

Nie wiem czy Anastazja będzie widzieć i chodzić... Proszę, pomóż w walce o moją córeczkę!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, zakup sprzętu rehabilitacyjnego
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, zakup sprzętu rehabilitacyjnego
Aktualizacje
Walka o zdrowie Anastazji trwa! POMÓŻ!
Drodzy Darczyńcy!
Przychodzę dzisiaj do Was z nowymi informacjami dotyczącymi zdrowia mojej córeczki. Nasza sytuacja jest bardzo trudna, a problemów wciąż dochodzi. Dlatego nadal potrzebujemy Waszej pomocy!
Po przeprowadzonych badaniach potwierdzono u Anastazji niedowidzenie korowe, które związane jest z funkcjonowaniem mózgu. Choć jej oczy są zdrowe, to i tak zmaga się ona z problemami z widzeniem, nie utrzymuje też kontaktu wzrokowego. Dlatego regularna rehabilitacja jest tak niezbędna. Tylko poprzez rozwój pracy mózgu mamy szansę na poprawę!
Lekarze zdiagnozowali u mojej córeczki także wzmożone napięcie mięśni kończyn dolnych, stopotrząs lewostronny, zez z utrudnioną fiksacją wzroku. Każdego dnia zastanawiam się, dlaczego ona musi tak bardzo cierpieć... Bardzo się martwię o moją Anastazję, gdy myślę o jej przyszłości, ogarnia mnie strach. Wiem jednak, że nie mogę się teraz poddać i muszę pomóc mojemu dziecku. Córeczka jest moją największą motywacją!
Dlatego cały czas szukam dla niej dodatkowych form pomocy. Jesteśmy pod opieką wielu lekarzy, regularnie jeździmy też do placówki, gdzie pod okiem specjalistów walczymy każdy, nawet najmniejszy postęp! Dzięki Waszej pomocy częściowo udało się sfinansować sprzęt, za co jestem Wam bardzo wdzięczna. W tej chwili potrzebujemy jednak podnośnika, który ułatwi nam codzienne funkcjonowanie. Anastazja rośnie, przybiera na wadze i coraz trudniej mi ją nosić...
Nasza walka trwa, a koszty tak kluczowej opieki medycznej i dojazdów do specjalistów są po prostu ogromne. Same nie damy sobie rady... Dlatego błagam, nie zostawiajcie nas teraz!
Mama Anastazji
Opis zbiórki
Anastazja przyszła na świat jako wcześniak. Lekarze zdiagnozowali u mojego maleństwa choroby neurologiczne, wodogłowie wrodzone oraz ubytek przegrody międzyprzedsionkowej. Już teraz wiadomo, że o zdrowie i rozwój córeczki będę musiała walczyć z całych sił.
Pomimo swojego wieku Anastazja nie zaczęła nigdy chodzić – jest dzieckiem wiotkim. Dodatkowo specjaliści podejrzewają, że nie widzi. W walce o lepsze jutro córeczka potrzebuje stałej opieki wielu specjalistów, intensywnej terapii oraz sprzętu rehabilitacyjnego.

Tylko dzięki tym działaniom mamy szansę zapobiegać opóźnieniu w rozwoju i nie dopuszczać do znacznego upośledzenia motoryki ciała, mowy i narządów zmysłów. Niestety, koszty z tym wszystkim związane są niezwykle wysokie i nie jestem w stanie udźwignąć ich samodzielnie.

Tak, jak każdy rodzic zrobiłabym wszystko, co w mojej mocy, by moja pociecha miała szansę na szczęśliwe dzieciństwo i samodzielną przyszłość. Wiem, ze przed nami niezwykle trudne zadanie, jednak nie mogę się poddać. Będę walczyć, by Anastazja mogła się rozwijać, choćby powolutku.
Nie mam cienia wątpliwości, że to, co uda się nam wypracować we wczesnym dzieciństwie – będzie procentować w przyszłości. Dlatego proszę, wyciągnijcie do nas pomocną dłoń i pomóżcie zawalczyć o lepsze jutro Anastazji!
Mama
- Wpłata anonimowa100 zł
- Izabela50 zł
Dużo zdrówka. Jesteśmy z Wami całym sercem ❤️
- 58,82 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Bejbuś pomaga
- Wpłata anonimowa24 zł
- Wpłata anonimowa5 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Magia świąt
- Łukasz10 zł