Amelia Golec - zdjęcie główne

16 lat to nie czas, żeby UMIERAĆ❗️BŁAGAMY, pomóż naszej córce w walce z NOWOTWOREM❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Amelia Golec, 16 lat
Frampol
Guz jamy brzusznej - nowotwór złośliwy high grade
Rozpoczęcie: 30 września 2025
Zakończenie: 13 października 2025
146 201 zł(105,71%)
Wsparło 1747 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Amelia Golec, 16 lat
Frampol
Guz jamy brzusznej - nowotwór złośliwy high grade
Rozpoczęcie: 30 września 2025
Zakończenie: 13 października 2025

Kochani Darczyńcy! 💚

W chwilach takich jak ta po prostu brakuje słów. Czujemy w sobie tak wiele emocji – radość, wzruszenie, wdzięczność... Moglibyśmy wymieniać tak bez końca! Mamy świadomość, że przed nami jeszcze długa i trudna droga, ale z Waszym wsparciem otrzymaliśmy nadzieję, że jeszcze może być lepiej. Dziękujemy, że tak wielu i wiele z Was otworzyło nasze serca przed Amelką! To dla nas jako rodziców znaczy naprawdę wszystko.

Z wdzięcznością 💚

Rodzice Amelii

Opis zbiórki

Nie da się opisać tego, co czuje rodzic, kiedy dowiaduje się, że jego ukochane dziecko jest śmiertelnie chore. Nie da się opisać żalu, smutku i złości, które mieszają się z nadzieją, że może to tylko zły sen. Koszmar, z którego uda się obudzić. Niestety, okazało się, że to nasza nowa rzeczywistość.

Wigilia Świąt Bożego Narodzenia, jeden z najpiękniejszych dni w roku, czas radości i nadziei już nigdy nie będzie dla nas taka sama. Nasza córka, Amelka, zaczęła wtedy źle się czuć. Pobolewał ją brzuch i żadne leki nie były w stanie jej pomóc. Pojechaliśmy do szpitala, ale badania nie wykazały niczego niepokojącego. Niestety, po tygodniu znowu pojawił się ból – tym razem jeszcze silniejszy. Pojechaliśmy na USG do Lublina, a po 20 minutach od przeprowadzenia badania lekarze poinformowali nas, że w ciele Amelki znajduje się guz wielkości 20 cm!

Byliśmy w szoku. Nie mogliśmy sobie nawet tego wyobrazić. Na drugi dzień lekarze zrobili kolejne badania, ale wciąż nie było wiadomo, jak poważna jest sytuacja. Po 3 dniach powiedzieli, że ponieważ guz jest tak duży, postarają się go zoperować. Niestety, w czasie zabiegu okazało się, że cały organizm Amelki jest zainfekowany, a diagnoza odebrała nam czucie w nogach: NOWOTWÓR ZŁOŚLIWY...

Amelia Golec

Przez 1,5 miesiąca córka leżała w szpitalu na oddziale ginekologii, dlatego że jej jelita i wątroba nie pracowały prawidłowo. Lekarze robili, co w ich mocy, żeby ustabilizować jej stan. Potem Amelka trafiła na hematologię, gdzie przyjmowała różne rodzaje chemii. W końcu podano jej najmocniejszą – czerwoną. Guz obumarł i dlatego zdecydowano się na kolejną operację.

Niestety po otwarciu lekarze stwierdzili liczne przerzuty. Dodatkowo dowiedzieliśmy się, że nasze dziecko zaatakował jeden z najbardziej agresywnych nowotworów. Mimo podawania chemii sytuacja wciąż była dramatyczna. Leczenie nie przynosiło efektów, a my coraz bardziej baliśmy się, że Amelka tego nie przetrwa...

W końcu trafiliśmy do pani doktor, która opowiedziała nam o naszych możliwościach. W Polsce wyczerpaliśmy już wszystkie i dziś naszą jedyną nadzieją jest specjalny lek ze Stanów Zjednoczonych, którego koszt wynosi ponad 100 tysięcy złotych...

To ogromna kwota, której nie jesteśmy w stanie pokryć samodzielnie. Ale nie możemy tak po prostu patrzeć na to, jak umiera nasze dziecko. Postanowiliśmy poprosić o pomoc, bo wierzymy, że razem z Wami uda się dokonać niemożliwego. Prosimy, jeżeli tylko możecie, wesprzyjcie nasze dziecko. By Amelka mogła wygrać z piekłem nowotworu...

Rodzice

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • OSP Łabuńki
    OSP Łabuńki
    Udostępnij
    50 zł
  • OSP Łaszczów
    OSP Łaszczów
    Udostępnij
    750 zł

    Jesteśmy z Tobą Amelia!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł