
Tego, co przeszła moja córka, nie da się opisać słowami... Dziś proszę o Twoją pomoc!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, środki higieniczne
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, środki higieniczne
Opis zbiórki
Za nami lata walki, która rozpoczęła się w chwili narodzin mojej córki. Ola nie zna innego życia, a szpital dosłownie stał się jej drugim domem. Nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego los napisał jej tak trudny scenariusz, pełen bólu i nieustannego cierpienia. Robiłam wszystko by ją wspierać w tych wyzwaniach i nadal to robię. Dziś jednak pragnę poprosić też o Waszą pomoc!
Ola od samego początku mierzy się z wieloma chorobami i poważną niepełnosprawnością. Zespół wad wrodzonych obejmujących m.in. wadę twarzoczaszki, deformację stóp i wodogłowie to tylko część diagnoz, jakie otrzymała w dzieciństwie. A ten okres, który powinien być dla niej czasem radości i spokoju, był nieustanną walką o zdrowie.
Nie zliczę, ile godzin spędziłyśmy w gabinetach lekarskich, salach szpitalnych i rehabilitacyjnych. Moja córka naprawdę wiele przeszła. Za nią liczne operacje, w tym wszczepienia zastawki komorowo-otrzewnowej. W przeszłości miała też założony PEG, który dopiero po latach leczenia i rehabilitacji udało się usunąć. Dziś na szczęście Ola potrafi już samodzielnie jeść.

Po swoich 13. urodzinach córka otrzymała kolejne trudne diagnozy – torbielowatość wielonarządową oraz początki niewydolności nerek, która z czasem się rozwijała. W pewnym momencie konieczne stały się hemodializy, od których Ola była uzależniona przez 6 lat. To one pozwalały jej żyć, wiążąc się jednocześnie z ogromnym obciążeniem organizmu.
18 maja 2026 roku Ola przeszła pilny przeszczep nerki. Ten dzień dał nam nadzieję, na którą tak długo czekałyśmy. Niestety nie mogłyśmy jeszcze odetchnąć z ulgą. Po latach dializ córka zmaga się m.in. z nadczynnością przytarczyc. Lekarze rozważali kolejną operację u Oli, jednak ze względu na stan jej zdrowia może okazać się to niemożliwe. Dlatego musi przyjmować kosztowny lek, który niestety nie jest refundowany.

Ze względu na liczne problemy zdrowotne Ola wymaga opieki wielu specjalistów, którzy zajmują się jej chorobami i powikłaniami po wieloletnim leczeniu. Jest również podopieczną hospicjum domowego. Niestety regularne kontrole, badania, lekarstwa, rehabilitacja, czy zakup środków higienicznych, których tak bardzo córka potrzebuje, pochłaniają ogromne kwoty. Sama nie dam sobie dłużej rady...
Przez tyle lat walczyłam o moją córkę i dalej będę to robić. Nie poddam się, bo wiem, że Ola mnie potrzebuje. Wierzę, że lepsze jutro jest możliwe – bez bólu i cierpienia. Dlatego dziś chciałabym poprosić też o Wasze wsparcie!
Mama Oli
- Wpłata anonimowa20 zł
- Renata50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł