Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Po operacji wystąpiły poważne komplikacje❗️Serduszko Ani potrzebuje pomocy!

Ania Lewczuk
Zbiórka zakończona

Po operacji wystąpiły poważne komplikacje❗️Serduszko Ani potrzebuje pomocy!

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0127704 Ania
Cel zbiórki:

Operacja serca w Munster, pobyt na OIOM, zakup aparatu do pomiaru INR

Ania Lewczuk, 7 lat
Gdańsk, pomorskie
Wrodzona wada serca - serce jednokomorowe
Rozpoczęcie: 31 Sierpnia 2021
Zakończenie: 13 Kwietnia 2022

Poprzednie zbiórki:

Ania Lewczuk
105 130,05 zł ( 100,12% )
Wsparło 1896 osób
19.06.2015 - 16.07.2015

Operacja serca w Munster - korekcja dwukomorowa wady (niemożliwa do wykonania w Polsce)

105 130,05 zł ( 100,12% )

Operacja serca w Munster - korekcja dwukomorowa wady (niemożliwa do wykonania w Polsce)

Aktualizacje

Rośnie koszt leczenia Ani – ratunku!

Cały czas jesteśmy z Anią w szpitalu! I zgodnie z niechlubną regułą jeden krok do przodu dwa do tyłu miewa momenty lepsze, gorsze i te bardzo złe. Po lepszym czasie i pobycie na Oddziale Kardiologii nadchodzi pogorszenie i konieczność powrotu na OIOM. Problemów jest tak wiele, że aż ciężko je opisać. Niektóre z nich wynikają z bardzo skomplikowanej wady serca, z jaką Ania się urodziła, inne z prowadzonych terapii, bo choć są konieczne to żadna z zastosowanych metod nie jest obojętna dla organizmu. Organizmu, który przeszedł już tak wiele, i który powoli zaczyna się poddawać....

Tak bardzo ciężko jest wytłumaczyć małej dziewczynce, że nie wróci na razie do domu, że nie pójdzie do ukochanego przedszkola. Że zamiast tego konieczne będą kolejne zabiegi, kolejne operacje, kolejne badania. Widzimy jak nasza córeczka gaśnie, jak choroba po kawałku zabiera nam dziecko. 

Ania Lewczuk

Ania potrzebuje nie tylko poprawy funkcji serca. Po tym wszystkim, czego doświadczyła potrzebuje na nowo zobaczyć tęczę, poczuć promienie słońca na twarzy, usłyszeć śpiew ptaków i szum drzew. Pragnie spotkać się z siostrą inaczej niż przez szklaną ścianę, dotknąć jej ciepłej rączki, a nie zimnej szyby. Jest cierpliwa, pokorna, ma wielką świadomość całej sytuacji ale zwyczajnie ma już dość. 

Nie wiemy jak długo potrwa jeszcze nasze szpitalne życie, ile jeszcze będzie musiało przejść nasze dziecko. Wyniki cały czas nie są zadowalające, są problemy, które zagrażają życiu naszej Ani, a my mamy coraz większy dług za ratowanie jej życia. Dostaliśmy nowy kosztorys, kolejny. Widnieje na nim suma, która zwaliła nas z nóg. 125 000,00 euro. To kolejna kwota, jaką musimy zgromadzić. Wiemy, że ze szpitala nikt Ani nie wyrzuci, że nikt tu się nie podda, że walka o naszą córeczkę będzie nadal trwała ale nie wiemy jak poradzimy sobie z długami za ratowanie tego, co dla nas najważniejsze – życia naszego dziecka.

Rodzice Ani

Opis zbiórki

Na 19. piętrze kliniki czas płynie inaczej. Nie ma tu dnia, ani nocy. Dzieci walczą o życie, o każdy oddech. Mija trzeci tydzień pobytu Ani na OIOM-ie. Niezliczone przewody chowamy pod poduszkę, dźwięk aparatury zagłuszamy śpiewając ulubione piosenki, miejsca po wkłuciach przykrywamy brokatowymi tatuażami, na twarze zakładamy maski. Nie, nie takie, jakie teraz nosi wielu z Was. Zakładamy maski, które pozwolą ukryć nasz strach, smutek, niepokój o przyszłość naszego dziecka. Bo przy Ani musimy się trzymać, ponieważ jej walka cały czas trwa. 

Ania Lewczuk

Wiedzieliśmy, że operacja, którą Ania musiała przejść, nie będzie prostym zabiegiem. Po wielu pobytach w szpitalu, zabiegach, jakie przeszła Ania, wiedzieliśmy co nas czeka, że na kilka godzin będziemy musieli zająć czymś głowy, przeczekać, przetrwać, by potem w całości móc poświęcić się naszej córce, która po operacji będzie nas potrzebowała. Dzieciaki po nawet bardzo poważnych operacjach wracają na OIOM zazwyczaj, gdy minie południe. Kiedy mija 15 godzin, a dziecko nadal nie wraca z bloku operacyjnego – my, rodzice dzieci z wadami serca, zaczynamy się coraz bardziej bać. 

Pocieszamy się wzajemnie, wspieramy, wierzymy, że na pewno już zaraz otworzą się drzwi i poproszą nas do dziecka, że powiedzą to co zawsze, że zrobiono wszystko, co zaplanowano i jest wszystko dobrze. Na Anię czekaliśmy ponad 12 godzin. W ciągu tych 12 godzin sztab lekarzy i specjalistów z prof. Katarzyną Januszewską i prof. Edwardem Malcem na czele zrobił wszystko, żeby uratować serce Ani. Zwężenie zostało opanowane, niestety nie było łatwo. Lekarze nie ukrywali, że bardzo martwią się o nasze dziecko, że zmiany, jakie zaszły w sercu są istotne, organizm bardzo obciążony i tak naprawdę wszystko może się zdarzyć. 

Ania Lewczuk

Z uwagi na skalę zabiegu i długi czas jego trwania zdecydowano, że Ania pozostanie w śpiączce farmakologicznej, podłączona do respiratora. Proces przywracania nam naszej córeczki był długi. Leki odstawiano stopniowo i obserwowano organizm, a przede wszystkim to, jak radzi sobie serce. Czekaliśmy spokojnie, dzień i noc przy łóżku Ani na moment, gdy wreszcie otworzy oczy, żeby wiedziała, że jesteśmy tuż obok. Wiedzieliśmy, że jest w najlepszym miejscu i pod najlepszą opieką. Mijały kolejne dni i noce a ona wciąż spała. Ania powoli wracała z dalekiej podróży, z czasem został odłączony respirator, odstawiono część leków, nerki podjęły pracę. Stan serca wciąż jednak niepokoił lekarzy, przewężenie spowodowało istotne zmiany. Wszyscy mieliśmy nadzieję, że po operacji te one się cofną ale niestety tak się nie działo....

Ostatecznie lekarze zdecydowali, że dłużej już nie można czekać i trzeba będzie operować Anię kolejny raz! Nikt wtedy nie mówił o pieniądzach, powtarzano nam wręcz, że mamy się tym nie martwić, że to nie jest problem. Najważniejsze było życie Ani. W poniedziałek, 23 sierpnia ten sam zespół lekarzy ponownie zoperował serce Ani. Wszczepiono sztuczną zastawkę w pozycję aortalną oraz rozrusznik serca. Ania ma swój rytm, ale zmiany w sercu sugerują, że w perspektywie czasu mogą pojawić się zaburzenia, lekarze chcieli już na przyszłość ją zabezpieczyć. Po godzinie 15 była już z nami. Wybudzona, oddychała samodzielnie. 

Ania Lewczuk

Mija kolejny dzień, nadal jesteśmy z naszą Anią w OIOM-ie ale widzimy już słońce na horyzoncie. Powoli zaczynamy oddychać z ulgą i wierzyć, że najgorsze minęło. Lekarze są zadowoleni. Teraz możemy myśleć o tym co bardziej przyziemne, materialne.

Dostaliśmy kosztorys drugiej operacji, jaką musiała przejść Ania. Widnieje na nim kwota 42.000 euro. Nie wiemy ile wyniosą dodatkowe koszty związane z długim pobytem Ani w OIOM. Koszt zakupu aparatu i roczny zapas pasków do mierzenia INR, który Ania będzie musiała mieć wykonywany do końca życia to ok. 10 000 zł. Takich kosztów dodatkowych będzie jeszcze wiele, powoli jakoś poradzimy sobie z nimi, jednak rachunek za leczenie z całą pewnością przekroczy nasze możliwości. Dlatego kolejny raz prosimy Was o pomoc, za którą z całego serca dziękujemy.

Rodzice Ani

Ania Lewczuk

Zbiórkę możesz również wesprzeć, biorąc udział w licytacjach na Facebooku ➡️ Ania lwie serce - licytacje charytatywne pomagamy Ani Lewczuk

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0127704 Ania

Obserwuj ważne zbiórki