Aleksandra Szopińska - zdjęcie główne

Nieszczęsny wypadek i okrutny ból poparzeń! Pomóż małej Oli!

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, opatrunki, dojazdy do szpitali

Organizator zbiórki:
Aleksandra Szopińska, 5 lat
Kołata, wielkopolskie
Stan po wypadku - oparzenie
Rozpoczęcie: 4 kwietnia 2022
Zakończenie: 14 lutego 2026
11 279 zł
WesprzyjWsparło 247 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0197251
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0197251 Aleksandra

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, opatrunki, dojazdy do szpitali

Organizator zbiórki:
Aleksandra Szopińska, 5 lat
Kołata, wielkopolskie
Stan po wypadku - oparzenie
Rozpoczęcie: 4 kwietnia 2022
Zakończenie: 14 lutego 2026

Opis zbiórki

Oleńka ma tylko półtora roczku. Dzień przed sylwestrem doszło do strasznego wypadku. Nie pytajcie jak się to stało… Przecież uważałam, mówiłam, nie spuszczałam z oka… Wystarczyła sekunda, by córeczka wylała na siebie wrzące mleko…

Karetką, na sygnale pojechałam z córką do szpitala. Oparzenia drugiego i trzeciego stopnia, 12% ciała – klatka piersiowa, szyja i prawa ręka. Najbardziej ucierpiało prawe przedramię. Oparzenie w tym miejscu okazało się oparzeniem opasającym trzeciego stopnia typu B. Po tygodniu leżenia z córką w szpitalu w rękę w dała się martwica, a powierzchnia martwej tkanki okazała się tak duża i głęboka, że podjęto decyzje o operacji. Najpierw w pełnej narkozie usunięto jej martwicę, by kilka dni później przeszczepić sztuczną skórę.

Aleksandra Szopińska

Córka w pełnej narkozie miała usuwaną mechanicznie martwicę. W szpitalu spędziłyśmy dwa tygodnie. Dwa razy w tygodniu jeździmy do przychodni chirurgicznej na konsultacje i zmiany opatrunku. Dodatkowo wizyty prywatne u lekarzy różnych specjalizacji, wykonywane są szeregi badań. Choć minęły trzy miesiące od wypadku, dopiero teraz zaczyna goić się rączka. Rana była cały czas „mokra”, krwawiła… Lekarze podejrzewali gronkowca, więc nie obyło się bez antybiotyku. Dopiero teraz doszło do poprawy. Oprócz badań i wizyt wszystkie poparzone miejsca należy smarować specjalistycznymi maściami.

Koszty są ogromne, w porównaniu do naszych możliwości finansowych. Żyjemy tylko pensji męża i jest po prostu bardzo ciężko sprostać wszystkim wydatkom. Jedyną opcją, by nie musieć wybierać pomiędzy wszystkimi potrzebami jest ta zbiórka. W perspektywie czasu Olę czekają następne operacje, które nie są już refundowane. Niezbędna jest też rehabilitacja, ponieważ doszło do deformacji, a w miejscu oparzenia jest ona węższa po wycięciu martwicy.

Gdybyśmy mogli cofnąć czas… Cokolwiek co uchroniłoby córeczkę przed tym okropnym bólem i cierpieniem. Każdy rodzic, który doświadczył wypadku swojego dziecka, albo uchronił je w ostatniej sekundzie, wie jak straszne są to emocje i doświadczenia. Teraz możemy jedynie zapobiec wszystkim negatywnym skutkom tego wydarzenia i wierzyć, że córeczka będzie funkcjonować bez poważniejszych problemów.

rodzice Oli

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    5 zł

    ❤️❤️❤️❤️❤️

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł