
Ma 15 lat i całe życie przed sobą❗️Pomóż uzbierać środki na operacje❗️
Cel zbiórki: Operacje ortopedyczne, rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Operacje ortopedyczne, rehabilitacja
Aktualizacje
Operacja i ból… Potrzebna jest pilna pomoc po zabiegu!
Nie tak powinna wyglądać codzienność nastolatki. Moja córka powinna spędzać teraz czas na beztroskich spotkaniach z przyjaciółmi i skupiać się na nauce. Tymczasem wszystkie nasze działania mają jeden cel: zapewnić Anhelinie sprawność i zabrać od niej ból!
W grudniu informowałam Was o kolejnej operacji zaplanowanej na 6 lutego. Na szczęście odbyła się w terminie. Podczas zabiegu lekarze usunęli wcześniej założony gwóźdź, który nie spełnił swojej funkcji oraz założyli płytkę stabilizującą kość. Dodatkowo pobrano fragment kości z okolicy łokcia i przeszczepiono go w miejsce, w którym od dłuższego czasu nie dochodziło do zrostu kostnego.
Niestety, diagnoza potwierdziła, że wcześniejsze leczenie nie przyniosło oczekiwanych efektów, a brak zrostu zagrażał dalszej sprawności ręki! Ostatnia operacja okazała się ratunkiem!
Po operacji Anhelina odczuwa silny ból i wymaga stałej opieki oraz rehabilitacji. Jej codzienność jest obecnie bardzo trudna – każda czynność sprawia jej ból, a ręka jest unieruchomiona.
Największym wyzwaniem jest ograniczona samodzielność oraz strach czy kość tym razem prawidłowo się zrośnie. Lekarze podkreślają, że najbliższe tygodnie będą kluczowe dla powodzenia leczenia. Musimy więc czekać i obserwować.
Operacja była bardziej skomplikowana niż początkowo zakładano. Niestety wiązała się także z dodatkowymi wydatkami, których wcześniej nikt nie mógł przewidzieć. Jako mama czuję ogromny lęk i bezsilność, ale jednocześnie nadzieję, że dzięki tej operacji Anhelina odzyska sprawność. To jest dla mnie największą motywacją do działania.
Zaszliśmy już tak daleko. Moja córka już zbyt długo odczuwa ból, który nie mija. Po operacji potrzebuje regularnej rehabilitacji, aby wzmocnić jej sprawność i efekty zabiegu. Z całego serca proszę Was o dalsze wsparcie – ta pomoc jest dla nas teraz naprawdę pilna i niezbędna.
Mama
Nie mam dobrych wieści... Konieczna będzie kolejna operacja!
Kochani! – niestety, mamy złe wiadomości... W ostatnim czasie ponownie byliśmy na konsultacji w Warszawie, gdzie wykonano nowe badania RTG rąk i nóg naszej córki. Diagnoza dotycząca prawej ręki uległa pogorszeniu!
Podczas wcześniejszej operacji lekarze założyli płytkę na jedną kość oraz śrubę na drugą, jednak po zdjęciu gipsu okazało się, że śruba w okolicy łokcia blokuje wyprost ręki. Dodatkowo w tym miejscu kość od trzech miesięcy w ogóle się nie zrasta.
Na co dzień córka zmaga się z bólem i ograniczoną ruchomością ręki, co bardzo utrudnia jej funkcjonowanie, naukę oraz rehabilitację. Największym uciążeniem jest brak możliwości normalnego używania prawej ręki i ciągły dyskomfort. Lekarze zdecydowali o konieczności kolejnej, pilnej operacji zaplanowanej na 6 lutego – śruba zostanie usunięta i zastąpiona płytką, aby umożliwić prawidłowe zrastanie kości.
Wiąże się to z nowymi, nieprzewidzianymi kosztami: operacją, pobytem w szpitalu, dalszą rehabilitacją oraz kontrolami. Wasze wsparcie jest ponownie bardzo pilne, ponieważ bez tej operacji istnieje ryzyko trwałych ograniczeń sprawności ręki. Jako mama czuję ogromny strach i bezsilność, ale też nadzieję, że dzięki pomocy dobrych ludzi moja córka będzie mogła wrócić do sprawności i życia bez bólu!
Alina, mama Anheliny
Po operacji czeka nas zupełnie nowa walka!
Moja córka czuje się już lepiej, niż tuż po operacji. Nadal jednak zmaga się z bólem nóg – szczególnie w miejscu, gdzie została założona płytka. Dodatkowo boli ją prawa ręka, która wciąż się nie zrasta. Przez to lekarze musieli zostawić gips na kolejne 6 tygodni.
Dopiero tydzień temu pozwolili córce wstawać z wózka, ale chodzenie nadal sprawia jej trudność – odczuwa ból w nogach i bardzo szybko się męczy. Do szkoły na razie nie może wracać, a pisanie jest niemożliwe, bo ręka wciąż jest unieruchomiona. Mimo tego stara się czytać i uczyć w domu na tyle, na ile pozwala jej samopoczucie.

Najtrudniejsze dla niej są blizny po operacji oraz to, że mimo wyprostowania prawej ręki, nadal jest ona krótsza od lewej. To bardzo ją martwi, ale wierzymy, że lekarze w przyszłości znajdą odpowiednie rozwiązanie i że będzie możliwa kolejna operacja, która poprawi jej funkcjonowanie.
Idziemy do przodu, ale przed nami wciąż długa droga. Proszę, bądźcie dalej z nami. Każdy gest ma znaczenie, bo nawet najmniejsza wpłata to dla nas ogromna pomoc!
Mama
Opis zbiórki
Piszę do Was z ogromną prośbą o pomoc. Moja córka choruje i jedynym sposobem, by mogła wreszcie żyć jak każda nastolatka – bez bólu, bez operacji – jest Wasza pomoc. Angelina od lat zmaga się z egzostozą, rzadką chorobą, która powoduje bolesne narośla kostne na całym ciele.
Pierwsze objawy pojawiły się, gdy miała 5–6 lat. Wtedy zauważyliśmy, że jej rączka jest krótsza. Lekarze w Charkowie mówili, że to „taki wiek”, że „dzieci rosną nierówno”, ale my wiedzieliśmy, że coś jest nie tak. W końcu po długich poszukiwaniach okazało się, że Angelina ma rozległe zmiany kostne na rękach, nogach, w różnych miejscach ciała.

Miała 9 lat kiedy po raz pierwszy trafiła na stół operacyjny. Przeszła zabieg usunięcia części zmian i wydłużenia kości. Niestety, prawa ręka zaczęła się znowu skracać. Kolejne operacje niosły ryzyko całkowitej utraty sprawności, więc lekarze podjęli decyzję, by nie zakładać kolejnego aparatu. Dziś Angelina ma ograniczoną sprawność. Jedna z kości rośnie, druga nie, przez co ręka się wykrzywia.
W 2022 roku wykryto egzostozy również w nogach, ale nie mogliśmy kontynuować leczenia w Kijowie. W 2023 roku uciekłyśmy do Polski, gdzie lekarze wykonali kolejną operację – usunęli 4 narośla. Piąte zauważono dopiero później. Dlatego konieczny jest kolejny zabieg oraz korekta kości lewej nogi. Jeśli nic z tym nie zrobimy w ciągu najbliższych kilku lat, moja córka będzie do końca życia kuleć.
Każda operacja to ogromny ból fizyczny i psychiczny. To miesiące rehabilitacji i przerwa w nauce, a Angelina to jeszcze nastolatka. Bardzo ambitna – mimo wszystkich przeciwności świetnie się uczy i marzy o studiach medycznych. Chce zostać patomorfologiem i pomagać innym tak, jak inni próbują pomóc jej.

Jej marzenie może się spełnić. Kolejna operacja może być tą ostatnią! Jeśli uda się ją przeprowadzić i zapewnić odpowiednią rehabilitację, jest ogromna szansa, że choroba przestanie postępować! Kiedy Angelina przestanie rosnąć, zmiany kostne również się zatrzymają. Córka wciąż kilka centymetrów przed sobą, ale już teraz musimy działać, by nie straciła szansy na sprawność i przyszłość bez bólu.
Błagam Was o pomoc. Koszty leczenia, operacji i rehabilitacji są ogromne, a nasze możliwości wyczerpują się. Pomóżcie mojej córce odzyskać zdrowie i nadzieję. Pomóżcie jej stanąć na nogi – dosłownie i w przenośni.
Mama Angeliny
- Kasia20 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Igor200 zł
- Maryna Bilous20 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa20 zł