Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Niepełnosprawny emeryt, który zapragnął komfortu

Andrzej Guzik

Niepełnosprawny emeryt, który zapragnął komfortu

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0109090
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Zakup wózka inwalidzkiego

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Andrzej Guzik, 67 lat
Legnica, dolnośląskie
Postępujący wiotki niedowład kończyn
Rozpoczęcie: 9 Lutego 2021

Opis zbiórki

Jestem emerytem. Od 10 lat jestem osobą niepełnosprawną niezdolną do samodzielnej egzystencji. Moja  niepełnosprawność  zaistniała prozaicznie. Ludziom robią się żylaki w nogach, czasami w wątrobie. A mi żylak wyjątkowo zrobił się w rdzeniu kręgowym. Żylak obarczył nerwy  i uszkodził je.  Mam niedowład kończyn  i przeróżne niedogodności towarzyszące uszkodzonym nerwom. Poruszam się na wózku inwalidzkim. O ironio losu. Żyłem higienicznie, gimnastykowałem się każdego porania, regularnie biegałem, odżywiałam się zdrowo i tak nie uchroniłem tego co najcenniejsze „zdrowia”. Nie znane są wyroki boskie.   Szpitale, rehabilitacje, rehabilitacje, szpitale. Normalni ludzie do egzystencji  potrzebują wygodnych butów. Ja potrzebuję wózka inwalidzkiego    

Ten wózek, na którym siedzę ma tyle lat, ile trwa moje kalectwo.  Jest stary, niewygodny,  w zasadzie jest uszkodzony, bo ma zgięty podnóżek, który  lada chwila złamie się i odpadnie.  

Jestem człowiekiem uporządkowanym, estetą. Lubię piękno.  Chciałoby się mieć wózek nowszy, sprawniejszy, wygodniejszy, ale również ładniejszy. Po prostu zapragnąłem odrobinę komfortu. 
Życie osoby niepełnosprawnej jest kosztowne. Trudno wymagać, aby osoba niepełnosprawna wypracowała jakąś godziwą emeryturę. Bezustanne pobyty w szpitalach, rehabilitacje, pieluchy, cewniki, opatrunki, lekarstwa itd.  pochłaniają  emeryturę. Przy niemożności zarobkowania zakup wygodniejszego wózka inwalidzkiego jest niemożliwy.  
Moje kalectwo w stosunku do tego co przeżywają ludzie to pryszcz i miałem opory z wyciąganiem ręki po darowiznę, bo są ludzie, którzy naprawdę są w potrzebie.  Koniec  lutego to termin kupna wózka, bo jeśli nie to utracę dotacje z NFZ i PEFRON. Muszę  coś z tym zrobić! Postanowiłem, że od tej chwili będę zaglądał na ten portal i regularnie obdarowywał  jakąś niewielką darowizną potrzebującą osobę. A teraz pomóżcie mi.

Andrzej 

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0109090
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki