Amelia Dereszowska - zdjęcie główne

Amelia CUDEM przeżyła – obrażenia okazały się jednak wyjątkowo okrutne! RATUJ!

Cel zbiórki: Półroczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Amelia Dereszowska, 20 lat
Chrzanów, małopolskie
Stan po urazie wielonarządowym; ostra niewydolność oddechowa, uraz rdzenia kręgowego, złamania odcinka szyjnego kręgosłupa, stan po NZK
Rozpoczęcie: 9 czerwca 2025
Zakończenie: 4 sierpnia 2025
43 149 zł(19,2%)
Wsparły 1083 osoby
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Półroczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Amelia Dereszowska, 20 lat
Chrzanów, małopolskie
Stan po urazie wielonarządowym; ostra niewydolność oddechowa, uraz rdzenia kręgowego, złamania odcinka szyjnego kręgosłupa, stan po NZK
Rozpoczęcie: 9 czerwca 2025
Zakończenie: 4 sierpnia 2025

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Amelii. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia...

Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Opis zbiórki

Jestem mamą Amelii. Moja córeczka to całe moje serce. Dziś walczy o każdy oddech, o każdy ruch, o powrót do siebie. Proszę, pomóżcie jej w tej nierównej walce.

Amelia zawsze była wyjątkowa. Już jako dziecko czarowała słowem – pisała wiersze, opowiadania pełne emocji i marzeń. Miała ogromną wrażliwość i pasję – kochała taniec i scenę, na której czuła się wolna i szczęśliwa. To była moja promienna dziewczynka, pełna życia i nadziei.

Niestety, życie zadało jej okrutny cios. Spadła z czwartego piętra... To zdarzenie zmieniło wszystko. Córka cudem przeżyła, ale z poważnym uszkodzeniem rdzenia kręgowego. Dziś nie oddycha samodzielnie, jest pod respiratorem, leży nieruchomo. Ma porażenie kończyn dolnych i niedowład rąk.

Amelia Dereszowska

Ból, który czuję, gdy patrzę na moją córeczkę – jest nie do opisania. Ból fizyczny i psychiczny, który każdego dnia przeszywa moje serce. Chcę dla niej tylko jednego – by odzyskała choć część swojej niezależności, godności i nadziei na lepsze jutro.

Amelia potrzebuje intensywnej rehabilitacji w specjalistycznym ośrodku, która jest niezwykle kosztowna. Bez niej nie ma szans na powrót do choćby częściowej sprawności. Nasza rodzina nie jest w stanie sama udźwignąć tych kosztów.

Dlatego proszę – z całego serca – pomóżcie mojej córeczce. Każda złotówka to dla niej krok bliżej do życia, które kiedyś tak bardzo kochała. To znak, że nie jest sama, że ma w nas wsparcie i nadzieję. Proszę, bądźcie z nami. Pomóżcie Amelii wrócić do świata, w którym może tańczyć, śnić i znów pisać swoje piękne wiersze.

Mama

Wybierz zakładkę
Sortuj według