
Glejak rujnuje życie Andrzeja! Ratuj!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, dojazd, zakwaterowanie przy klinice
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, dojazd, zakwaterowanie przy klinice
Aktualizacje
Andrzej już po dwóch wizytach w Niemczech❗️W tym roku będzie ich znacznie więcej...
Drodzy,
mamy Wam do przekazania kilka informacji oraz gorącą prośbę o dalsze wsparcie!
Wyjazdy do Niemiec oraz leczenie – były i są możliwe tylko dzięki Wam! Jesteśmy ogromnie wzruszeni otrzymanym dobrem, hojnością i zaangażowaniem tylu ludzi – naszych sąsiadów, przyjaciół, znajomych, lokalnej społeczności oraz wszystkim Darczyńcom, dla których jesteśmy obcymi ludźmi.

Dotychczasowe koszty leczenia wyniosły ponad 100 tysięcy złotych! Andrzej po powrocie jest osłabiony, ale szybko dochodzi do siebie i dzielnie walczy! Ma przy sobie najbliższych, którzy kochają go z całego serca i walczą razem z nim!
Za nim dopiero dwa wyjazdy. W tym roku takich wyjazdów będzie o wiele więcej, a to wiąże się dalszymi, ogromnymi kosztami. Dlatego z całego serca prosimy o dalsze wsparcie, o pomoc! By terapia, która się rozpoczęła mogła trwać i ratować naszego męża, tatę, brata, przyjaciela!
Wierzymy, że wkrótce Andrzej w pełni wyzdrowieje, dając nadzieję tym, którzy jak on – walczą o życie!
rodzina i przyjaciele Andrzeja
Opis zbiórki
Nowotwór mózgu, glejak, radioterapia, chemioterapia… słowa budzące grozę, strach, niepewność o jutro. Z taką diagnozą mój brat Andrzej żyje już od dwóch lat. Od dwóch lat, w pandemicznej rzeczywistości szukamy ratunku przed najgorszym scenariuszem. Andrzej jest cudownym tatą i mężem. Kochamy go z całych sił i zrobimy co w naszej mocy, by znaleźć wyjście z tej dramatycznej sytuacji…
Brata mogę opisać jednym słowem – jest cudownym człowiekiem. Zawsze pomocny, o fantastycznym poczuciu humoru i bardzo dobrym kontaktem z dziećmi. Jako kierowca przemierzył całą Europę – od Portugalii po Ural. W styczniu 2020 roku nasze życie stanęło w miejscu. Diagnoza guza mózgu zdemolowała naszą codzienność. Wszystkie zmartwienia wydały się nagle błahe i nieważne. Najważniejszym zadaniem jest teraz ratowanie życia Andrzeja!

Pierwszą operację brat przeszedł w ciągu trzech miesięcy od diagnozy. Potem długa i obciążająca terapia chemią i radioterapią. Niestety w maju tego roku konieczna była druga operacja. Jej skutkiem jest prawostronny niedowład ciała. Andrzej przejdzie parę kroków o kuli, ale na dłuższe dystanse potrzebuje wózka. Robimy co możemy, by wesprzeć jego walkę! Aktualnie jesteśmy w kontakcie z niemiecką kliniką, która jest nadzieją na zahamowanie rozwoju choroby. Andrzej nie ma możliwości powrotu do pracy, a jedynym żywicielem rodziny jest w tym momencie jego wspaniała żona Magda.
Koszty leczenia w euro, za granicą są zdecydowanie poza zasięgiem i możliwościami naszej rodziny. Oszczędności topnieją w zastraszającym tempie, ale pozwalają opłacić niezbędną rehabilitację oraz zakup leków. W dłuższej perspektywie boimy się, że i tego zabraknie.
Od dwóch lat nie mogę dopuścić myśli, że mogłoby go zabraknąć. Zagrożenie patrzy mu w oczy, a on przyjmuje je z odwagą i nie daje się zastraszyć! W tej trudnej sytuacji stara się wesprzeć i pocieszać żonę oraz dzieci, więc my nie możemy pozostawić go samego. Póki są możliwości i nadzieja, musimy próbować!
rodzina Andrzeja

- Jadwiga Kłusek175 zł
Licytacja Animator dla dzieci 💙♥️
- Danka Lepa55 zł
Licytacja - album - J.Pawel II
- Bartosz Baran100 zł
GameBoy
- 50 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
Pomagamy dalej
- Wpłata anonimowa50 zł