglobulinowe, badania, kolejne terapie, leki, konsultacje. Chcielibyśmy, aby Ola mogła być tak radosna i uśmiechnięta jak kiedyś i żeby Leoś wrócił do bycia poprzednim, może bardzo energicznym i dynamicznym, ale nie żyjącym w ciągłym napięciu i strachu dzieckiem, które wykrzykuje każdą najmniejszą emocję i potrzebę. Bez ciągłego łapania za ubrania i uporczywego OCD. By obydwoje rozwijali się jak inne dzieci i mogli chodzić do szkoły/przedszkola.

    Dlatego nadal prosimy o WSPARCIE. Przy specyfice PANS/PANDAS nie kończy się to tak po prostu, dalsze leczenie wciąż jest konieczne. A tylko dzięki WAM to wszystko było możliwe i ponownie może być dla nich DOSTĘPNE!

    Justyna i Przemysław, rodzice

  • Leczenie Oli przynosi efekty!

    Kochani!

    Ola jest już po 3. podaniach immunoglobulin. W tym momencie lekarze i my widzimy sporą poprawę w kwestii motorycznej, a także poznawczej. Terapia działa, także Ola otrzyma kolejne wlewy już we wrześniu.

    Jesteśmy dobrej myśli i mamy nadzieję, że leczenie przyniesie kolejne korzyści. Dodatkowo Ola ma robioną dalszą diagnostykę, przyjmuje leki i suplementy, wszystko, żeby maksymalnie poprawić jej stan zdrowia.

    Dziękujemy, bo to wszystko możliwe jest dzięki Wam!

    Przemysław i Justyna, rodzice

  • Prośba o pomoc dla Leosia i Oli!

    Pół roku temu otworzyliśmy zbiórkę dla naszego młodszego dziecka. Nigdy nie przypuszczaliśmy, że i nasz Leoś będzie jej potrzebował. 

    Niestety – u naszego starszego syna też zdiagnozowano zespół PANS. Choroba objawia się trochę inaczej niż u Oli – Leoś ma dużo tików, lęków oraz ogromną przeczulicę, co utrudnia mu codzienne funkcjonowanie. Często nie panuje nad swoimi emocjami. Pojawiają się też problemy z napięciem mięśniowym.

    Aleksandra Plichta

    Zaczęło się wiosną. U Leosia wystąpił NOP, następnie dostał alergii kontaktowej na rękach i na uszach. Zaobserwowaliśmy dziwne zachowania: obsesyjnie wykonywał powtarzalne ruchy, miał zaburzenia równowagi. Mając w pamięci doświadczenia z naszą młodszą chorą na PANDAS, zaczęliśmy go od razu diagnozować. Ku naszej rozpaczy potwierdziło się podejrzenie tej samej choroby – autoimmunologicznego zapalenia mózgu.

    Leczeniu wlewami immunoglobulinowymi to szansa, by wyjść z choroby, zanim ta rozwinie się w nim na dobre, a przynajmniej, żeby ograniczyć jej negatywne skutki. Ilość leku do wlewów wylicza się na podstawie wagi dziecka, dlatego koszty są ogromne, dodatkowe obciążenie to koszty badań, dojazdów, konsultacji i leków.

    Prosimy o pomoc w zebraniu potrzebnej kwoty na bazową serię wlewów immunoglobulinowych dla naszego Leosia. Sami też uczynimy wszystko, by to mu umożliwić, jednak kwota jest duża i dlatego prosimy Was o wsparcie!

    Przemysław i Justyna, rodzice

Opis zbiórki

Wszystko zaczęło się od zwykłych, niepozornych infekcji, które pojawiły się całkowicie niespodziewanie, gdy córka skończył 2 latka... Do tego czasu Ola rozwijała się jak każde zdrowe dziecko.

Dopiero po kilku tygodniach liczne badania i konsultacje doprowadziły nas do diagnozy – zespół PANDAS.

To dzięki Wam, kochani Darczyńcy, zaczęliśmy wlewy immunoglobulinowe! Dzięki Wam stało się to możliwe! W planach jest ich jeszcze co najmniej 5. Ciągle przeprowadzamy też konsultacje medyczne i robimy specjalistyczne badania, żeby leczenie było jak najbardziej skuteczne, m.in. odkryliśmy, że Ola ma celiakie i nietolerancje histaminy. Te choroby wymagają restrykcyjnej diety.

Aleksandra Plichta

Od początku leczenia nasza Ola urosła i przybrała na wadze, co wpłynęło na ilość potrzebnych immunoglobulin. Zwiększyła sie tez cena preparatu. Stąd zwracamy się z prośbą o dalsze wsparcie – chcemy zabezpieczyć środki na całość planowanych wlewów. Będziemy wdzięczni za każdy grosz, który nam w tym pomoże.

Za Wasze wielkie serca, za to, że mogliśmy pojechać juz na pierwsze wlewy do Gdańska, za słowa otuchy i wsparcia, za wszystkie działania i akcje, których celem była pomoc naszej córeczce – bardzo Wam dziękujemy! Wierzymy, że z tak wielkim wsparciem, uda nam się pokonać chorobę Oli!

Aleksandra Plichta

Poznaj historię Oli:

Ola urodziła się jako zupełnie zdrowa dziewczynka. Była szczęśliwym i promiennym dzieckiem rozświetlającym nasze życie. Prawidłowo się rozwijała – nawiązywała kontakt wzrokowy i wypowiadała pierwsze słowa. Sprawna, żywiołowa, uśmiechnięta – taką ją pamiętamy i wierzymy, że jeszcze kiedyś zobaczymy... 

W wyniku chorób córeczka zaczęła przejawiać znaczne regresy w rozwoju – zaburzenia zachowania, zaburzenia motoryczne oraz procesów poznawczych. Wszystko działo się w zawrotnym tempie. Choroba siała spustoszenie w organizmie naszej malutkiej córki, a my nie byliśmy w stanie jej zatrzymać... 

Aleksandra Plichta

Zespół PANDAS powoduje nieprawidłowe działanie układu odpornościowego. Znaczy to, że własne przeciwciała atakują mózg, niszcząc go! Każda mniejsza choroba, infekcja, wirus czy zapalenie powoduje regres rozwoju. 

Od tego czasu przeszliśmy niezliczoną ilość badań oraz konsultacji, wszystko po to, by pomóc naszej Oli. Niestety, sami nie jesteśmy w stanie przeskoczyć jednej bariery – finansowej... Lekarze z Centrum św. Łukasza w Gdańsku zalecili terapie immunoglobulinami. Niestety, koszty są ogromne, a dotychczasowe leczenie pochłonęło już wszystkie nasze oszczędności... 

Bez leczenia nasza córeczka przestanie się rozwijać! Nie będzie mogła normalnie funkcjonować i cieszyć się życiem jak inne dzieci. My – rodzice – nie możemy na to pozwolić! 

Wiemy, że musimy działać, tu i teraz!

Dlatego prosimy wszystkich ludzi dobrego serca – pomóżcie nam uzbierać środki na leczenie córki. Jedynie to leczenie daje Olusi nadzieję i szansę na normalne życie!

Przemysław i Justyna, rodzice

Aleksandra Plichta

Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową. 

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Aleksandra i Leon Plichta wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj