Pilne!
Aneta Grębosz - zdjęcie główne

RAK zaatakował mój organizm i nie odpuszcza❗️Proszę, pomóż mi❗️

Cel zbiórki: Leczenie alternatywne i niekonwencjonalne

Organizator zbiórki:
Aneta Grębosz, 57 lat
Słaboszów
Rak drobnokomórkowy płuca, zagrożenie wystąpieniem zespołu VCS, podejrzenie przerzutów, stan po usunięciu guza nerki
Rozpoczęcie: 13 lutego 2026
Zakończenie: 13 maja 2026
481 zł(0,45%)
Brakuje 105 902 zł
WesprzyjWsparło 6 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0888354
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0888354 Aneta
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Anecie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie alternatywne i niekonwencjonalne

Organizator zbiórki:
Aneta Grębosz, 57 lat
Słaboszów
Rak drobnokomórkowy płuca, zagrożenie wystąpieniem zespołu VCS, podejrzenie przerzutów, stan po usunięciu guza nerki
Rozpoczęcie: 13 lutego 2026
Zakończenie: 13 maja 2026

Opis zbiórki

Problemy zdrowotne ciągną się za mną od już wielu lat. W tym czasie czułam ogromny strach, smutek i rozpacz. Gdy pojawiały się chwile nadziei, zaraz otrzymywałam kolejny cios! Dziś walczę z przerażającą chorobą, ale nie zamierzam się poddać. Potrzebuję jednak Waszej pomocy!

Wszystko zaczęło się w 2018 roku. Nie zliczę, ile godzin spędziłam do tej pory w gabinetach lekarskich i salach szpitalnych. Przeszłam też kilka poważnych operacji, w tym usunięcia guza nerki. Było mi bardzo trudno w tamtym czasie, ale liczyłam na to, że najgorsze już za mną. Chciałam w końcu normalnie żyć!

Niestety w grudniu 2024 roku ponownie musiałam stanąć do walki o swoje zdrowie i życie! Po przeprowadzonych badaniach okazało się, że zachorowałam na raka drobnokomórkowego płuca! Pojawiło się też podejrzenie przerzutów. Nie mogłam uwierzyć, że to wszystko dzieje się naprawdę...

Aneta Grębosz

Po chwilach strachu i bezsilności rozpoczęłam tę wymagającą drogę leczenia. Kolejne cykle radioterapii, immunoterapii i chemioterapii – tego było już tak wiele. Niestety bardzo szybko pojawiły się też liczne skutki uboczne, a ja traciłam siły. Wiedziałam jednak, że nie mogę się poddać.

Mijają miesiące, a moja walka trwa... Potrzebuję jednak stałego wsparcia wielu specjalistów, a także leczenia alternatywnego i niekonwencjonalnego. Tylko tak będę mogła wzmocnić mój osłabiony organizm. Niestety koszty, jakie się z tym wiążą, są po prostu ogromne...

Moja sytuacja finansowa niestety nie jest łatwa, choroba uniemożliwia mi podjęcie pracy zawodowej. Sama nie będę w stanie opłacić tak niezbędnego w tej chwili leczenia. Dlatego bardzo potrzebuję Waszego wsparcia! Proszę, pomóżcie mi wygrać z RAKIEM!

Aneta

Wybierz zakładkę
Sortuj według