

Marzę, by moja córeczka mogła kiedyś powiedzieć: „Mamo, kocham Cię”. Proszę, pomóż jej w walce o samodzielność!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
1 Stały Pomagacz
Dołącz- Anonimowy Pomagaczwspiera już miesiąc
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Kiedy byłam w ciąży, nic nie zapowiadało trudności. Z niecierpliwością czekałam, aż moja ukochana córeczka przyjdzie na świat. Poród odbył się przez planowane cesarskie cięcie, bo Anastazja nie była poprawnie odwrócona. Lekarze nie widzieli jednak powodów do niepokoju. Uspokajali mnie, że wszystko będzie dobrze. Niestety, z czasem okazało się, że Anastazja nie rozwija się tak, jak inne dzieci.
Mijały miesiące, a moja córeczka nadal samodzielnie nie siadała, nie raczkowała, miała wzmożone napięcie mięśniowe i problemy z równowagą. Do tego doszedł zez i delikatnie spłaszczona główka, która, jak się okazało, mogła mieć ogromny wpływ na rozwój mowy. Jeździłyśmy od jednego lekarza do drugiego. Zdiagnozowali oni u niej choroby neurologiczne i niepełnosprawność intelektualną.

Powiedziano nam, że Anastazja wymaga rehabilitacji. Dzięki niej córeczka zrobiła ogromne postępy. Dziś umie już chodzić, bawi się z dziećmi, jeździ na rowerku. Czasem tylko robi to wszystko wolniej niż jej rówieśnicy. Mimo trudności jest bardzo wesołą i energiczną dziewczynką. Jednak jej największą trudnością pozostaje mowa. Córka potrafi wypowiedzieć tylko pojedyncze, proste słowa, a i tak często je zapomina. Chodzi do przedszkola i dobrze sobie radzi, dzieci ją akceptują i lubią się z nią bawić. Martwię się jednak, co będzie w przyszłym roku, kiedy Anastazja pójdzie do szkoły.

Robię, co tylko mogę, by zapewnić córce dobrą przyszłość. Anastazja przeszła operację oczka, dzięki której zez niemal w stu procentach zniknął. Ale przed nami długa droga. Bez specjalistycznych terapii nie ma szans, by Anastazja dobrze się rozwijała. Najważniejsze jest to, żeby mogła wyrażać swoje potrzeby czy uczucia. Dlatego korzystamy z prywatnych zajęć z logopedami i komunikacji alternatywnej, szykujemy się do zakupu Mówika. To nasza największa nadzieja na to, że Anastazja będzie mogła wreszcie mówić, a jej życie stanie się łatwiejsze.
Wydatków przybywa, a państwowe wsparcie jest niewystarczające. Ja sama zmagam się z problemami zdrowotnymi i po operacji przepukliny nie mogę wrócić do pracy. Utrzymujemy się tylko z jednej pensji, mojego partnera. Koszty terapii, rehabilitacji i wizyt u specjalistów przerastają nasze możliwości, a nie możemy dopuścić do tego, by Anastazja przerwała terapię. Dlatego z całego serca proszę o pomoc. Każda złotówka to krok ku lepszej przyszłości mojej córeczki.
Mama Anastazji, Nina
- Wpłata w ramach Stałej PomocyWpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowa6 zł
- Wpłata w ramach Stałej PomocyWpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowa900 zł
- Ola50 zł
- Renia200 zł