Andrzej Burdzy - zdjęcie główne

Andrzej cudem przeżył... Teraz walczymy o jego powrót do sprawności! POMOCY❗️

Cel zbiórki: 6-miesięczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Andrzej Burdzy, 34 lata
Grębów, podkarpackie
Stan po meningokokowym zapaleniu opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu, wodogłowie, przewlekła niewydolność oddechowa, stan po implantacji zastawki komorowo- otrzewnowej, tracheotomia, niedowład czterokończynowy, PEG
Rozpoczęcie: 19 maja 2025
Zakończenie: 29 września 2025
7730 zł(3,92%)
Wsparły 92 osoby
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: 6-miesięczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Andrzej Burdzy, 34 lata
Grębów, podkarpackie
Stan po meningokokowym zapaleniu opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu, wodogłowie, przewlekła niewydolność oddechowa, stan po implantacji zastawki komorowo- otrzewnowej, tracheotomia, niedowład czterokończynowy, PEG
Rozpoczęcie: 19 maja 2025
Zakończenie: 29 września 2025

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Andrzeja. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia...

Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Opis zbiórki

Po koniec stycznia 2025 roku mój brat zachorował na meningokokowe zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. W dwa dni Andrzej ze zdrowego, sprawnego człowieka stał się wrakiem dawnego siebie. Znalazł się na granicy życia i śmierci!

Andrzej mieszka w gminie Bojanów – do niedawna był zdrowym, sprawnym i młodym człowiekiem o wielkim sercu. Zawsze chętnie pomagał i nie odmawiał innym wsparcia. Jego codzienność zmieniła podstępna choroba...

Pewnego dnia brat narzekał, że bardzo boli go głowa i poszedł się położyć. Kiedy po pewnym czasie chcieliśmy go obudzić, nie reagował... Przerażeni natychmiast wezwaliśmy karetkę! W szpitalu okazało się, że Andrzeja zaatakowało meningokokowe zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych!

Andrzej Burdzy

Brat miesiącami walczył o życie i kiedy wydawało się, że już nie ma nadziei, nastąpił przełom. Z powodu wodogłowia u Andrzeja przeprowadzono operację mózgu – wstawienie zastawki komorowo-otrzewnowej. Po zabiegu nastąpiła poprawa, która dała nam szansę na wyzdrowienie brata!

Niestety, droga do odzyskania dawnej sprawności będzie trudna. Andrzej jest z nami, jest przytomny, lecz choroba poczyniła ogromne spustoszenie w organizmie – spowodowała niedowład czterokończynowy, zanik mowy, trudności z oddychaniem. Po zakończeniu pobytu w szpitalu Andrzej został wypisany do hospicjum...

Chcemy jednak umieścić go w specjalistycznym ośrodku, gdzie możliwa będzie intensywna rehabilitacja – wierzymy, że Andrzej wróci, choć częściowo, do zdrowia. Niestety, pobyt w takim miejscu wiąże się z ogromnymi kosztami, które znacznie przekraczają możliwości finansowe naszej rodziny.

Proszę, pomóżcie mojemu bratu wrócić do sił! Tak bardzo chciałabym jeszcze usłyszeć jego głos... Każda nawet najmniejsza wpłata to będzie krok w stronę zdrowia i powrotu do sprawności. Całą rodziną dziękujemy za wszelką pomoc dla Andrzeja. Razem możemy więcej!

Siostra Monika wraz z bliskimi

Wpłaty

Sortuj według