❗️Cały czas walczymy, żeby uratować sprawność Ani!

PILNE!
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 2 226 osób
92 507,90 zł (31,35%)
Brakuje jeszcze 202 486,10 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Operacja w Paley European Institute

Ania Jagiełło, 17 lat

Sadowie, świętokrzyskie

Dysplazja wielonasadowa stawów biodrowych

Rozpoczęcie: 7 Stycznia 2021
Zakończenie: 7 Lipca 2021

04 Marca 2021, 14:34
Operacja jednak w kwietniu. Musimy zdążyć zebrać środki...

Codziennie widzisz liczne ręce wyciągnięte do Ciebie z prośbą o pomoc. Na Facebooku, na stronach internetowych, na Siepomaga... Czasami człowiek odwraca głowę, bo nie chce już patrzeć na to wylewające się zewsząd cierpienie... Pewnie masz już dosyć, no bo ile można?

Doskonale to rozumiem, ale obok mnie siedzi córka, której los zafundował koszmarną chorobę. A ja jej obiecałam, że stanę na głowie, zapukam do każdych możliwych drzwi, żeby tylko dać jej szansę na zdrowie i sprawność.

Moja córka ma 16 lat i połowę życia cierpi. Sen z powiek spędza jej ból, bo z tą wadą żyje już 8 lat. Jeśli nic nie zrobimy, noga nie urośnie, a życie Ani tak naprawdę nigdy się nie zacznie...

Ania Jagiełło


Sytuacja wciąż się pogarsza. W oczach Ani widzę ciche błaganie o ratunek... Córka traci sprawność, coraz trudniej jej oddychać, a ból kręgosłupa i bioder staje się nie do wytrzymania. Dysplazja po kawałku odbiera mi dziecko, a ja umieram ze strachu!

Jedyną szansą Ani jest operacja! Czas nagli – stan zdrowia Ani się pogarsza. Za chwilę będzie za późno... Cena za życie mojej córki to 300.000 złotych!

Dr Paley ma już wkrótce przylecieć do Polski, przez co operacja może odbyć się w następnym miesiącu, pod warunkiem, że zapłacimy za nią do 10 kwietniu. Zabieg ten da jej szansę na normalne życie, bycie nastolatką, później osobą dorosłą, a nawet założenie rodziny! Jeśli zdążymy... Patrząc na jej cierpienie i widząc licznik zbiórki w oczach mam łzy, bo wiem, jak wiele brakuje do celu.

Z całego serca proszę o pomoc - pomóż ocalić moją córkę. Jej czas się kończy...

To ostatnia szansa Ani na otrzymanie normalnego życia!

❗️PILNE ❗️MAMY CZAS TYLKO DO KOŃCA STYCZNIA, ŻEBY ZAPŁACIĆ ZA OPERACJĘ ANI!

W lutym przylatuje do Polski dr Paley - wybitny amerykański specjalista od zniekształconych nóg. Jedyny człowiek, który dał nam nadzieję na uratowanie sprawności naszej córeczki i pozbycie się przeraźliwego bólu. Jeśli nie zapłacimy za operację do końca stycznia, kolejna taka szansa może się pojawić dopiero za wiele miesięcy, co dla Ani może być już o wiele za późno... Błagamy o pomoc!

Ania Jagiełło

Córka została zdiagnozowana, gdy miała 9 lat, wtedy nie wiedziałyśmy, jak ciężką chorobą jest dysplazja wielonasadowa stawów biodrowych. Zaczęło się od tego, że w 2013 roku trafiłyśmy z bólem do szpitala w Busku, gdzie później wykonano zabieg operacyjny. Przez kolejne 4 lata Ania chodziła stale na rehabilitację. Dzięki niej mogła jeździć na rowerze jak jej rówieśnicy. Nie było widać, że choruje, mimo delikatnej różnicy w długości nogi.

W 2018 roku zdecydowano, że wymaga kolejnych operacji. Przez 1,5 roku kość się nie zrastała, a Ani towarzyszył ból przy każdym ruchu. Od prawie 3 lat córka porusza się o kulach i ma krótszą lewą nogę o 5 cm. Pragnę pomóc córce, muszę ocalić ją przed kalectwem, aby mogła normalnie żyć i samodzielnie funkcjonować.

Choroba Ani to rzadkie, genetyczne schorzenie. W poszukiwaniu pomocy dla córki odwiedziłyśmy wiele miejsc i chwytamy się wszystkich możliwości. Mamy szansę, żeby Anię zoperował - jedyną możliwą metodą - światowej sławy ortopeda dr Paley z Florydy. Muszę uzbierać łącznie ponad 500 tysięcy, z czego prawie 300 tysięcy złotych do końca stycznia, bo już w lutym ma się odbyć pierwsza planowana operacja!

Mamy ekstremalnie mało czasu. To ostatni dzwonek na powodzenie tej operacji. Noga coraz bardziej ulega deformacji, a co za tym idzie: kolana, kręgosłup i biodra. Wizyty u lekarzy, stała rehabilitacja Ani, leki, badania specjalistyczne to były i są duże koszty- do tej pory radziłyśmy sobie same, nikogo nie prosiłam o pomoc, ale teraz nie mam wyjścia. Mnie niestety nie stać, żebym uzbierała taką kwotę na operację. Zwracam się do każdego z ogromną prośbą – Pomóżcie Ani wrócić do normalnego funkcjonowania.

Ania to bardzo pogodna i pozytywnie nastawiona do życia dziewczyna, która kocha zwierzęta. Mimo że sama potrzebuje pomocy, stara się być samodzielna i pomagać innym. Wierzy, że kiedyś będzie mogła jeździć na rolkach i na rowerze, że zrealizuje swoje plany i będzie pomagać słabszym. Gorąco proszę o pomoc w zrealizowaniu mojego największego marzenia, jakim jest zdrowie mojej ukochanej córki. Z całego serca dziękuję. Dzięki Państwa pomocy będzie możliwość dać jej lepsze jutro!

Barbara - mama Ani

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 2 226 osób
92 507,90 zł (31,35%)
Brakuje jeszcze 202 486,10 zł
Wesprzyj Wesprzyj