Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Tak bardzo na Ciebie czekam, córeczko... Pomóż Angelice odzyskać życie sprzed wypadku!

Angelika Kumór

Tak bardzo na Ciebie czekam, córeczko... Pomóż Angelice odzyskać życie sprzed wypadku!

39 718,00 zł ( 70,7% )
Brakuje: 16 453,00 zł
Wsparło 1120 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0115741
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0115741 Angelika
Cel zbiórki:

Roczna rehabilitacja

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Angelika Kumór, 17 lat
Wilków, świętokrzyskie
Stan po wypadku - uraz czaszkowo - mózgowy, liczne złamania, uraz wielonarządowy
Rozpoczęcie: 15 Lutego 2021
Zakończenie: 11 Lutego 2022

Opis zbiórki

Czas nie leczy ran. Upływający czas sprawia, że jestem jeszcze bardziej załamana, rozgoryczona. Tak bardzo chciałabym, żeby Angelika do nas wróciła... Marzę o tym, żeby usłyszeć jej głos, zobaczyć uśmiech. Tak bardzo za nią tęsknię!

Minęły już prawie dwa lata, odkąd nasze życie całkowicie się zmieniło. Odkąd widziałam moją tak naprawdę córeczkę po raz ostatni... Angelika stała na przystanku i wtedy wjechał w nią rozpędzony samochód. Ciało mojego dziecka wbiło się w szybę auta, a po przejechaniu kilku metrów na masce, bezwładnie opadło na ulicę...

Angelika Kumór

Tamtego dnia Angelika wyszła rano na przystanek, z którego miała odjechać do szkoły. Jeszcze chwilę przed tragedią dzwoniła do mnie, żeby mi powiedzieć, że bus nieco się spóźnia. Patrzyłam przez okno i zauważyłam, że na drodze tworzy się korek... Zastanowiło mnie to bardzo. Po chwili zadzwonił do mnie sąsiad, od którego usłyszałam słowa: „Bożena, Angelikę potrącił samochód...". Zamarłam... Natychmiast pobiegłam na przystanek, gdzie stała moja córka. Znajdował się kilka metrów od naszego domu, dlatego byłam tam bardzo szybko. Zobaczyłam moją kochaną córeczkę leżącą na ziemi. Nie ruszała się, ale jeszcze wtedy była przytomna. Krzyczałam do niej. Próbowała mi odpowiedzieć, ale nie dała rady...

Ktoś ze świadków zdarzenia wezwał pogotowie. Angelika w karetce straciła przytomność i oddech – jej serduszko na chwile się zatrzymało... Zobaczyłam śmigłowiec LPR, który wylądował po moje dziecko. Po resuscytacji i przywróceniu akcji serca ratownicy przetransportowali ją do dziecięcego szpitala w Kielcach na Oddział Intensywnej Terapii. Stan Angeliki był bardzo ciężki – lekarze dawali jej 10% szans na przeżycie... Ja wraz z moim mężem i siostrą po dotarciu do szpitala nie widziałam się przez kilka następnych godzin z Angeliką. Czekaliśmy pod drzwiami OIOM-u i modliliśmy się, aby nasza córeczka przeżyła!

Z godziny na godzinę dowiadywaliśmy się czegoś innego... Lista obrażeń, jakich doznała Anglika jest bardzo długa:

Angelika Kumór

Córka 7 tygodni spędziła na Intensywnej Terapii, walcząc o każdy oddech. Po tym czasie została przewieziona do kliniki Budzik w Warszawie.  Początkowo była karmiona przez sondę, a następnie przez PEGa. W klinice Budzik spędziłyśmy 15 miesięcy. Był to nasz drugi dom.

Z końcem września 2020 wróciłyśmy z Angeliką do domu. Zatrudniliśmy prywatnych rehabilitantów. Niestety – intensywna rehabilitacja jest bardzo kosztowna. Miesięcznie kosztuje około 7 tysięcy plus leki i środki higieniczne...

To, że Angelika żyje, to cud! Jednak potrzebujemy jeszcze jednego cudu... To dopiero początek naszej wyboistej drogi do sprawności mojej córki... Wciąż modlę się o to, by Angelika zaczęła chodzić, mówić, żeby do nas wróciła! Potrzebuję w tym Twojej pomocy! Proszę, nie bądź obojętny!

Bożena - mama

39 718,00 zł ( 70,7% )
Brakuje: 16 453,00 zł
Wsparło 1120 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0115741
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0115741 Angelika

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki