

By uwierzyć w to, że nowotwór można pokonać. Pomagamy Anastazji!
Cel zbiórki: Badania kontrolne w Greifswaldzie
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Badania kontrolne w Greifswaldzie
Opis zbiórki
Za każdym razem, gdy przypominam sobie o tym, jak potworny bagaż spadł na ramiona mojej córeczki, mam wrażenie, że za chwilę kompletnie się załamię z rozpaczy. Malutka Anastazja - moja mała córcia, musiała już tyle razy stoczyć walkę na śmierć i życie, że nie mieści mi się to w głowie. To coś, o czym chciałabym zapomnieć, ale po prostu się nie da.
Wszystko zaczęło się w październiku 2014 roku. To właśnie wtedy wiadomość o chorobie córeczki zatrzęsła całym naszym światem. U Anastazji rozpoznano nerwiaka zaotrzewnowego w trzecim stadium, znanego również pod inną nazwą - neuroblastoma. Pierwsze leczenie córka odbyła na Ukrainie. Trwało siedem miesięcy. W tym czasie Anastazja przeszła operację usunięcia guza i prawej nerki. Wszystko miało być już dobrze. Żyliśmy nadzieją, że tak właśnie będzie. Rok później okazało się jednak, że doszło do nawrotu choroby. Nie mogłam w to uwierzyć! Kolejny raz życie mojej ukochanej córeczki było poważnie zagrożone. Konieczne było jak najszybsze rozpoczęcie kolejnej terapii.

Córeczka przeszła kilka cykli chemioterapii i dwa autoprzeszczepy szpiku kostnego. Gdy usłyszeliśmy wiadomość o remisji, wróciła nadzieja na to, że udało się pokonać chorobę. Postanowiliśmy jeszcze poddać córkę dokładnym badaniom w Polsce. Niestety gdy już myśleliśmy, że Anastazji udało się wygrać tę walkę, w 2019 roku choroba znów wróciła, atakując węzły chłonne córeczki. Znów czekał nas pobyt na oddziale chirurgii, a po nim kolejna chemioterapia i immunoterapia. Wciąż mieliśmy poczucie, że potworny przeciwnik bawi się nami, a my nie znamy jego dalszych kroków.
Anastazja musi wygrać tę koszmarną walkę! Badania wykazują, że nowotwór w końcu odpuszcza. Musimy jak najszybciej poddać córeczkę dokładnym badaniom, aby mieć pewność, że to prawda. To jedyna szansa, aby rozprawić się z przeciwnikiem, który każdego dnia niszczy dzieciństwo Anastazji.
Jesteśmy w kontakcie z kliniką w Niemczech, gdzie córeczka będzie mogła przejść niezbędne badania. Wyczerpaliśmy już wszystkie oszczędności na walkę o zdrowie córeczki, zostaliśmy bez grosza, a na szali leży zdrowie mojej córeczki. Proszę, pomóżcie!
Natalia, mama
Wpłaty
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- 50 zł