Ania musi przejść pilną operację – inaczej straci wzrok... Pomocy!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 5 093 osoby
276 731 zł (108,91%)
Wesprzyj Wesprzyj
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0061432 Anna
Zbiórka na cel
Operacja czaszki w klinice w USA i roczna rehabilitacja

Anna Nowak , 8 lat

Lnisno, łódzkie

Zespół Pfeiffera

Rozpoczęcie: 16 Stycznia 2020

17 Lutego 2020, 16:54
Dziękujemy!

Kochani, udało się! Pasek zbiórki dla Ani jest w 100% zielony. Dzięki Wam 9 kwietnia Ania przejdzie operację w Stanach Zjednoczonych, która uratuje jej zdrowie. Bez Waszego wsparcia nie miałaby takiej możliwości! To dla nas ogromne emocje i łzy wzruszenia...

Zobacz osobiste podziękowania od Ani:

Chcemy bardzo podziękować wszystkim Darczyńcom, za okazane nam serce i wsparcie. 16 stycznia, gdy ruszyła zbiórka, bałam się, że nie zdążymy. Dziś jedno wiem na pewno – otaczają nas ludzie o wielkich i ciepłych sercach! Los Ani nie pozostał Wam obojętny i w ciągu zaledwie 4 tygodni udało nam się zebrać odpowiednią kwotę na operację. Dziękujemy Wam z całego serca!

Zbiórka jeszcze przez pewien czas pozostania otwarta ze względu wydarzenia oraz licytacje. Nadwyżka zostanie przeznaczona na dalsze leczenie i specjalistyczną rehabilitację Ani. Zachęcamy również do przekazywania 1% podatku dla Ani.

Jeszcze raz z całych sił Wam dziękujemy!

Mama Jadwiga z Anią

Pokaż wszystkie aktualizacje

06 Lutego 2020, 09:49
❗️Wzruszający apel Ani...

Kochani,

dzięki Wam przekroczyliśmy 60% na zbiórce Ani! Operacja zbliża się, ale wierzymy, że zdążymy z ratunkiem. Nie mogę możemy pozwolić, by Ania straciła wzrok. Obejrzyj wzruszający apel dziewczynki:

Bez operacji Ania za chwilę straci wzrok! Wie, że jest chora i wie, co jej grozi. Czasem pyta mnie, dlaczego jest tak bardzo chora i dlaczego ją to spotkało. Widok jej cierpienia to najtrudniejsze, z czym przyszło mi się w życiu zmierzyć, dlatego muszę zrobić wszystko, by pomóc Ani! 

Mózg Ani rośnie, a czaszka niestety nie. To powoduje ból i ogromne problemy z oczami. Operacja powinna odbyć się jak najszybciej! Niestety – nie mamy na nią pieniędzy. Proszę Cię o pomoc dla Ani – to jedyna szansa, by ratować jej wzrok!

Anna Nowak

Przypadek Ani jest niezwykły pod wieloma względami. Gdy przyszła na świat, nikt w szpitalu nie zauważył, że moja córeczka może mieć chorobę genetyczną. Wypuszczono nas ze szpitala jak gdyby nigdy nic. Kontrole u pediatry także przebiegały bez żadnych niespodzianek, przez co przez długi czas żyłam w złudnym przekonaniu, że wszystko jest w porządku. Kiedy Ania miała 4 miesiące, trafiła do szpitala z ostrą infekcją wirusową. Dopiero wtedy jedna z lekarek zauważyła, że coś jest nie tak. Wykonano USG główki… Początkowo stwierdzono jedynie wodogłowie, jednak to, co stało się później, było znacznie gorsze...

Po 2 latach poszukiwań i specjalistycznych badań otrzymałam diagnozę, której nie zapomnę do końca życia. Po słowach lekarza prawie straciłam przytomność. Ania ma Zespół Pfeiffera – bardzo rzadką chorobę genetyczną. Wszystkie kości czaszki są zrośnięte. Czaszka nie rośnie, a mózg tak – pojawia się silny ucisk problemy z oczami. Do tego dochodzą deformacje palców rąk i nóg. Do tej pory Ania miała 4 operacje ortopedyczne i jedną operację oczu… Operacja czaszki powinna odbyć się już dawno – między 11., a 18. miesiącem życia. Niestety zbyt późna diagnoza sprawiła, że do niej nie doszło.

Odkąd wiem, co dolega Ani, szukam pomocy wszędzie. Skontaktowałam się  rodzicami dzieci z podobną chorobą i polecili mi oni kontakt z doktorem J. Fearonem z Kliniki Craniofacial Center w Dallas (USA), który specjalizuje się w operowaniu tego rodzaju deformacji czaszki. Wysłałam do niego dokumentację medyczną Ani i już po dwóch dniach otrzymałam odpowiedź z kwalifikacją do operacji. Niestety jej koszt to ponad 200 tysięcy złotych – ogromna kwota, którą muszę zebrać jak najszybciej!

Anna Nowak

“Dlaczego ja mam tego głupiego Pfeiffera?” – czasem Ania staje przede mną i zadaje mi to pytanie. Ma już 9 lat, wiele rozumie. Oprócz problemów ze zdrowiem jest jeszcze jedno – wygląd. Zdarza się, że ludzie oglądają się za nią na ulicy. Czasem dzieci na placu zabaw nie podchodzą do niej, by się z nią bawić. Ania to czuje i wie, z czego to wynika… To straszne, że moje dziecko musi mierzyć się z czymś takim.

Choroba zabrała Ani już bardzo wiele. Nie mogę pozwolić, by sięgnęła po jeszcze więcej. Operacja w USA to na ten moment jedyna szansa, by ratować wzrok. Proszę Cię o pomoc – by zdążyć z ratunkiem...

Jadwiga, mama Ani

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 5 093 osoby
276 731 zł (108,91%)
Wesprzyj Wesprzyj
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0061432 Anna