Andrii (Andrzej) Khrystiian - zdjęcie główne

Każdy głośny dźwięk wywołuje atak padaczki❗️Potrzebna pomoc dla Andrzejka❗️

Cel zbiórki: Rehabilitacja, pomoc w trudnej sytuacji życiowej

Organizator zbiórki:
Andrii (Andrzej) Khrystiian, 10 lat
Gdańsk, pomorskie
Spastyczne czterokończynowe mózgowe porażenie dziecięce (MPD), epilepsja, zespół wad wrodzonych
Rozpoczęcie: 23 października 2025
Zakończenie: 25 lipca 2026
6048 zł
Do końca: 8 dni
WesprzyjWsparły 184 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0852434
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0852434 Andrii

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Andrzejkowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Rehabilitacja, pomoc w trudnej sytuacji życiowej

Organizator zbiórki:
Andrii (Andrzej) Khrystiian, 10 lat
Gdańsk, pomorskie
Spastyczne czterokończynowe mózgowe porażenie dziecięce (MPD), epilepsja, zespół wad wrodzonych
Rozpoczęcie: 23 października 2025
Zakończenie: 25 lipca 2026

Aktualizacje

  • Andrzejek złamał nogę, w ostatnim czasie łapie też dużo infekcji... Musieliśmy wstrzymać rehabilitację!

    W formie leczenia niewiele się zmieniło. Żeby powstrzymywać ataki padaczkowe, Andrzejek przyjmuje trzy różne preparaty. Przynajmniej pod tym względem mogę powiedzieć, że stan syna jest stabilny.

    Niestety, ostatnio często choruje na choroby wirusowe. Niedawno na przykład trafił do szpitala z zapaleniem płuc!

    Andrii Khrystiian

    Przez swoją przypadłość ma także bardzo kruche i łamliwe kości. A to, niestety, sprzyja złamaniom... Nawet zwyczajne czynności mogą prowadzić do urazów. Tym razem też tak było. Andrzejek złamał nogę, najprawdopodobniej podczas ubierania mu butów!

    Z powodu ostatnich infekcji i chorób, a także złamanej nogi, nie było możliwości intensywnej rehabilitacji. Zresztą także finansowo jest to już niemożliwe. Nie stać mnie już na dalsze turnusy, zajęcia, specjalistów, sprzęt...

    Robię, co mogę, ale niestety nie wszystko się udaje. Jestem bardzo wdzięczna za pomoc, którą udało mi się uzyskać od Państwa do tej pory. To wystarczyło nam na pół roku specjalistycznych potrzeb synka. To ogromne wsparcie!

    Niedługo Andrzejek powinien wrócić na rehabilitację. Mam nadzieję, że teraz będzie można już intensywnie zająć się pracą nad jego sprawnością. Jeśli możecie, proszę – wspierajcie nas dalej. Bez Was nie damy rady!

    mama, Halina

Opis zbiórki

Syn jest moim największym skarbem. Wszystko, co robię, robię dla niego. Codziennie szukam rozwiązań, jak łączyć opiekę nad ciężko chorym dzieckiem i jednocześnie wiązać koniec z końcem… Tak bardzo chciałabym zapewnić mu godne, bezpieczne życie bez zmartwień. Środki na odpowiednie leczenie niestety jednak się kończą…

Najstraszniej zrobiło się wtedy, gdy nagle dostał napadów epilepsji. Przerażona patrzyłam, jak moim jedynym dzieckiem wstrząsają drgawki… Nie miałam nawet do kogo zadzwonić, żeby dać upust emocjom!

Andrii Khrystiian

Z moim Andrzejkiem przyjechałam do Polski w 2022 roku. Wynajęłam dla nas mieszkanko, jakoś sobie radziliśmy. Samej jednak zawsze jest ciężko. Nie mam z kim zostawić dziecka nawet na chwilę, żeby szybko skoczyć do sklepu, gdy sól się skończy...  Wszędzie zabieram go ze sobą, co jest wykańczające zarówno dla mnie, jak i dla niego. 

Andrzejek potrzebuje stałej opieki w odpowiednich warunkach. Musi przebywać w ciszy, ponieważ po każdym głośniejszym dźwięku natychmiast dostaje napadu padaczki.  Musiałam nawet zdjąć zegar ze ściany, bo jego dźwięk prowokował ciało synka do kolejnego napadu... 

W ostatnim czasie ze zmęczenia i rozpaczy już opadają mi ręce. Nie wiem, za co się złapać, co mam robić.  Bardzo bym chciała iść do pracy i nie być uzależniona od pomocy obcych ludzi.  Ale gdy masz pod opieką chore, potrzebujące stałej opieki dziecko, nie ma takiej możliwości…

Andrii Khrystiian

Andrzejek potrzebuje specjalnego jedzenia, pieluch, rehabilitacji… Żeby oszczędzić choć trochę grosza, sama nauczyłam się, jak z nim ćwiczyć! Dla najlepszych wyników powinien jednak trafić w ręce specjalistów. Gdyby kursy rehabilitacyjne odbywały się regularnie pod okiem znawców, to Andrzejek miałby szansę na sprawność i samodzielność! Każda mama chce przecież dla dziecka jak najlepiej… 

Chciałabym sama zapewnić wsparcie i byt mojemu synkowi. Nie daję już jednak rady i jestem zmuszona prosić ludzi o wielkim sercu o pomoc. Błagam, nie odwracajcie od nas wzroku. Wasza pomoc to dla nas nie tylko wsparcie materialne – to nadzieja, że mój syn będzie mógł kiedyś żyć niezależnie i cieszyć się pełnią życia. 

mama, Halina

Wybierz zakładkę
Sortuj według