Zbiórka zakończona
Amy Sepioł - zdjęcie główne

Chcę żyć dla synka! Ból paraliżuje moją codzienność

Cel zbiórki: Nierefundowana operacja leczenia endometriozy

Organizator zbiórki:
Amy Sepioł, 28 lat
Rabka-Zdrój, małopolskie
Gruczolistość - endometrioza
Rozpoczęcie: 30 czerwca 2023
Zakończenie: 27 lipca 2023
10 545 zł(28,32%)
Wsparło 189 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0300988 Amy

Cel zbiórki: Nierefundowana operacja leczenia endometriozy

Organizator zbiórki:
Amy Sepioł, 28 lat
Rabka-Zdrój, małopolskie
Gruczolistość - endometrioza
Rozpoczęcie: 30 czerwca 2023
Zakończenie: 27 lipca 2023

Podziękowanie

Chciałam bardzo Wam podziękować!

Jestem ogromnie wdzięczna! 
Jestem już po operacji, która się udała! Wszystko przebiegło dobrze, było trochę więcej zmian do wycięcia w głębszych partiach, były nacieki na inne narządy, ale na szczęście wszystko przebiegło dobrze.

Chciałam podziękować każdej osobie za pomoc. KAŻDEJ! Bardzo dziękuję za wsparcie, za te finansowe jak również psychiczne. Za dobre słowo i opiekę.

Ogromnie dziękuje! I nadal proszę o to, byście zostali ze mną... 

Moja walka się nie kończy! 

Amy

Opis zbiórki

Mam 25 lat, jestem mamą, żoną. Bardzo lubię sport i aktywnie spędzony czas z rodziną. Jednak co dnia walczę z okropnym wrogiem, który wniósł do mojego życia ogromne wory pełne bólu i cierpienia. Moim wrogiem jest endometrioza. 

5 lat temu urodziłam synka poprzez cesarskie cięcie. Ból małymi krokami wchodził do mojego życia. Najpierw pobolewało mnie podbrzusze, pojawiły się bolesne miesiączki. Konsultowałam to ze specjalistami, chciałam upewnić się, że nic złego się nie dzieje… Lekarze jednak zapewniali, że wszystko jest w porządku.

Kolejne miesiące mijały, a ból się pogłębiał. Miejsce w okolicach blizny coraz bardziej się odzywało. Nawet sam dotyk sprawiał mocny dyskomfort. O aktywności fizycznej mogłam jedynie pomarzyć. Szukałam więc pomocy, chodziłam po wielu lekarzach. Dostawałam różne zalecenia, różne też były podejrzenia co do źródła problemu.

Amy Sepioł

Po jakimś czasie przypuszczenia padły na endometriozę. Jednak nic nie zostało potwierdzone. Wtedy już wyczuwałam mały guz pod skórą. Oczywiście do wszystkich zaleceń się przystosowałam i choroba się wyciszyła. Tak przynajmniej myślałam. Po roku jednak sytuacja znacznie się pogorszyła, a ból stał się nie do zniesienia. 

Trafiłam do wrocławskiej kliniki i zostałam zdiagnozowana pod kątem endometriozy. Został wykryty guz większy od tego, którego się spodziewałam… Na szczęście na ten moment endometrioza zajmuje tylko powłoki brzuszne i mięśnie w okolicach blizny po cesarskim cięciu. By choroba dalej nie postępowała i nie zajęła innych narządów, konieczna jest operacja. 

Amy Sepioł

Już teraz mam problemy zdrowotne i różne dolegliwości bólowe. Chciałabym dalej realizować moje pasje i marzenia. Chcę mieć jeszcze większą rodzinę, rozwijać się w swojej karierze, spełniać się zawodowo. Z paraliżującym bólem jest to niemożliwe.

Chciałabym żyć bez niekończącego się cierpienia, bez ciągłej myśli, że coś mi może zaszkodzić, bez guza, który może się rozrastać.

Bardzo Cię proszę o wparcie!

Amy

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Amy Sepioł wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj