Zbiórka zakończona
Alex i Róża Nowaczyk - zdjęcie główne

Bezsilni prosimy o pomoc. Musimy zawalczyć o życie Alexa!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, zakup sprzętu i ortez

Zgłaszający zbiórkę:
Alex i Róża Nowaczyk, 13 lat
Inowrocław, kujawsko-pomorskie
Alex: Miopatia wrodzona, płasko-koślawe stopy, idiopatyczny chód, tachykardia, torbiel szyszynki, wariant c.319T>C w genie NGFR; Róża: Porifiria ostra przerywana, epilepsja i polineuropatia
Rozpoczęcie: 11 maja 2021
Zakończenie: 14 września 2021
15 238 zł(100,95%)
Wsparło 609 osób

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0129650 Alex, Róża

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, zakup sprzętu i ortez

Zgłaszający zbiórkę:
Alex i Róża Nowaczyk, 13 lat
Inowrocław, kujawsko-pomorskie
Alex: Miopatia wrodzona, płasko-koślawe stopy, idiopatyczny chód, tachykardia, torbiel szyszynki, wariant c.319T>C w genie NGFR; Róża: Porifiria ostra przerywana, epilepsja i polineuropatia
Rozpoczęcie: 11 maja 2021
Zakończenie: 14 września 2021

Aktualizacje

  • Potrzeby Alexa rosną!

    Żaden rodzic nie powinien patrzeć na cierpienie swojego dziecka!

    Każdego dnia okazuje się, że potrzeby naszego synka rosną. Mamy podstawową rehabilitację, chcielibyśmy wdrożyć terapię sensoryczną, która jest niezbędna. Wiemy, że to kropla w morzu potrzeb. Jednak dla Alexa zrobimy wszystko! Będziemy szukać pomocy wszędzie, pukać do każdych drzwi, by choć na chwilę mógł poczuć się jak jego rówieśnicy. 

    Przed nami jeszcze między innymi badania genetyczne, których wyników bardzo się boimy...

    Alex Nowaczyk

    Bez Waszej pomocy nie damy radę.

    Dlatego prosimy – wesprzyj naszego syna! 

Opis zbiórki

Lata poszukiwania diagnozy nauczyły nas, by być gotowym na wszystko. Dzieciństwo naszego synka to szpital, badania i ogrom bólu. Z jednej strony intensywna walka i nadzieja, z drugiej żal, złość i rozpacz. Toczymy wojnę z niewidzialnym przeciwnikiem. A wszystko zaczęło się dość niewinnie...

Udany początek, nic nie zwiastowało problemów. Po drugich urodzinach Alex zaczął skarżyć się na bóle nóżek, ciągle się potykał, tracił siłę mięśniową we wszystkich kończynach, a przykurcze nie pozwalały mu na normalne funkcjonowanie. Spacer z naszym synkiem powoli stawał się niemożliwy, a nauka jazdy na rowerze czy nartach oddalała się od nas coraz bardziej.  

Leukodystrofia metachromatyczna - diagnoza mrożąca krew w żyłach. Świat jakby się na chwilę zatrzymał. Świadomość, że nasz synek umiera, a jedynym ratunkiem jest przeszczep szpiku… Gdy wracamy myślami do tego czasu, jedyne co pamiętamy to łzy i strach. Strach o życie naszego dziecka. Przygotowania do operacji, zbiórka środków, poszukiwania dawcy szpiku - tego nie da się tak po prostu opisać. I nagle niemożliwy zwrot akcji. Ostatnie badania przed przeszczepem wykluczyło leukodystrofię. Emocje, strach i paraliżująca niemoc powróciły.

Alex Nowaczyk

Sami nie wiedzieliśmy co robić. Znowu stanęliśmy na linii startu. Działaliśmy poniekąd na oślep. Tak naprawdę nie byliśmy świadomi z jakim przeciwnikiem nasz synek walczy. Wtedy na naszej drodze pojawił się ortopeda, który stał się naszym bohaterem. Jako pierwszy uwierzył w Alexa, wnikliwie zbadał synka, przeanalizował dokumentację i zaczął działać. 

Podejrzenie miopatii wrodzonej, płasko-koślawe stopy i idiopatyczny chód. Od początku wiedzieliśmy, że potrzebna będzie operacja wydłużenia mięśni w nóżkach. Mieliśmy nadzieję, że uda się to odwlec w czasie, jednak jego ból był nie do wytrzymania, a przykurcze tak się nasilały, że nie można było czekać. 

Obecnie Aluś jest już 3 miesiące po operacji. W jej trakcie okazało się, że stan mięśni jest w fatalnym stanie. W czasie zabiegu wykonana została biopsja. Na wyniki musimy czekać około pół roku. Kolejne pół roku czekania i życia w zawieszeniu. 

Alex Nowaczyk

W rehabilitacji Alexa nie ma chwili przerwy. Pojawiło się mnóstwo innych problemów, które spędzają nam sen z powiek. Jąkanie, przykurcze, torbiele w szyszynce, kłopoty z pamięcią i chroniczne zmęczenie. Jesteśmy również w trakcie diagnostyki kardiologicznej, gdyż jest podejrzenie częstoskurczu napadowego. Dlaczego to właśnie Alex zmaga się z tym wszystkim? Nie potrafimy odpowiedzieć na to pytanie. Nikt nie potrafi… Pokładamy ogromną nadzieję w wynikach biopsji. W tym, że poznamy wroga i dowiemy się jak z nim walczyć.

Nie zatrzymamy choroby, ale możemy spowolnić proces degradacji mięśni, zmniejszyć ból oraz napięcie mięśniowe. Ta wieloletnia walka nauczyła nas, że w rehabilitacji nie ma czasu wolnego. Niepewni jutra prosimy o pomoc. W końcu nadzieja umiera ostatnia!

Kochający rodzice Alexa

Alexa można także wspierać poprzez licytacje na Facebook'u  (otwiera nową kartę)

Alex Nowaczyk

Kwota zbiórki dla Alexa została pomniejszona o otrzymaną darowiznę

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Alex i Róża Nowaczyk dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj