Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Agresywny chłoniak zabija Anastazję❗️ Potrzeba 200 tysięcy złotych, by dokończyć leczenie!

Anastazja Mohylewska

Agresywny chłoniak zabija Anastazję❗️ Potrzeba 200 tysięcy złotych, by dokończyć leczenie!

3 785,33 zł ( 3,98% )
Brakuje: 91 214,67 zł
Wsparło 96 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0147181
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0147181 Anastazja
Cel zbiórki:

Leczenie chłoniaka w Turcji

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Anastazja Mohylewska, 18 lat
Charków
Chłoniak Burkitta
Rozpoczęcie: 3 Września 2021
Zakończenie: 28 Marca 2022

Opis zbiórki

Nie ma czasu na słowa – ona umiera! Anastazja, moja piękna, jedyna córka… W lipcu rozpoznano u niej IV stadium chłoniaka Burkitta, właśnie rozpoczęła piąty cykl chemii. Błagam, pomóżcie ratować moje dziecko! 

Nastka od dziecka była tzw. słabszego zdrowia. Łatwo łapała infekcje, męczyły ją alergie i przeszła zapalenie płuc. Pierwszą operację miała w wieku pięciu lat, a gdy skończyła dziewięć lekarze zdiagnozowali wrodzoną chorobę serca. Cztery lata później przeszła pierwszą operację serca. 

Myśleliśmy, że to koniec problemów zdrowotnych Nastki. Skończyła szkołę, zaczęła studia techniczne… aż do kolejnej operacji. W lutym tego roku wykonano pilną resekcję jelita cienkiego. Przez wiele tygodni Nastka leżała na obserwacji, wykonywano wszystkie możliwe testy, lecz wyniki były w normie. W maju zaczął puchnąć i rosnąć żołądek, lecz potraktowano to jako objaw pooperacyjny.

Anastazja Mohylewska

Czas mijał, a z nim widziałam jak moja córka gaśnie… 

Dwa miesiące później, twarzą w twarz spotkaliśmy się z diagnozą nowotworu. Pamiętam to jak dziś – był wtorek, 6.07… Byłam w szoku, lekarze z tytułami profesorskimi załamywali ręce mówiąc, że nigdy nie widzieli czegoś takiego w swojej praktyce.

IV stadium chłoniaka Burkitta – bardzo agresywna forma chłoniaka, który rośnie skokowo, a ludzie umierają w ciągu tygodnia. Jakby tego było mało, zaczął się rozwijać zespół lizy, czyli zespół rozpadu guza. Nerki i wątroba pracowały resztkami sił…

Wpadłam w panikę. Nikt nie dawał szans na przeżycie mojej córce. Wiedziałam, że tu czeka ją śmierć. Tylko za granicą była możliwa pomoc i szansa na ratunek! Najlepszym wyborem była Turcja – całą energię i zaangażowanie skierowaliśmy, by rozpocząć leczenie w Turcji.

Anastazja Mohylewska

Udało się zebrać część pieniędzy na pokrycie leczenia. Ojciec Nastki sprzedał dom, pomogło nam mnóstwo przyjaciół i krewnych. Jesteśmy w trakcie leczenia, ale pieniądze kończą się błyskawicznie. Jestem przerażona, bo to oznacza nawrót objawów. Specjaliści z tureckiej kliniki wyprowadzają moją Anastazję z choroby. Błagam, pomóżcie! Tego leczenia nie można przerwać!

Anastazja spędziła 18 urodziny w szpitalu. Dziękowaliśmy Bogu i lekarzom za jej życie, wierząc, że ten koszmar się wkrótce zakończy. Tylu ludzi dobrej woli nam pomogło – to jest prawdziwy cud! Ale nasz dramat wciąż trwa… Modlę się, by ten dramat zakończył się dzięki leczeniu, nie przez śmierć.

Valentina, mama Nastki

3 785,33 zł ( 3,98% )
Brakuje: 91 214,67 zł
Wsparło 96 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0147181
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0147181 Anastazja

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki