Zbiórka zakończona
Anastazja Purta - zdjęcie główne

Serduszko Anastazji nie ma siły bić! Ratunku – operacja już 14 października!

Cel zbiórki: Operacja serduszka w Austrii

Organizator zbiórki:
Anastazja Purta, 7 lat
Łojki, śląskie
Wrodzona wada serca - dwuujściowa prawa komora, malpozja dużych pni tętniczych, hypoplazja zastawki i pnia płucnego, niekonfluentne tętnice płucne, ubytek przegrody międzykomorowej, ubytek przegrody międzyprzedsionkowej
Rozpoczęcie: 21 września 2020
Zakończenie: 10 października 2020
307 266 zł(139,96%)
Wsparło 5106 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0086652 Anastazja

Cel zbiórki: Operacja serduszka w Austrii

Organizator zbiórki:
Anastazja Purta, 7 lat
Łojki, śląskie
Wrodzona wada serca - dwuujściowa prawa komora, malpozja dużych pni tętniczych, hypoplazja zastawki i pnia płucnego, niekonfluentne tętnice płucne, ubytek przegrody międzykomorowej, ubytek przegrody międzyprzedsionkowej
Rozpoczęcie: 21 września 2020
Zakończenie: 10 października 2020

Rezultat zbiórki

Dziękujemy! Mamy 100%!

„Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.” Jan Paweł II

Kochani,

Chcielibyśmy Wam BARDZO Podziękować. Nie ma słów, które oddadzą wdzieczność za pomoc i zaangażowanie w tej trudnej walce o zdrowie i życie Anastazji.

Dziękujemy całym sercem za każdą najmniejszą wpłatę, każdy dar na licytację, za każde udostępnienie, każde słowo wsparcia, każdą pomoc, bo to wszystko dzięki WAM i WASZYM WIELKIM I DOBRYM SERCOM się udało. Razem, zebraliśmy 100% potrzebne na operację naszej córeczki. Bez Was byłoby to po prostu niemożliwe.

To dzięki Wam Anastazja podejmie walkę o lepsze jutro.

Jesteśmy pełni wiary i nadziei, że wszystko podąża w dobrą stronę.

Dziękujemy za te wszystkie dobre i ciepłe wiadomości oraz chęć pomocy Anastazji w dalszym ciągu.

Cała nadwyżka zostanie przeznaczona na rehabilitację, leki, dojazdy, pobyty i kontrole pooperacyjne.

Termin operacji został przełożony na 14 grudnia ze względu na złe wyniki badań.

Walka o życie naszej córeczki trwa, jednak pokazaliście ze razem możemy wszystko!

Płynące prosto z serca podziękowania od całej rodziny.

Opis zbiórki

3 tygodnie! Nasz zegar nieubłaganie wybija kolejne minuty, cenny czas ucieka. Błagamy, pomóżcie nam wygrać życie naszego dziecka! Już 14.10 musimy stawić się w klinice na operację serduszka. Jest tak mało czasu.

Strach – to on towarzyszy nam w każdym momencie życia naszej córeczki Anastazji. Na stałe zagościł on już w ciąży, kiedy Anastazja była bezpieczna w brzuszku mamy. Już podczas badań prenatalnych zdiagnozowano ciężką wadę serca – przełożenie wielkich pni tętniczych, a tętnice płucne były nie do zobrazowania. Był to dla nas ogromny cios, ale najgorsze dopiero miało nadejść…

Anastazja przyszła na świat w szpitalu w Rudzie Śląskiej. Wtedy okazało się, że wada to DORV-dwuujściowa prawa komora, malpozja dużych pni tętniczych, hypoplazja zastawki i pnia płucnego, niekonfluentne tętnice płucne, ubytek przegrody międzykomorowej, ubytek przegrody międzyprzedsionkowej.
Nasze dziecko zostało przetransportowane do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Nieco ponad 2 tygodnie po porodzie córeczka przeszła pierwszą operację serduszka. Niestety nie podjęło ono samodzielnej pracy i musiała zostać wdrożona procedura ECMO – tak zwane płuco-serce, aby dać sercu czas na regenerację. W ciągu zaledwie 5 dni nasza córeczka przeszła aż 3 operacje ratujące życie, mostek pozostał otwarty, stan córki był tragiczny, a kilka następnych dni miało być kluczowych. Przez 7 dni za serce pracowała maszyna.

21 marca stan Anastazji pogorszył się, było krytycznie – krwotoki, niewydolność krążenia, narządy przestawały pracować. Nasza córeczka przyjęła Chrzest Święty, a nam kazano się z nią żegnać. Nie wiadomo było czy przeżyje kolejne godziny. Serca pękały nam z ropaczy i bezsilości. Do końca swoich dni będziemy pamiętać tę niemoc, kiedy nasze ukochane dziecko bezgłośnie błagało nas o pomoc, a my nie mogliśmy zrobić kompletnie nic.
Tego dnia późnym wieczorem z sukcesem wszczepiono maszynę ECMO – serce podjęło samo pracę, dzięki ogromnym dawkom adrenaliny nasze maleństwo żyło. Stan córeczki wciąż był krytyczny, oddychał za nią respirator.

Walka trwała – powikłania zatorowo-zakrzepowe, ciężka niewydolność krążenia, martwica, liczne infekcje, np. pałeczka ropy błękitnej (łac. pseudomonas aeruginosa) czy ziarniak nie szczędziły Anastazji. Jelita bardzo długo nie pracowały, a córeczka była karmiona bezpośrednio do dwunastnicy, odbarczano jej żołądek (miało to na celu zmniejszenie ciśnienia wywieranego na żołądek). Wiele razy podejrzewano brak perystaltyki jelit.

Gdyby tego wszystkiego było mało, w Dzień Matki – 26 maja podjęto decyzję o amputacji wszystkich paluszków u stóp i 4 opuszków palców u prawej dłoni.

1 lipca, pierwszy raz od urodzenia, po prawie 5 miesiącach strasznej rozłąki, mogliśmy tulić córkę w ramionach i być przy niej 24 godziny na dobę. To był czas  pozbycia sie rurek z noska. Bliskość mamy i jej mleczko działały cuda. Po 2 tygodniach byliśmy już w domku, wszyscy w komplecie. To była wojna, którą Anastazja wygrała.

Tętnice naszego dziecka są bardzo wąskie. Przeszła już 3 interwencyjne cewnikowania serca, balonikowanie i założenie stentu na lewą tętnicę płucną. Krew Anastazji jest bardzo gęsta, a hemoglobina stale rośnie – jej wartość wynosi już 20,5, a norma jest do 12. Grozi to wykrzepianiem sztucznego homograftu, który córka ma wszczepiony.

Anastazja musi przejść kolejną operację korekty wady serca.

Polscy lekarze podjęli decyzję o operacji serca jednokomorowego, a jeśli zdecydowaliby się na serce dwukomorowe, mówią o kolejnych ciężkich powikłaniach, takich jak krwotoki, blok serca i założenie rozrusznika. Konsultowaliśmy to z kardiochirurgami światowej sławy, którzy zgodnie uważają, że serce jednokomorowe to dla naszego dziecka wyrok…

Anastazja Purta

My – jak wszyscy rodzice – chcemy dla naszej córeczki jak najlepiej. Marzymy o tym, żeby miała szansę żyć jak normalny zdowy człowiek, z sercem dwukomorowym, a saturacje na monitorze pokazywały 100% a nie jak teraz – 70%.

Szukaliśmy szansy wszędzie, wysyłaliśmy badania i czekaliśmy na kwalifikację. Pandemia znacznie wszystko wydłużyła. W końcu nadeszła upragniona wiadomość! Udało się! Dr Rudolf Mair z Linz w Austrii podejmie się operacji serduszka Anastazji i widzi duże powodzenie, jeśli chodzi o serce dwukomorowe! Razem ze swoim zespołem zrekonstruuje tętnice płucne i ocali jej życie! Wiemy, że będzie to bardzo długa, trudna i kosztowna operacja, ale nie mamy innego wyjścia. Nie zostało nam już wiele czasu. Bez tej operacji nasze dziecko umrze. Jest nadzieja dla tak malutkiego serduszka. Profesor chce dokonać niemożliwego – operacji, której obawiają się polscy lekarze.

Boimy się każdego kolejnego dnia. Boimy się upływu czasu. Boimy się, kiedy Anastazja bardzo płacze i kiedy jest bardzo spokojna, kiedy nagle przestaje się bawić. Boimy się również, kiedy jej usteczka i paluszki robią się bardziej fioletowe. Boimy się nocy I tego, co przyniesie kolejny dzień. Boimy się choć na chwilę spuszczać Anastazję z oczu...

Anastazja Purta

Owszem, boimy się operacji, ale bardziej boimy się, że nie zdążymy ocalić naszej córeczki. Życie naszego dziecka nie zależy już tylko od nas. Zrobimy wszystko, żeby ją ratować, ale nie mamy takich pieniędzy. Boimy się momentu, gdy po raz kolejny zamkną się drzwi bloku operacyjnego, ale wiemy, że ta operacja to jedyna szansa na życie!

Dlatego błagamy, pomóżcie nam ratować życie Anastazji! Chcemy patrzeć jak nasza córka dorasta, jak bawi się z siostrą, jak staje się piękną, mądrą kobietę. Wierzymy, że nam się uda, ale tylko z Wami!

Rodzice i siostra.

---------------------------------

Licytując, możesz ocalić życie –> KLIK (otwiera nową kartę)

Anastazja Purta (otwiera nową kartę)

Losy Anastazji możesz śledzić także tu –> KLIK (otwiera nową kartę)

Anastazja Purta (otwiera nową kartę)

 

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Anastazja Purta wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj