
Choroba serca odcisnęła piętno na dzieciństwie Ali. Pomóżmy!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Bez dalszej terapii Alicja nie ma szansy na dalszy rozwój! POMÓŻ!
Kochani Darczyńcy, dawno nie dzieliłam się z Wami nowymi informacjami, a działo się naprawdę dużo... Alicja robi postępy! Coraz śmielej próbuje stać samodzielnie, na razie nadal potrzebuje podparcia, ale robi to chętnie i podejmuje próby puszczenia się!
Wiem, że córka postawi pierwsze samodzielne kroki, bardzo mocno w nią wierzę, ale aby to było możliwe – potrzebna jest dalsza, intensywna terapia. Turnusy rehabilitacyjne bardzo jej pomagają, ale ich koszta niestety są zbyt duże...

Dochodzą także dodatkowe koszta związane z mobilnością Ali. Mamy wózek, ale córka nie może nim wyjeżdżać z domu, bo nasza klatka schodowa jest zbyt wąska, żeby zrobić rampę. Więc walczymy również o mobilność, żeby odciążyć plecy i nie nosić jej cały czas na rękach.
Naszym celem na nowy rok jest rozkarmianie, sonda nosowa jest bardzo nieprzyjemna i przeszkadza córce. Na wszystko jednak potrzebne są środki finansowe, które nam się kończą. Dlatego z całego serca proszę o pomoc!
Żaneta, mama
Sezon jesienny nie był łaskawy...
Alicja 4 razy w okresie 2 miesięcy musiała przyjąć dożylnie antybiotyk. Za tym szły kolejne pobyty w szpitalu, ale mimo to się nie poddajemy, wciąż idziemy do przodu.

Córeczka z dnia na dzień zaskakuje nowymi umiejętnościami, a obecnie mocno się skupiamy na nauce karmienie i pionizacji. Na ten rok mamy zaplanowane 4 turnusy. Niestety, tylko dzięki udostępnieniom i wpłatom uda się dobrnąć do celu.
Potrzebujemy sporą sumę, żeby zapewnić Alicji rehabilitację, które naprawdę dużo pomagają. Dlatego prosimy o wsparcie. Bez tego będziemy zmuszeni odwołać turnusy...
Żaneta, mama
Opis zbiórki
Najtrudniejszych momentów w naszym życiu nie da się w żaden sposób przewidzieć. Nasza córeczka przyszła na świat jako zdrowe dziecko. Gdy skończyła dwa miesiące, nieoczekiwanie przyszło nam się zmierzyć z prawdziwym koszmarem na jawie…

U córeczki doszło do zapalenia mięśnia sercowego i ciężkiej niewydolności oddechowej. Alicja spędziła kilka miesięcy na oddziale intensywnej terapii. W jej serduszku doszło do poważnych uszkodzeń, a lewa komora przestała funkcjonować! Córeczka miała podłączoną specjalną pompę, która musiała wspomagać pracę serca! Byłam przerażona! Bałam się, że ją stracę! Podczas operacji i próby ratowania serca doszło do wylewu, który spowodował u Ali niepełnosprawność ruchową i rozwojową. Wydawało się, że najgorszy moment już za nami, niestety, rozpoczęł się kolejny etap tej wymagającej drogi... Córeczka jest po przeszczepie serca, ale wciąż walczy z konsekwencjami wszystkich komplikacji.

Obecnie Ala ma 4,5 roku, ale pod względem rozwoju jest na etapie 9-miesięcznego dziecka. Co więcej, po wylewie córeczka straciła wzrok. Walczymy o to, by Ala mogła postawić swoje pierwsze kroki. Córka jest żywiona przez sondę, ale jest to bardzo uciążliwe, dlatego zależy nam również na tym, by nauczyć ją samodzielnie jeść.
Musimy jak najszybciej poddać córeczkę dalszemu leczeniu i rehabilitacji, dzięki którym będzie mogła walczyć o swoje zdrowie i jak największą sprawność. Bardzo prosimy Was o wsparcie, które da jej szansę na spokojną przyszłość!
Żaneta, mama
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Sandra Bicz50 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Renata75 zł
- Magda Magda30 zł