Anna Szostak - zdjęcie główne

Choroba niszczy moje życie! Pomocy!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Anna Szostak, 44 lata
Dobrzykowice, dolnośląskie
CVID pospolity zmienny niedobór odporności, marskość wątroby, nadciśnienie wrotne, przewlekłe zakażenie CMV, łagodna niedokrwistość makrocytarna, alergia skórna, choroba zapalna jelit, przewlekły proces demielinizacji OUN, kamica nerkowa, osteopenia
Rozpoczęcie: 20 kwietnia 2023
Zakończenie: 1 sierpnia 2026
62 613 zł
Do końca: 0:00:00
WesprzyjWsparło 357 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0271833
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0271833 Anna

Stała pomoc

2 wspierających co miesiąc
Regularne wsparcie daje Annie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Anna Szostak, 44 lata
Dobrzykowice, dolnośląskie
CVID pospolity zmienny niedobór odporności, marskość wątroby, nadciśnienie wrotne, przewlekłe zakażenie CMV, łagodna niedokrwistość makrocytarna, alergia skórna, choroba zapalna jelit, przewlekły proces demielinizacji OUN, kamica nerkowa, osteopenia
Rozpoczęcie: 20 kwietnia 2023
Zakończenie: 1 sierpnia 2026

Aktualizacje

  • Bez leczenia narządy Ani ulegną zniszczeniu❗️Ratuj❗️

    Kochani,

    po trzech latach przyjmowania leku przeciwwirusowego doustnie, poziom wiremii wirusa we krwi zaczął wzrastać. Lekarze powiedzieli, że powinnam przyjmować lek dożylnie, więc podawano mi go w szpitalu przez ponad dwa tygodnie. Niestety, nie przyniosło to spodziewanych efektów, a poziom wirusa we krwi nadal rośnie.

    Prawdopodobną przyczyną jest wytworzenie lekooporności. Jestem w trakcie badań. Na chwilę obecną zostaję bez leczenia. Od pół roku codziennie występują gorączki, nasilił się stan zapalny w jelitach, wirus zaatakował prawdopodobnie również żołądek. Obciążona wątroba wykazuje coraz więcej objawów marskości, pojawiło się nadciśnienie wrotne.

    Istnieje nowy lek przeciwwirusowy, który jest zarejestrowany w Polsce, ale jest refundowany tylko dla osób po przeszczepach krwiotwórczych komórek macierzystych bądź organów. Lekarze w ramach procedury RDTL wystąpili z wnioskiem, który ostatecznie jest akceptowany przez NFZ, o dołączenie mnie do programu lekowego. Procedura ta może trwać kilka miesięcy, a i tak nie mam pewności, że NFZ wyrazi zgodę.

    Jeden cykl leczenia powinien trwać minimum 8 tygodni, a jego koszt to ok. 208 tysięcy złotych. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że w moim przypadku terapia musi być dłuższa. Nie mam wystarczających środków, aby sfinansować leczenie, a najważniejsze jest to, by rozpocząć je jak najszybciej. Jeśli w dalszym ciągu pozostanę bez leczenia, poziom wirusa będzie cały czas rósł, co doprowadzi do stopniowego wyniszczenia narządów i pogorszenia stanu zdrowia.

    Nie wiem, jak długo potrwa rozpatrywanie wniosku i czy w ogóle lek zostanie mi przyznany. Z całego serca proszę o pomoc. Nie mogę się poddać, ale sama nie dam rady udźwignąć kosztów, które na mnie spadają. Każda złotówka ma dla mnie ogromne znaczenie!

    Ania

Opis zbiórki

15 lat temu zdiagnozowano u mnie wrodzony niedobór odporności typu CVID. Jest to choroba genetyczna, która bardzo utrudnia mi życie! Mój organizm nie wytwarza bowiem przeciwciał, które chronią przed infekcjami!

Wydawać się może, że to nic takiego, ale jest całkowicie odwrotnie! Każde, nawet najmniejsze przeziębienie może skończyć się dla mnie poważnie. Do tego dochodzą inne, bardzo poważne konsekwencje… 

Choroba przybrała formę autoimmunizacyjną, co oznacza, że pojawiły się zaburzenia autoimmunologicze – w styczniu wykryto u mnie marskość wątroby…

Jestem pod opieką poradni chorób zakaźnych i hepatologów. Rokowania nie są najlepsze i nie ma skutecznego leczenia!

Co chwilę pojawiają się kolejne diagnozy – choroba zapalna jelit, gastropatia zanikowa, Hashimoto. Lekarze podejrzewają także, że zmiany w płucach, które widać w badaniach obrazowych, są następstwem choroby podstawowej.

Mam wrażenie, że szczęścia mam coraz mniej… W 2021 roku reaktywowały się u mnie wirusy EBV i CMV, najpewniej po przebytym Covid-19. Prawdopodobnie z tego powodu nastąpiła patologiczna praca śledziony, która musiała zostać usunięta!

Do dnia dzisiejszego nie potrafię całkowicie wyleczyć cytomegalii, która niszczy cały organizm! Istnieje lek, który mógłby mi pomóc, ale miesięczna kuracja kosztuje niemal 1000 zł!

Tak bardzo chciałabym, aby ten chorobowy koszmar już się skończył! Walka ze wszystkimi chorobami, które są następstwem podstawowej choroby, staje się już coraz bardziej wyczerpująca!

Mam dwoje dzieci w wieku 7 i 14 lat. Pragnę być mamą, która daje wsparcie, a nie taką, która potrzebuje opieki… Sama nie dam rady zawalczyć o własne zdrowie. Proszę o Twoją pomoc, nawet najmniejszy gest jest dla mnie bardzo znaczący!

Ania

Wybierz zakładkę
Sortuj według