Alim Salmanov - zdjęcie główne

Leczenie, od którego zależy życie mojego synka! Ratuj❗️

Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie onkologiczne w klinice w Turcji

Organizator zbiórki:
Alim Salmanov, 9 lat
Geniczesk
Medulloblastoma IV stopnia
Rozpoczęcie: 25 lutego 2022
Zakończenie: 11 października 2022
53 292 zł(12,94%)
Wsparły 1854 osoby
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie onkologiczne w klinice w Turcji

Organizator zbiórki:
Alim Salmanov, 9 lat
Geniczesk
Medulloblastoma IV stopnia
Rozpoczęcie: 25 lutego 2022
Zakończenie: 11 października 2022

Aktualizacje

  • Alim potrzebuje PILNEJ pomocy... Ratuj❗️

    Do kliniki w Turcji polecieliśmy w styczniu 2022. Ta klinika to nasza nadzieja, to jedyna szansa na uratowanie Alima. Wznowa tak agresywnego nowotworu jak medulloblastoma IV stopnia wymaga bardzo silnej chemioterapii.

    Alim Przeszedł już 5 bloków chemii, ale one nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Lekarze zmienili protokół leczenia, łącząc chemioterapię z radioterapią.

    Alim Salmanov

    Tak intensywne leczenie powoduje ciężkie skutki uboczne. Słabe kości i złamania nóg, bardzo niskie wskaźniki morfologii krwi, wyniszczenie jelit i żołądka. Alima męczą wymioty z krwią, ciężkie stany zapalne i owrzodzenia jamy ustnej. Synek tak bardzo cierpi, a ja nie mogę mu pomóc, nie mogę nic zrobić. Jestem bezsilna!

    Jego organizm jest wyczerpany, nie ma siły wstać, nie może sam chodzić. Jednak w tym obolałym, cierpiącym ciałku jest silna wola walki. Alim bardzo chce żyć, walczy, nie poddaje się.

    Po okresie leczenia regenerującego jego testy wracają do normy. Przed moim dzieckiem jeszcze 10 bloków chemioterapii i przeszczep szpiku kostnego. Pod koniec sierpnia rozpoczniemy kolejną chemię, która potrwa 2 tygodnie. Potem badanie MRI i PT CT.

    Alim Salmanov

    Tak bardzo się boję rezultatów tych badań, to dla mnie ogromny stres, na który nakłada się strach o opłacenie leczenia. Koszty leczenia mnie przerażają.

    Proszę, pomóżcie mi uratować moje dziecko. Nie wyobrażam sobie życia bez mojego Alima. Ta zbiórka jest naszą jedyną nadzieją na wyjście z tego koszmaru, na pokonanie tej potwornej choroby, która chce mi odebrać mojego synka.

    Za każde wsparcie za każdą złotówkę, za każde udostępnienie, całym sercem dziękuję!

    Mama Lenie

Opis zbiórki

Ta zbiórka to moja ostatnia i w tym momencie jedyna nadzieja. Bez środków na leczenie mój 8-letni syn Alim umrze… Widok cierpiącego dziecka to najgorsze co może spotkać matkę. Nie wyobrażam sobie życia bez niego. Wszystko, co robię – robię dla niego. Błagam o pomoc. Nie mogę stracić Alima! 

Moje dziecko cierpi od ponad roku. W październiku 2020 zaczął skarżyć się na nieustające bóle głowy i nudności. Przestraszona złym samopoczuciem syna, szybko zapisałam go na badania. Rezonans magnetyczny ukazał najgorszy z najgorszych scenariuszy. W główce mojego Alima znaleziono guza mózgu

Alim był operowany po raz pierwszy 12 listopada 2020 roku w Ukrainie. Po biopsji zdiagnozowano u niego medulloblastomę IV stopnia, bardzo agresywny typ nowotworu. Później syn przeszedł chemioterapię, radioterapię i kolejne 2 operacje. Był wykończony… Moje serce pęka za każdym razem, gdy pomyślę, jak bardzo chore jest moje dziecko i ile już wycierpiało. 

Alim Salmanov

Po leczeniu synek poczuł się lepiej, chciał znowu bawić się z rówieśnikami, chodzić na spacery i cieszyć życiem. To była chwila oddechu przed prawdziwą burzą. Chwila szczęśliwego dzieciństwa. Ten spokojny czas nie trwał jednak długo. 

W grudniu 2021 roku syn nagle znów poczuł się źle, a rezonans magnetyczny wykazał przerzuty… Po raz kolejny moje matczyne serce się rozpadło. Lekarze w Ukrainie nie dają mu szansy na wyleczenie. Zaproponowano leczenie paliatywne, w celu złagodzenia cierpienia i spowolnienia wzrostu guza. Nic więcej lekarze w naszym kraju nie są w stanie zrobić. A ja nie mogę spokojnie patrzeć, jak mój syn umiera! 

Szukałam pomocy za granicą. Czułam, że to jedyne rozwiązania… Wtedy stał się cud! Lekarze z kliniki w Turcji postanowili podjąć się leczenia mojego dziecka! Poczułam iskierkę nadziei. Jednak, gdy poznałam cenę leczenia, mój świat runął kolejny raz. 

Stan Alimka jest bardzo ciężki i wymaga 12 cykli chemioterapii, których nie jestem w stanie opłacić. Życie mojego syna jest uzależnione od ogromnej kwoty, której nigdy nie będę w stanie sama uzbierać. Błagam, pomóż mojemu synowi przeżyć. Nie wyobrażam sobie życia bez niego… 

Leniie, mama

Wpłaty

Sortuj według
  • Wujek Fotograf
    Wujek Fotograf
    Udostępnij
    100 zł

    Bądź silny , walcz maluszku!!!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    1 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł