Alex Matusiak - zdjęcie główne

Trzecia wznowa BIAŁACZKI u 3-letniego chłopca❗️Ratuj małe życie❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, konsultacje w klinikach zagranicznych

Zgłaszający zbiórkę:
Alex Matusiak, 3 latka
Konin, wielkopolskie
Ostra białaczka limfoblastyczna z zajęciem OUN
Rozpoczęcie: 27 czerwca 2024
Zakończenie: 8 lipca 2024
12 176 zł
Wsparły 364 osoby
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, konsultacje w klinikach zagranicznych

Zgłaszający zbiórkę:
Alex Matusiak, 3 latka
Konin, wielkopolskie
Ostra białaczka limfoblastyczna z zajęciem OUN
Rozpoczęcie: 27 czerwca 2024
Zakończenie: 8 lipca 2024

Ten aniołek jest już w niebie... [*]

Serce pęka, do oczu napływają łzy... Nie tak miało być, zupełnie nie tak... Po długiej i trudnej walce z białaczką Alex odszedł do lepszego świata. Nie znajdujemy słów pocieszenia po tej tragedii. Rodzinie i bliskim Alexa składamy najszczersze wyrazy współczucia.

A Wam wszystkim dziękujemy za nadzieję, którą w tym najtrudniejszym czasie ofiarowaliście. Tyle wspólnie mogliśmy zrobić – dać szansę. 

Wierzymy, że Alex bawi się już wśród obłoków, w świecie, gdzie nie ma bólu i strachu. Tam poczeka na rodziców…

Opis zbiórki

Krytycznie PILNE! U naszego 3-letniego synka doszło do trzeciej wznowy BIAŁACZKI! Jesteśmy zrozpaczeni! W Polsce dla Alexa nie ma już ratunku, ale nie poddajemy się! Szukamy pomocy za granicą… Błagamy o Twoje wsparcie!

Nasz synuś Alex jest bardzo żywym, zwinnym, radosnym chłopcem. Nawet teraz w obliczu tak poważnej, bezwzględnej choroby, codziennie budzi nas swoim uśmiechem… Uwielbia się bawić, oglądać bajeczki, spędzać czas ze starszym bratem. Nie jest świadomy tego, że śmiertelna choroba, z którą walczy, zaatakowała po raz czwarty…

Alex Matusiak

Wszystko zaczęło się bardzo niewinnie… Alex trafił do szpitala ze względu na zapalenie krtani. Po 6. dniach i przebytym leczeniu mogliśmy wyjść do domu, trzymając w rękach książkowe wyniki badań… Tydzień później zauważyliśmy u synka powiększone węzły chłonne. Nie zdawaliśmy sobie jednak sprawy, że to początek naszego koszmaru…

Gorączka, której nie sposób było zbić, silne leki, pilne konsultacje, obrzęk brzuszka, pojedyncze sińce, zaschnięty skrzep krwi w uszku – tak choroba zaatakowała po raz pierwszy.

Trafiliśmy do szpitala, gdzie przeprowadzono szczegółowe badania. Wyniki nie pozostawiały już żadnych złudzeń. Poziom leukocytów był koszmarnie wysoki – w trybie natychmiastowym zostaliśmy przetransportowani do kliniki onkologicznej w Poznaniu. To właśnie tam usłyszeliśmy przerażającą diagnozę – OSTRA BIAŁACZKA LIMFOBLASTYCZNA z zajęciem ośrodkowego układu nerwowego…

Alex Matusiak

Nasze dotychczasowe życie zmieniło się diametralnie, diagnoza wywróciła nasz świat do góry nogami. Gdy stanęliśmy przed drzwiami oddziału onkologiczno-hematologicznego, ugięły się pod nami nogi. Cały świat runął… Choroba powoli zabierała siły naszemu synkowi, chemia siała spustoszenie w organizmie, a ciągłe badania, sterydy, pobierania szpiku i punkcje dolędźwiowe powodowały niewyobrażalny strach i ból. 

Synek bardzo tęsknił za domem, ukochanym starszym bratem, dziadkami, rodziną, przyjaciółmi. Nie wiedzieliśmy, jak mu wytłumaczyć, że wszystko, co się teraz dzieje, jest dla jego dobra... Mieliśmy nadzieję, że leczenie idzie dobrze, ale stało się najgorsze. Badania kontrolne wykazały, że poziom leukocytów gwałtownie wzrasta… Oznaczało to wznowę – słowo, którego na onkologii wszyscy się boją… My usłyszeliśmy je aż trzykrotnie…

Alex Matusiak

Trzecia wznowa pojawiła się chwilę po przeszczepie. Wróciliśmy do domku na trzecie urodziny Alexa w nadziei, że teraz już wszystko będzie dobrze. Niestety. Już kilka dni później ponownie wdychaliśmy zapach ścian onkologii… Ten koszmar się nie kończy!

Szukamy pomocy w klinikach zagranicznych, bo w Polsce dla naszego dziecka nie ma już ratunku… Jesteśmy zrozpaczeni. Tu lekarze oferują nam jedynie opiekę paliatywną...

Nigdy się na to nie zgodzimy. Będziemy walczyć do utraty sił... Odmówiono nam już pomocy w Anglii, we Włoszech, ale szukamy dalej! Wierzymy, że gdzieś na świecie jest sposób, jest ratunek dla Alexa... Błagamy o Twoją pomoc. Musimy być przygotowani i zabezpieczyć środki na leczenie, które będzie niezwykle kosztowne... Każda złotówka ma dla nas ogromne znaczenie. Każda złotówka przybliży nas do ocalenia ukochanego synka...

Zrozpaczeni rodzice

Wpłaty

Sortuj według