Zbiórka zakończona
Andrzej Teperski - zdjęcie główne

Walczę, by przywrócić zdrowie mojemu mężowi!

Cel zbiórki: Półroczna rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Andrzej Teperski, 73 lata
Zawiercie, śląskie
Stan po pęknięciu tętniaka
Rozpoczęcie: 19 czerwca 2019
Zakończenie: 21 sierpnia 2025
31 935 zł(100,06%)
Wsparło 878 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0052969 Andrzej

Cel zbiórki: Półroczna rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę:
Andrzej Teperski, 73 lata
Zawiercie, śląskie
Stan po pęknięciu tętniaka
Rozpoczęcie: 19 czerwca 2019
Zakończenie: 21 sierpnia 2025

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy – UDAŁO SIĘ! 💚

Jesteście NIESAMOWICI, udało się Wam zazielenić pasek Andrzeja! To dzięki Wam udało się zebrać środki potrzebne na rehabilitację mojego męża. Jestem niezmiernie wdzięczna. 

Niech dobro do Was wróci!

Janina, żona Andrzeja

Aktualizacje

  • Ogromnie Wam dziękujemy!

    Kochani Darczyńcy, pragniemy Państwu serdecznie podziękować w imieniu swoim własnym, a przede wszystkim Andrzeja, za okazana bezinteresowna pomoc i życzliwość. O wiele łatwiej jest żyć i nie tracić nadziei na lepsze jutro, mając świadomość, że są wśród nas ludzie o wielkim sercu. Bardzo dziękujemy za każda wpłatę, jesteśmy mile zaskoczeni. Dziękujemy Wam Wszystkim razem i każdemu z osobna, tak po prostu od serca .

    Andrzej Teperski

    Wdzięczna Żona i Syn

Opis zbiórki

Listopad 2017 – wówczas zatrzymał się nasz świat. Andrzej, mój mąż, w styczniu 2018 roku miał przejść na upragnioną emeryturę i razem już planowaliśmy, jak spędzimy naszą jesień życia. Był silnym, wysportowanym, pełnym energii, zapału i chęci do życia mężczyzną. 6 listopada odebrałam telefon z zakładu pracy męża, aby przyjechać i odebrać Andrzeja, bo źle się poczuł i sam nie jest w stanie wrócić do domu. Natychmiast udałam się po męża i to, co zastałam, przerosło moje najgorsze przypuszczenia. Z Andrzejem nie było już kontaktu, siedział jak bezradne dziecko i tylko patrzył przed siebie nieobecnym wzrokiem...

Nikt w tej sytuacji nie zareagował, nie wezwał pomocy, nie wezwał karetki pogotowia. Udałam się z mężem na SOR, a tam w trybie nagłym, skierowano nas do szpitala w Sosnowcu. Wyrok był dla nas okrutny – krwotok podpajęczynówkowy z pękniętego tętniaka tętnicy łączącej przedniej mózgu.

Andrzej Teperski

Rozpoczęła się seria operacji ratujących życie, do tego doszła ostra niewydolność oddechowa i tracheotomia, zapalenie płuc, wodogłowie, niedowład czterokończynowy. Okres hospitalizacji doprowadził do takiego stanu, że ciało mojego męża leży bezradnie na łóżku, nastąpił brak mowy, nieustająca walka z odleżynami i infekcjami.

Jedyny kontakt, jaki mamy dzisiaj z Andrzejem, to wodzący za nami wzrok i płynące strumieniami łzy. Pomimo tak strasznego widoku, te łzy to dla nas znak, że się nie poddał, że jest z nami i chce żyć. My się nie poddajemy, walczymy każdego dnia. Dla mojego meża Andrzeja nie ma leku, który go wyleczy, ale intensywna rehabilitacja, na którą w chwili obecnej brakuje nam środków. To jego jedyny ratunek, na zmniejszenie strasznego cierpienia i przywrócenia odrobiny godności.

Prosimy Was bardzo o wsparcie, o pomoc,bo  jest nam ona bardzo potrzebna. Każdego z nas czeka kiedyś jesień życia i każdy chce ją przeżyć po swojemu i godnie, a my na ten moment chcemy tylko żyć, pomimo, że w naszym przypadku gdzieś umyka słowo „godnie”. My po prostu chcemy żyć. Bardzo dziękuję za każdą formę wsparcia.

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Paula
    Paula
    Udostępnij
    10 zł

Andrzej Teperski dalej walczy o zdrowie. Wesprzyj aktualną zbiórkę.

WesprzyjWesprzyj