Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Operacja ostatniej szansy❗️Amelka żyje w piekle bólu... Błagam o ratunek!

Amelka Kowalczyk
Zbiórka zakończona

Operacja ostatniej szansy❗️Amelka żyje w piekle bólu... Błagam o ratunek!

68 708,16 zł ( 100,01% )
Wsparło 1430 osób
Cel zbiórki:

Operacja ostatniej szansy w Paley European Institute

Organizator zbiórki: Fundacja Mam Serce
Amelka Kowalczyk, 12 lat
Katowice, śląskie
Artrogrypoza - wrodzona sztywność stawów
Rozpoczęcie: 8 Maja 2020
Zakończenie: 10 Marca 2021

Poprzednie zbiórki:

Amelka Kowalczyk
25 086,28 zł ( 100,53% )
Wsparły 552 osoby
08.01.2019 - 05.07.2019

operacja w Niemczech, aby Amelka mogła chodzić

25 086,28 zł ( 100,53% )

operacja w Niemczech, aby Amelka mogła chodzić

Aktualizacje

100% kwoty - dziękujemy!!!

Kochani,

taką wspaniałą wiadomość dostaliśmy od mamy Amelki:

Anonimowy darczyńca dokonał wpłaty na subkonto w fundacji, pod opieką której znajduje się Amelcia, a to oznacza, że mamy całą kwotę, potrzebną na operację!

Amelka mówi, że to sen, ale to rzeczywistość, to dobro i ogromny cud.

Jesteśmy przeszczęśliwi!

Już niedługo operacja, co oznacza dla Amelci szansę na sprawność i lepszą przyszłość!

Dziękujemy wszystkim za nieocenioną pomoc!

Opis zbiórki

Życie żadnej dziewczynki nie powinno być pasmem cierpień! Dlaczego jest tak u Amelki? Okrutna choroba zamieniła najlepsze lata życia w piekło bólu… Walczymy o to, by ten koszmar się skończył. Operacja jest jedyną szansą… Odbędzie się w czerwcu - już za kilkanaście tygodni, dlatego błagamy – nie bądź obojętny, pomóż!

Mama Amelki, która wychowuje ją samotnie, z całego serca prosi o ratunek:

Dnie i noce, spędzane w szpitalach… Grymas przerażenia zamiast uśmiechu na dziecięcej buzi. Łzy… Ból, który pojawia się przy każdym ruchu. Kolejne diagnozy, kolejne złe wieści, operacje, cierpienie, rozpacz. Tak w skrócie wygląda nasze życie.

Amelka Kowalczyk

O tym, że córeczka urodzi się chora, dowiedziałam się w połowie ciąży… Byłam przygotowana na to, że będzie coś nie tak z nóżkami, na to, że może być ciężko… Nie sądziłam jednak, że aż tak. Dałabym mojej córeczce naprawdę wszystko. Zdrowia – tego niestety nie mogę jej ofiarować.

Nóżki Amelki zaraz po narodzinach były poplątane, zniekształcone, stopy końsko-szpotawe, skierowane do środka… Po porodzie córeczka od razu trafiła w gips zamiast w moje ramiona… Szybko okazało się, że Amelka choruje na artogrypozę – okrutną chorobę mięśni i stawów. Objawia się zniekształceniami, przykurczami i bardzo bolesną sztywnością stawów. Chorzy często nie mogą zginać rąk ani nóg… Bardzo słabe są też mięśnie. To nie tylko bardzo poważna choroba, ale też niezmiernie rzadka… W całym naszym kraju na tę chorobę cierpi tylko 30 dzieci! Wciąż mało o wiadomo o niej i o tym, jak ją leczyć…

Amelka Kowalczyk

Patrzyłam na taką kruszynkę z gipsem na nogach i nie umiałam powstrzymać łez. Byłam przerażona, bo już wtedy wiedziałam, że to dopiero trudny początek naszej walki. Potem miałam się dowiedzieć, jak to jest patrzeć na cierpiące z bólu dziecko, jak bardzo jest się samotnym i zlęknionym. Nie miałam pojęcia, jak będzie ciężko. Walka o zdrowie chorego dziecka zajmuje więcej czasu niż praca na pełen etat, to zajęcie bez chwili przerwy, 24 godziny na dobę… 

Inne dzieci stają na nóżkach same, a gdy mają rok, biegają po domu, wypełniając go tupotem małych stópek… Niestety nie Amelka. Aby stanęła na nóżkach, musiała przeżyć szpitalny koszmar… Była wielokrotnie gipsowana, miała nacięte ścięgna Achillesa, przeszła wiele różnych badań oraz bardzo intensywną rehabilitację. Oprócz kolejnych urodzin w życiu Amelki były inne ważne daty - daty kolejnych operacji. Operacja prawej i lewej stópki, kolana, biodra… Każda z nich wiązała się z bliznami, samotnością, cierpieniem.

Amelka Kowalczyk

Nawet w Aschau, w klinice, w której dotychczas leczyła się Amelka, lekarze okazali się w końcu bezradni.  Amelka stawia kroki, ale jej lewa nóżka się nie zgina – jakby była w gipsie. Idąc, córeczka powłóczy ją za sobą. Nie może wchodzić po schodach, skakać… Co będzie, gdy dorośnie? Nigdy nie zatańczy, nie będzie prowadzić auta… Ciężko będzie jej żyć i już zawsze będzie wytykana palcami jako ta, która jest inna, gorsza… Ludzie bezustannie pytają, co jej się stało w nóżkę.

Szansa na ratunek przyszła niespodziewanie z USA. Dr Feldman to jeden z najbardziej znanych ortopedów na świecie... W leczeniu takich przypadków jak Amelka ma ogromne doświadczenie.  Do tej pory był on dla nas nieosiągalny, ponieważ tego typu zabiegi wykonywał tylko w Stanach. Kwoty sięgały nawet kilku milionów złotych... Od niedawna operuje jednak również w Warszawie, w Paley European Institute. Cena za leczenie to niecałe 300 tysięcy złotych... Za to, by Amelka mogła zginać nóżkę, chodzić, by ból na zawsze zniknął.

Amelka Kowalczyk

Musimy zapewnić Amelce tę szansę! Będzie to już prawdopodobnie ostatnia operacja w jej życiu. Nareszcie! Dla 11-letniej dziewczynki jest to jak spełnienie największych marzeń z dzieciństwa! Wreszcie nie będzie się musiała przy każdym kroku pilnować, ograniczać i wstydzić! Będzie mogła poczuć, że w niczym nie jest gorsza i nie jest jej winą, że się taka urodziła – to dla mnie, jako dla matki jest to chyba największe szczęście.

Amelka walczy z chorobą, a ja z bezradnością… Tak bardzo chcę jej pomoc, ale sama nie dam sobie rady. Muszę zebrać te środki, ale nie wiem, jak... NFZ nie refunduje tych operacji, skazując takie dzieci jak Amelka na wózek inwalidzki. Tak mało czasu, a tak dużo strachu, czy się uda? Czy ją zawiodę? Czy zdążymy? Zapłaciliśmy już zaliczkę, klinika wyznaczyła termin na czerwiec - musimy zdążyć!

Tak ciężko żyć z myślą, że zdrowie dziecka jest na wyciągniecie ręki, a ja nie mogę jej go dać, dlatego proszę o Twoją pomoc… Spraw, by było normalnie, by na zawsze skończyło się piekło bólu. 

Daria, mama Amelii

68 708,16 zł ( 100,01% )
Wsparło 1430 osób

Obserwuj ważne zbiórki