Zbiórka zakończona
Anna Bespalova - zdjęcie główne

Złośliwy nowotwór u 2-letniej Ani❗️Ratuj!

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne w Szwajcarii

Organizator zbiórki:
Anna Bespalova, 3 latka
Kaszyra
Siatkówczak obuoczny (retinoblastoma)
Rozpoczęcie: 18 grudnia 2024
Zakończenie: 13 października 2025
499 277 zł(100,01%)
Wsparły 13 562 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0741413 Anna

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne w Szwajcarii

Organizator zbiórki:
Anna Bespalova, 3 latka
Kaszyra
Siatkówczak obuoczny (retinoblastoma)
Rozpoczęcie: 18 grudnia 2024
Zakończenie: 13 października 2025

Rezultat zbiórki

Dziękujemy! Dzięki Waszej pomocy możemy walczyć dalej!

Nasza córeczka wycierpiała więcej, niż niejeden dorosły... Gdy usłyszeliśmy diagnozę złośliwego nowotworu, nasz świat się zawalił. To Wasza pomoc sprawiła, że odzyskaliśmy nadzieję!

Ania przeszła leczenie w Szwajcarii. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie wsparcie, które otrzymaliśmy. To dzięki Wam możemy planować dalsze kontrole w klinice.

Wierzymy, że naszą córeczkę czeka piękne życie. 💚

Anna Bespalova

Aktualizacje

  • Ostatnia prosta – pomóż nam zakończyć zbiórkę i wygrać walkę o życie Ani!

    Otrzymaliśmy wyniki badań genetycznych, które wykazały uszkodzenie genu i bardzo niekorzystną mutację. Wynik oznacza, że u Ani w każdej chwili może rozwinąć się inna forma nowotworu, na przykład mięsak – bardzo ciężki i agresywny typ raka...

    Potrzebujemy dalszej pomocy i wsparcia. Aż do ukończenia piątego roku życia Ania musi przechodzić kontrole co miesiąc.  Jeśli nie będzie nawrotów, później kontrole będą odbywać się co trzy miesiące, ale już przez całe życie, ze względu na wysokie ryzyko wystąpienia innego nowotworu.

    Anna Bespalova

    Kontynuujemy leczenie i rehabilitację. Córka na jedno oko widzi dobrze, natomiast w lewym ma wciąż ograniczone widzenie. Aby wzrok się poprawiał, konieczne są codzienne ćwiczenia trwające 5–6 godzin. To jest dla Ani bardzo trudne, bo prawie nic nie widzi na jedno oczko... Kiedy zaklejamy jej zdrowe oko opaską, bardzo płacze i krzyczy, że nie widzi. Jest to dla nas niezwykle bolesne, ale wiemy, że to konieczne, aby choć trochę przywrócić wzrok...

    Bardzo wierzymy, że Ania pokona chorobę i będzie mogła żyć szczęśliwie. Nasza córeczka bardzo lubi bawić się z dziećmi, kocha zwierzęta i marzy o tym, żeby dostać psa. Obiecaliśmy jej, że kiedy wyzdrowieje, na pewno spełnimy to marzenie. 

    Dziękujemy za całe dotychczasowe wsparcie i prosimy – pomóż nam zakończyć zbiórkę, brakuje już naprawdę niewiele...

    Natalia, mama Ani

  • Trwa leczenie Ani – pomóż, uratuj małe życie!

    Ostatnie miesiące były dla nas prawdziwym koszmarem... Cieszymy się, że udało się na chwilę wrócić do domu, ale 1. maja wracamy do kliniki do Szwajcarii. Dlatego z całego serca prosimy o pomoc dla naszej córeczki!

    Trudno opisać słowami, jakie emocje towarzyszą człowiekowi, kiedy dowiaduje się, że jego dziecko jest śmiertelnie chore. Gdy u Ani w grudniu pojawiły się nowe ogniska choroby, nasz świat się zawalił.

    Anna Bespalova

    W lutym Ania zakończyła chemioterapię. Nie chcemy się cieszyć zbyt wcześnie, ale sytuacja w jej lewym oczku znacznie się poprawiła – córeczka widzi już nim na 63%!

    Czekamy z niecierpliwością na kolejne kontrole i modlimy się, by żadne nowe ogniska się już nie pojawiły...

    Anna Bespalova

    Każda nawet najmniejsza wpłata to dla nas ogromna pomoc. To dzięki Waszej pomocy Ania jest w dobrych rękach i ma szansę powrócić do zdrowia.

    Natalia, mama Ani

Opis zbiórki

Zawsze marzyłam o dużej rodzinie. Mamy z mężem piątkę wspaniałych dzieci. Niestety, nasze szczęście brutalnie się zakończyło, kiedy najmłodsza córeczka – Ania, zachorowała… Dziś każdy nasz dzień to walka – błagam Was o pomoc, nie mogę jej stracić!

Rak siatkówki obu oczu – tak brzmi diagnoza, która w jednej sekundzie zrujnowała całe nasze życie… W lewym oczku córeczka straciła wzrok. W prawym również jest guz… 

Anna Bespalova

Jesteśmy załamani… Wciąż nie możemy uwierzyć, że nasze dziecko otrzymało diagnozę złośliwego nowotworu. Gdy na oczku Ani pojawił się szary cień, nie spodziewaliśmy się, że to siatkówczak…

Wiedzieliśmy, że musimy zrobić wszystko, by ratować naszą córeczkę… Poruszyliśmy niebo i ziemię, by znaleźć pomoc, która da Ani największe szanse, żeby pokonać tego okrutnego przeciwnika. Udaliśmy się do kliniki w Szwajcarii. I już dziś wiemy, że była to dobra decyzja.

Początkowo usłyszeliśmy, że lewe oczko będzie trzeba usunąć. A tu udało się je ocalić, a do tego powoli powraca w nim wzrok!

Anna Bespalova

Przez ostatnie pół roku przekonaliśmy się, jak wygląda onkologiczne piekło. Nasza Anulka przeszła 8 chemioterapii, w tym 4 bezpośrednio do oka. Patrzyłam, jak córeczka słabnie, jak wypadają jej włoski… Nikomu nie życzę, by musiał patrzeć na własne dziecko w takim stanie...

Codziennie powtarzam córeczce, że musi jeszcze trochę wytrzymać. Lekarze planują dla nas dalsze leczenie. Już teraz wiemy, że pochłonie ono ogromne pieniądze...

Nie mogę sobie wyobrazić, że nasze maleństwo przestanie widzieć. Że nie zobaczy już słońca, swojego pokoiku, zabawek... To nie może się tak skończyć! Jako mama z całego serca Was błagam – pomóżcie mojej Ani!

Natalia

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł

    annadziewinska@gmail.com

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Anna Bespalova wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj