Zbiórka zakończona
Alicja Wiatrowska - zdjęcie główne

Lek na wagę życia! Pomagamy Alicji walczyć z nowotworem!

Cel zbiórki: Zakup nierefundowanego leku

Organizator zbiórki:
Alicja Wiatrowska, 77 lat
Poznań, wielkopolskie
Nowotwór jajnika
Rozpoczęcie: 9 września 2021
Zakończenie: 3 grudnia 2021
14 075 zł(101,45%)
Wsparły 203 osoby

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0147587 Alicja

Cel zbiórki: Zakup nierefundowanego leku

Organizator zbiórki:
Alicja Wiatrowska, 77 lat
Poznań, wielkopolskie
Nowotwór jajnika
Rozpoczęcie: 9 września 2021
Zakończenie: 3 grudnia 2021

Opis zbiórki

Chcę wierzyć, że to jeszcze nie koniec. Codziennie budzę się z nadzieją, że chorobę w końcu uda się zatrzymać. Być może przeżyłam już całkiem sporo lat, jednak to nie znaczy, że nie mam ochoty wciąż od nowa zachwycać się światem, po prostu żyć! Muszę zakończyć ten niezwykle trudny rozdział mojego życia, by dalej pisać dobrą, szczęśliwą historię, kontynuować to, co rozpoczęłam lata temu...

Był rok 2019. Wciąż byłam aktywna zawodowo, cieszyłam się, że wciąż czułam się potrzebna. Nie myślałam o tym, że już za chwilę moje życie ostro wyhamuje. Informacja o chorobie brzmiała jak wyrok - nowotwór jajnika. W tamtym momencie czułam, że wali mi się świat. O przeciwniku, z jakim przyszło mi się zmierzyć, chciałam wiedzieć od razu jak najwięcej. Tylko tak bowiem mogłam go  poznać i spróbować pokonać. 

Pełna nadziei, że choroba nie da rady ze mną wygrać, rozpoczęłam leczenie. Przeszłam operację i chemioterapię. Gdy w moich żyłach prócz krwi płynęło również lekarstwo, które miało mnie uleczyć, ja wyobrażałam sobie, że ten koszmar jest już za mną. Trzymałam się nieustannie tej myśli, naprawdę wierząc w powodzenie leczenie. Gdybym, choć na chwilę zwątpiła, wiem, że rak z łatwością, by mnie pokonał. Przez rok ta wiara była niezwykle silna, tylko rok...

Po tym czasie okazało się, że choroba dalej się rozwija, a ja, by dalej walczyć, potrzebuję nierefundowanego leczenia. Lek, który może zatrzymać postępy choroby nowotworowej, kosztuje blisko 3 tysiące złotych miesięcznie.  Potrzebuję aż pięciu opakowań, dlatego proszę, pomóż mi walczyć o życie!

Alicka

 

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj