

RATUNKU❗️Nikt nie wie, co tak naprawdę jest mojej córce! Ból odbiera Amelce siły!
Cel zbiórki: Leczenie i pilna diagnostyka
Wpłać, wysyłając SMS
Cel zbiórki: Leczenie i pilna diagnostyka
Opis zbiórki
Ból, cierpienie, krwiaki na całym ciele… Tak wygląda okrutna rzeczywistość mojej córeczki. Każdej nocy budzi mnie płacz Amelki. Krwawi mi serce, gdy przytulam ją, a ona szepcze swoim cieniutkim głosikiem: „Mamusiu, tak bardzo mnie boli!” Gdybym tylko mogła dać jej lek, który by ją wyleczył… Gdybym tylko wiedziała, co tak naprawdę dolega mojemu dziecku…
Wszystko zaczęło się od nagłych napadów hipoglikemii. W 2020 roku Amelka trafiła do szpitala i lekarze wykryli u niej duże spadki cukru. Niezwłocznie dostałyśmy skierowanie do poradni metabolicznej, aby odkryć przyczynę i móc przeciwdziałać tego typu sytuacjom. To niestety nie było takie proste. Następnie córeczka zaczęła dostawać drgawek. Nie wiedziałam co się dzieje!

Zostałyśmy skierowane do alergologa. Amelka ponownie przeszła rozbudowaną diagnostykę. Gdy otrzymałam wyniki badań byłam załamana – okazało się, że córeczka nie może jeść tak wielu rzeczy! Konieczne było wprowadzenie restrykcyjnej diety. Amelka musiała zrezygnować z owoców, słodyczy, mąki, soków, soli… A to i tak nie wszystko!
Później, zaobserwowałam u córki obrzęki na stawach, a od lipca 2023 pojawiały się też liczne krwiaki, które tworzyły się samoistnie! Odbywałyśmy kolejne badania i wizyty. Dostałyśmy skierowane na oddział hematologii, gdzie toczyła się dalsza diagnostyka. Wtedy wykryto u Amelki torbiel na nerce – to był kolejny cios wymierzony prosto w moje matczyne serce…

Do dziś nikt nie jest w stanie powiedzieć, co jest przyczyną wszystkich dolegliwości, z którymi mierzy się moje dziecko. Amelka każdego dnia jest coraz słabsza, ma bardziej ograniczone ruchy, wymiotuje i niknie w oczach. Zawsze mam przygotowaną torbę, na wypadek, gdybyśmy zaraz musiały udać się do szpitala. Drżę o nią każdego dnia, gdy przechodzi przez próg szkoły, którą kocha całym sercem. Boję się, że zadzwonią z informacją, że stało jej się coś strasznego!
Nowotwory o niepewnym lub nieznanym charakterze innych i nieokreślonych umiejscowień – tak brzmi ostatnia diagnoza, którą otrzymałyśmy. Jednak, aby wyleczyć moje dziecko i dać mu upragnioną ulgę, muszę zawalczyć o dalszą diagnostykę. Ta niestety jest niesamowicie kosztowna…
Dotychczas starałam się dawać sobie radę sama. Niestety doszłam do momentu, gdzie koszty kolejnych badań i leczenia mojej córeczki przerastają moje możliwości. Ta walka trwa już wiele lat i wiem, że potrwa jeszcze długo. Dlatego jeśli możesz – proszę, wesprzyj nas! Amelka bardzo Cię potrzebuje!
Mama Amelki
- Wpłata anonimowa5 zł
Przesyłam bardzo dużo zdrówka i siły
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowa150 zł
- 50 zł
- Famisska3 zł
- Wpłata anonimowa100 zł