Andrzej Kłusek - zdjęcie główne

Glejak rujnuje życie Andrzeja! Ratuj!

Cel zbiórki: Roczne leczenie nierefundowane, immunoterapia, dojazdy, zakwaterowanie, sprzęt

Organizator zbiórki:
Andrzej Kłusek, 46 lat
Lubcza, małopolskie
Glejak wielopostaciowy
Rozpoczęcie: 13 maja 2022
Zakończenie: 24 lutego 2023
4757 zł(0,94%)
Wsparło 80 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Roczne leczenie nierefundowane, immunoterapia, dojazdy, zakwaterowanie, sprzęt

Organizator zbiórki:
Andrzej Kłusek, 46 lat
Lubcza, małopolskie
Glejak wielopostaciowy
Rozpoczęcie: 13 maja 2022
Zakończenie: 24 lutego 2023

Dobry wieczór przyjaciele Andrzeja.
Siadając do pisania tego postu, wiedzieliśmy, że nie będzie to łatwe .
W takim momencie trudno jest zebrać myśli w słowa.
Dziś odprowadziliśmy na miejsce wiecznego spoczynku, Naszego dzielnego wojownika Andrzeja.
Za szybko, za wcześnie...
Pragniemy podziękować Wszystkim, którzy w tak bolesnej dla nas chwili dzielili z nami smutek i żal , okazali wiele serca i życzliwości. Tak licznie uczestniczyli we mszy św.i pogrzebie Śp.Andrzeja. Na ostatnim etapie życia Andrzeja otaczali wspaniali bliscy.

Andrzej Kłusek

Odszedł spokojnie w domu, u boku Madzi, Mateusza, Kacpra
którzy trzymając go za ręce, przeprowadzili go na drugą stronę oraz swojej mamy, rodzeństwa , rodziny i przyjaciół.

Miał ogromną wolę życia
Pomimo że ostatnie miesiące były dla Niego i dla najbliższych niesamowicie trudne to myślimy, że warto walczyć o każdy dzień i że diagnoza to nie koniec, że zawsze jest nadzieja i że warto walczyć i próbować.

Cała walka o Andrzeja i każdy dzień z nami, było o tyle łatwiejsze, że nie byliśmy sami.
Mieliśmy WAS, WASZE wsparcie w każdej chwili i w każdej postaci, za co do końca życia będziemy WAM wszystkim wdzięczni.
Decyzją rodziny nasza grupa zostanie zarchiwizowana w imię pamięci naszego dzielonego wojownika Andrzeja.

Żegnamy się z grupą. Dziękujemy WAM za całe otrzymane od Was dobro.
Beata, Angelika i Rodzina Andrzeja

Opis zbiórki

Leczenie i terapia wspierająca powrót Andrzeja do zdrowia wciąż trwa. Immunoterapia, włączenie nierefundowanego leku, rehabilitacja oraz zajęcia z neurologopedą są możliwe dzięki Waszym ogromnym i hojnym sercom. Lecz to jeszcze nie koniec... Zielony pasek zbiórki został utworzony na podstawie kosztorysów planowanego, rocznego leczenia. Prosimy o wsparcie w ratowaniu człowieka, którego tak bardzo kochamy, ufając, że wkrótce podzielimy się z Wami wiadomością o wygranej z chorobą!

Andrzej Kłusek

____________

Nowotwór mózgu, glejak, radioterapia, chemioterapia… słowa budzące grozę, strach, niepewność o jutro. Z taką diagnozą mój brat Andrzej żyje już od dwóch lat. Od ponad dwóch lat, w pandemicznej rzeczywistości szukamy ratunku przed najgorszym scenariuszem. Andrzej jest cudownym tatą i mężem. Kochamy go z całych sił i zrobimy co w naszej mocy, by znaleźć wyjście z tej dramatycznej sytuacji…

Brata mogę opisać jednym słowem – jest cudownym człowiekiem. Zawsze pomocny, o fantastycznym poczuciu humoru i bardzo dobrym kontaktem z dziećmi. Jako kierowca przemierzył całą Europę – od Portugalii po Ural. W styczniu 2020 roku nasze życie stanęło w miejscu. Diagnoza guza mózgu zdemolowała naszą codzienność. Wszystkie zmartwienia wydały się nagle błahe i nieważne. Najważniejszym zadaniem jest teraz ratowanie życia Andrzeja!

Andrzej Kłusek

Pierwszą operację brat przeszedł w ciągu trzech miesięcy od diagnozy. Potem długa i obciążająca terapia chemią i radioterapią. Niestety w maju tego roku konieczna była druga operacja. Jej skutkiem jest prawostronny niedowład ciała. Andrzej przejdzie parę kroków o kuli, ale na dłuższe dystanse potrzebuje wózka. Robimy co możemy, by wesprzeć jego walkę! Aktualnie jesteśmy w kontakcie z niemiecką kliniką, która jest nadzieją na zahamowanie rozwoju choroby. Andrzej nie ma możliwości powrotu do pracy, a jedynym żywicielem rodziny jest w tym momencie jego wspaniała żona Magda. 

Koszty leczenia w euro, za granicą są zdecydowanie poza zasięgiem i możliwościami naszej rodziny. Oszczędności topnieją w zastraszającym tempie, ale pozwalają opłacić niezbędną rehabilitację oraz zakup leków. W dłuższej perspektywie boimy się, że i tego zabraknie.

Od dwóch lat nie mogę dopuścić myśli, że mogłoby go zabraknąć. Zagrożenie patrzy mu w oczy, a on przyjmuje je z odwagą i nie daje się zastraszyć! W tej trudnej sytuacji stara się wesprzeć i pocieszać żonę oraz dzieci, więc my nie możemy pozostawić go samego. Póki są możliwości i nadzieja, musimy próbować! 

rodzina Andrzeja

Andrzej Kłusek

➡️  Licytacje dla Andrzeja (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według