Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

PILNE❗Andzia ma w główce 3 guzy, potrzebna NATYCHMIASTOWA pomoc!

Angelika Kocik
Pilne!

PILNE❗Andzia ma w główce 3 guzy, potrzebna NATYCHMIASTOWA pomoc!

1 030 005,13 zł ( 54,88% )
Brakuje: 846 494,87 zł
Wsparło 24758 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0051276
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

pilne leczenie guzów mózgu, NF1 oraz protonoterapia w USA

Angelika Kocik, 9 lat
Biała Rawska, łódzkie
Nerwiakowłókniakowatość typu 1, glejaki na nerwach wzrokowych
Rozpoczęcie: 26 Lutego 2021
Zakończenie: 3 Marca 2022

Poprzednie zbiórki:

Angelika Kocik
2 265,00 zł ( 70,89% )
Wsparło 41 osób
20.05.2019 - 03.06.2019

Turnus usprawniająco-rehabilitacyjny

2 265,00 zł ( 70,89% )

Turnus usprawniająco-rehabilitacyjny

Aktualizacje

BARDZO PILNE❗️Stan Andzi pogorszył się dramatycznie, pomocy!

Stan Andzi znacznie się pogorszył. Od kilku dni nasza córeczka jest bardzo słaba. Dziś w nocy czuwaliśmy przy niej całą noc. Umieramy ze strachu…

Wyniki badań są niestety złe. Pątek to dzień przyjmowania chemii. Niestety, nasza dzielna Wojowniczka jest obecnie za słaba, aby ją przyjąć. To pierwszy raz, kiedy jej organizm jest aż tak bardzo wykończony i nie kwalifikuje się do podania chemii. Jesteśmy zrozpaczeni i bezradni - najgorsze jest to czekanie, niepewność, co dalej...  

Angelika Kocik

Każdy, kto miał okazję poznać Andzię, wie, że jest w niej siła do walki. Tak bardzo chcielibyśmy dać jej beztroskie dzieciństwo i odmienić jej los.... Niestety, jej choroba i guzy w główce są ogromnym zagrożeniem!

Błagamy, pomóżcie nam w walce o naszą ukochaną Córeczkę. Bez Was nie damy rady zdobyć tej ogromnej kwoty na leczenie. Każda wpłata przybliża nas do realizacji największego marzenia o zdrowie Andzi. 

Nie stracimy nadziei nawet na sekundę, bo wiemy, że dzięki Wam możemy zawalczyć o świąteczny cud dla Andzi. Błagamy o pomoc dla naszej córeczki!

Rodzice Andzi

❗️Andzia walczy ze wznową - potrzebna jest nasza pomoc!

Walczymy o naszą ukochaną córeczkę. To dla nas ciężki czas, bo umieramy ze strachu o Andzię i są chwilę, gdy opadamy z sił… Wznowa - to słowo wciąż rozbrzmiewa w głowach. Wiemy, że w główce Andzi są trzy guzy, a my żyjemy w lęku, bo naszej córeczce grozi straszne niebezpieczeństwo…

Te 7 miesięcy, które minęły od czasu, gdy usłyszeliśmy słowo "wznowa", były dla nas bardzo wyczerpujące. Strach, bezsilność, patrzenie na ból dziecka. Andzia jest pionierem schematu leczenia, jakie przechodzi. Wierzymy, że jej historia pomoże w przyszłości innym dzieciom, mierzącym się z taką straszną chorobą jak ona... Aby tak się stało, musi jednak wygrać z chorobą.

Angelika Kocik

Jesteśmy po wideokonferencji z lekarzami z Hiszpanii. Uważają, że zmierzamy w dobrą stronę. Są zadowoleni z obecnego wyniku rezonansu oraz poprawy widzenia z bliska. Przed Andzią kolejne tygodnie leczenia… Nie zwalniamy tempa. Neil Armstrong, stawiając pierwszy krok na Księżycum powiedział "To mały krok dla człowieka, ale wielki skok dla ludzkości". Kurczowo trzymamy się nadziei, że ta mała poprawa widzenia jest wielkim skokiem na drodze do zdrowia naszej Andzi. 

Za 3 miesiące kolejny rezonans i badania - wtedy też decyzja, co dalej. Boimy się, że nagle okaże się, że musimy wyjechać do USA, bo tylko tam będzie ratunek dla Andzi… Na zbiórce nie ma nawet 50% potrzebnej kwoty. Bardzo potrzebujemy pomocy...

Dziękujemy Ci, że nie opadasz z sił i walczysz o naszą Andzię. Prosimy, bądź z nami dalej, aby pasek zbiórki zazielenił się do końca, aby udało jej się wygrać z chorobą...

ALERT❗️Pilnie potrzebna pomoc dla Andzi! To nasza ostatnia nadzieja...

Nasza dramatyczna walka o Andzię trwa... Od kiedy usłyszeliśmy to słowo, którego boją się wszyscy walczący z nowotworem - WZNOWA - jesteśmy w samym środku onkologicznego piekła...

Przed nami bardzo trudny okres... Niedługo badania, które pokażą, czy leczenie działa... Andzia przyjmuje chemię i lek, stosowany dotychczas u dorosłych. Jeśli działa - kupi nam to jeszcze trochę czasu. Jeśli nie - nasza jedyna nadzieja w Polsce zawiodła...

Angelika Kocik

Stoimy w obliczu możliwego scenariusza, że trzeba będzie przewrocić do góry nogami życie całej naszej rodziny i wyjechać do USA, bo tylko tam będzie jeszcze szansa na życie i zdrowie Andzi... Powiedzieć, że się boimy, to mało. Zrobimy jednak wszystko, by uratować nasze dziecko...

Musimy być przygotowani na wszystko... Aby zacząć leczenie w USA, na pasku zbiórki powinno być minimum 800 tysięcy złotych. Wciąż brakuje ogromnej kwoty, naprawdę nie wiemy już, co robić...

Dziękujemy Ci za wszystko, co dla nas robisz i błagamy - jeśli tylko możesz i chcesz - bądź z nami i naszą córeczką... Uratuj ją, nie ma czasu do stracenia.

PILNE❗️Krzyk z onkologii - Andzia walczy z nowotworem! Pomocy!

Andzia walczy z nowotworem, w jej główce są 3 guzy, a nas ogarnia rozpacz na widok piekła, przez które przechodzi nasza córeczka…

Najtrudniej jest, gdy przychodzi piątek. Onkologia. Andzia od czwartku staje się nerwowa. Bardzo przeżywa wyjazdy do szpitala. Potem chemia. Kilka dni na powrót do sił. I od nowa. Jako mama wiem, że gorszych chwil będzie jeszcze wiele. Wszystko jest dla nas nowe, często przerażające....

Nasza najstarsza córcia Ola pomaga, jak może. Wspiera swoją młodszą siostrę. Robi ciasta, aby wystawić na licytacje i zebrać tym samym pieniążki dla Andzi. Ola nie myśli o wakacjach jak wszystkie dzieci. Myśli, co jeszcze może zrobić, aby uratować swoją siostrę. Jestem taka bezsilna... Pęka mi serce, kiedy widzę ból Andzi i nic nie mogę z tym zrobić...

Angelika Kocik

Jednak nie poddamy się! Andzia walczy, a my walczymy razem z nim. Skrzydeł dodaje nam mnóstwo ludzi, którzy nas wspierają. Dziękujemy, że jesteś z nami i prosimy – jeżeli znasz kogoś, kto jeszcze nie słyszał o naszej dzielnej Wojowniczce, opowiedz mu o Andzi i pomóż nam ją ratować! 

Dziękujemy za wszystko, za całą dotychczasową pomoc, za czas, zaangażowanie, modlitwy, udział w licytacjach i dobre myśli, kierowane w stronę Angeliki. I prosimy – bądź dalej z Andzią. Uratuj ją, ona ma dopiero 8 lat…

Mama Andzi - Agnieszka

PILNE❗️Stan Andzi pogarsza się dramatycznie... Potrzebna PILNA pomoc!

Przekraczamy próg dziecięcej onkologii, umierając ze strachu… Andzia walczy. Choć chcielibyśmy przekazać Wam same dobre wiadomości, niestety takich nie mamy… Z Andzią jest źle. Bardzo źle…

Wyniki się pogorszyły. Prawe oczko, które zawsze było lepsze, widzi już tylko 10%. Lewe widzi 16%... Andzia ślepnie. Glejaki nerwów wzrokowych odbierają jej wzrok, a nam nadzieję… Błagamy o pomoc!

Angelika Kocik

Pukamy do każdych drzwi, szukając ratunku dla naszej córeczki…  Hiszpańscy lekarze zaproponowali wdrożenie leku onkologicznego, stosowanego w Polsce dotąd u dorosłych… Miał kupić nam cenny czas, tak potrzebny dla zbiórki. Niestety tolerancja leku jest kiepska... Andzia cały czas wymiotuje, boli ją bardzo brzuch i głowa. Boimy się, że będzie trzeba przerwać terapię…

Tak naprawdę w każdej chwili może się okazać, że nie mamy już czasu i potrzebujemy środków na już. Zasypiamy i budzimy się w przeraźliwym stresie, nie dość, że tak straszna choroba u ukochanego dziecka, do tego lęk, jak ją ratować, skąd wziąć pieniądze na leczenie? Czy zdążymy jej pomóc?!

Dziękujemy Ci za wszystko, wiemy, że los Andzi nie jest obojętny… I błagamy o pomoc. Uratuj nasze dziecko…

PILNE❗️Stan Andzi jest dramatyczny… Błagamy o ratunek!

Jesteśmy na oddziale onkologii, gdzie Andzia co piątek przyjmuje chemię. Nie mamy dobrych wieści. Andzia jest słaba. Co najgorsze – choroba gwałtownie postępuje…

Andzia coraz gorzej widzi. Guzy w jej głowie uciskają nerw wzrokowy. Powiększone literki, które kiedyś czytała, teraz już są dla niej niewystarczające… Wszystko wskazuje na to, że leczenie będzie trzeba rozpocząć NATYCHMIAST!

Angelika Kocik

W maju będzie rezonans i to on nam odpowiedź, ile mamy czasu… Już teraz wiemy, że będzie go strasznie mało. Umieramy ze strachu. Bardzo martwimy się o Andzię. 

Nie możemy czekać. Do połowy maja powinniśmy zebrać przynajmniej milion, aby móc rozpocząć leczenie. Czas ucieka, a razem z nim nadzieja na ratunek dla naszej córeczki. My już nie prosimy, my błagamy o ratunek!

Rodzice Andzi

Opis zbiórki

PILNE! Andzia ma wznowę... W jej główce są 3 guzy, które rosną, przez co dziewczynka znajduje się w strasznym niebezpieczeństwie! Traci wzrok, pochłania ją ciemność, a jej stan, mimo chemioterapii, ciągle się pogarsza... Andzia jak najszybciej musi zacząć leczenie w USA! To ostatnia deska ratunku, dlatego błagamy o pomoc – nie ma czasu do stracenia!

To nie tak miało być – myślimy, przekraczając próg dziecięcej onkologii, na której nasza córeczka Angelika przyjmuje kolejną chemię. Myśleliśmy, że najgorszą walkę mamy już za sobą… Tymczasem kilka dni temu usłyszeliśmy: WZNOWA. Tego słowa boją się wszyscy walczący z nowotworem. Nasze serca pękły…

W główce Angeliki są już 3 guzy – glejaki. Znacznie się powiększyły, dwa uciskają nerwy wzrokowe, jeden znajduje się na skrzyżowaniu nerwów i uciska przysadkę… Angelika w szybkim tempie traci wzrok, zagrożenie jest ogromne!

Angelika Kocik

Nasza córeczka urodziła się w 2012 roku, do drugich urodzin była zupełnie zdrowa. Potem zaczęła zezować… Jeden z okulistów zalecił wizytę u neurologa. Ten, widząc "uciekające" oczko oraz plamki na ciele, podejrzewał chorobę NF1 - nerwiakowłókniakowatość  - nieuleczalną chorobę genetyczną, zwiększającą ryzyko wystąpienia nowotworów… Może powodować m.in. powstawanie glejaków - nowotworów mózgu. Tego samego dnia zrobiony był rezonans. Niestety, okazało się, że w główce Angeliki są glejaki na nerwach wzrokowych i to właśnie one wywołują niedowidzenie i zez…

To był szok... Wszystko potoczyło się błyskawicznie.  Onkologia stała się naszym domem na następny rok, Andzia musiała przejść roczną chemioterapię, by nie stracić wzroku… Guzy nie zniknęły, zostały w główce, ale przestały rosnąć. Na kilka lat odetchnęliśmy z ulgą, co roku robiąc kontrolny rezonans i nie zapominając, że siedzimy na bombie, która w każdym momencie może wybuchnąć. Każdy, kto zna Andzię, wie, że ma ona w sobie tyle dobroci, ciepła i radości… Cieszyliśmy się, że nasza córeczka może cieszyć się urokami dzieciństwa. Niestety, choroba wróciła, by brutalnie zaatakować ponownie...

Angelika Kocik

Ostatnio zauważyliśmy, że córeczka podczas oglądania bajek zaczyna siadać tuż przed telewizorem… Wychowawczyni  powiedziała, że Andzia podczas lekcji coraz częściej podchodzi do tablicy, bo z pierwszej ławki nie widzi, co jest napisane…  Okulista potwierdził pogorszenie wzroku, a rezonans nasze najgorsze objawy. Wznowa! Glejaki znowu rosną, zabierając Andzi wzrok! Nasza córeczka ślepnie!

Angelika trafiła do szpitala, aby rozpocząć czym prędzej leczenie. Kolejny raz zmaga się z chemioterapią. Jednak tym razem leczenie jest znacznie trudniejsze, niewyobrażalnie trudniejsze... Znów grymas przerażenia zamiast uśmiechu na dziecięcej buzi, łzy, ból. Chemia to za dużo jak na taki mały organizm, z drugiej strony, a za mało, by pokonać chorobę. Za mało, by rosnące glejaki nie skazały Angeliki na całkowitą ślepotę… By guz nie pojawił się za jakiś czas w zupełnie innym miejscu, w którym będzie stwarzał jeszcze większe zagrożenie. 

Angelika Kocik

Jest tyle rzeczy, których się boimy, ale przy Angelice musimy być silni - ona nie może widzieć przerażonych rodziców ze łzami w oczach. Jednak z dnia na dzień ogarnia nas paraliżujący strach, że nasza córka straci swoją ostatnią szansę na normalne życie, że będzie za późno, że ten okropny przeciwnik wygra nierówną bitwę. Nie da się opisać bólu i bezilności - uczuć, które czujemy nieustannie. Robimy jednak wszystko, co w naszej mocy, aby znaleźć ratunek dla Angeliki. Po licznych konsultacjach z klinikami w wielu krajach Angelika zakwalifikowała się do leczenia protonowego w USA. To jedyna szansa, aby uchronić naszą córkę przed ślepotą i dalszą progresją choroby... 

Wierzymy, że Angelika wygra walkę z chorobą. Ona ma dopiero 9 lat! Rozpoczynamy zbiórkę, bo liczy się każdy dzień, nie możemy zmarnować ani jednego! Nie możemy czekać. Potrzebujemy ogromnych pieniędzy i gigantycznej ilości dobrych serc, które nam pomogą! Musimy poruszyć niebo i ziemię, prosimy, pomóż nam w tym, uratuj nasze dziecko!

Rodzice Angeliki

Angelika Kocik

Pomóc Andzi możesz też przez udział w LICYTACJACH - KLIKNIJ!

Bądź na bieżąco i kibicuj Andzi na Facebooku i Instagramie

Blog - Andzia Kocik kontra glejaki

Instagram - Andzia Kocik

Obejrzyj filmiki:

Angelika Kocik

Media o walce Andzi

Radio RSC

Radio Victoria

Gość niedzielny

Głos Rawy Mazowieckiej i okolic

Tomaszów Mazowiecki NaszeMiasto.pl

1 030 005,13 zł ( 54,88% )
Brakuje: 846 494,87 zł
Wsparło 24758 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0051276
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki