

Mama piątki dzieci walczy z okrutną chorobą❗️Pomagamy Anecie❗️
Cel zbiórki: Zakup protezy, leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Zakup protezy, leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Mój stan zdrowia pogarsza się z dnia na dzień! Pomocy!
Kochani, niestety, sytuacja wygląda bardzo źle. Jestem po drugiej amputacji nogi, a choroba ciągle postępuje. Zaczyna atakować palce u rąk. Proszę, pomóżcie mi!
W tej chwili we wszystkich czynnościach pomaga mi mąż, ponieważ nie jestem w stanie sama się umyć czy skorzystać z toalety. Każdy dzień to walka z chorobą i bólem, który jest nie do zniesienia!

Świadomość, że choroba wciąż postępuje, bardzo źle wpływa na moją psychikę. Musiałam rozpocząć leczenie psychiatryczne, bo przestaję sobie z tym wszystkim radzić. Czuję się coraz gorzej…
Ogromnie dziękuję za Wasze dotychczasowe wsparcie. Daliście mi nadzieję na lepsze jutro. Niestety, moja walka się nie kończy… Przez to, że choroba bardzo szybko postępuje, a rany po amputacji goją się bardzo powoli, potrzebuję opatrunków, leków i kolejnych rehabilitacji…
Tylko dzięki Wam będę mogła walczyć dalej. Jesteście moją jedyną nadzieją!
Aneta
Opis zbiórki
Choroba Buergera prowadzi do zapalenia tętnic i żył obwodowych, dalej do martwicy tkanek i amputacji kończyn. Tak właśnie stało się w moim przypadku. Operacje i zabiegi oczyszczenia żył niestety nie przyniosły efektu i dokładnie 8 maja 2023 roku doszło do amputacji. Wtedy życie naszej rodziny wywróciło się do góry nogami.
Mam 36 lat. Mieszkam z mężem, pięciorgiem dzieci oraz niepełnosprawną teściową, która wymaga stałej opieki z uwagi na jej stan zdrowia. Przez moją chorobę to mąż musi opiekować się domem i dziećmi, co rozbija moje serce na milion kawałków...
Schorzenie sprawia, że każdego dnia odczuwam ogromny ból i spadek jakości życia. Jestem pod opieką chirurga naczyniowego, kardiologa, psychologa i psychiatry. Podjęte badanie kardiologiczne wykazało nieprawidłowości i wskazania do dalszej diagnostyki. A nawet wszczepienia bajpasów.

Obecnie czekam również na orzeczenie o niepełnosprawności, by móc rozpocząć rehabilitację.
Oprócz tego regularnie przyjmuję choćby leki na rozrzedzenie krwi, ale to nie hamuje choroby tak, jakbym chciała. Codziennie boję się o przyszłość. O to, czy choroba całkowicie nie odbierze mi sprawności. Gdyby nie wsparcie rodziny, nie wiem, jak dalibyśmy sobie radę.
Codzienność jest dla nas pełna wyzwań. Chcę wspierać moją rodzinę i być dla niej oparciem. Szansą na to jest kontynuowanie rehabilitacji, leczenia i zakup protezy. Niestety, przez trudną sytuację nie jesteśmy w stanie pokryć tak wielu kosztów… Dlatego zwracam się do Was, ludzi dobrego serca, o pomoc.
Każde, najmniejsze wsparcie to dla mnie wielki krok w walce o powrót do zdrowia. Pomóż mi znów być dla mojej rodziny oparciem, jakiego potrzebują.
Aneta
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
+
- Wpłata anonimowa15 zł
- Wpłata anonimowa50 zł