Pilne!
Aniela Jończyk - zdjęcie główne

Zespół Retta zabiera nam Anielkę❗️Nie możemy jej stracić... Pomóżcie❗️

Cel zbiórki: 3-letnie leczenie, rehabilitacja, leczenie, sprzęt, przelot

Organizator zbiórki:
Aniela Jończyk, 2 latka
Gdańsk, pomorskie
Zespół Retta, zespół porażenny, globalne opóźnienie rozwoju psychomotorycznego
Rozpoczęcie: 13 listopada 2025
Zakończenie: 15 sierpnia 2026
678 407 zł(9,5%)
Brakuje 6 459 495 zł
WesprzyjWsparło 11 699 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0850438
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0850438 Aniela

Stała pomoc

26 wspierających co miesiąc
Regularne wsparcie daje Anielii poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już 4 miesiące
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już 3 miesiące
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już 3 miesiące

Cel zbiórki: 3-letnie leczenie, rehabilitacja, leczenie, sprzęt, przelot

Organizator zbiórki:
Aniela Jończyk, 2 latka
Gdańsk, pomorskie
Zespół Retta, zespół porażenny, globalne opóźnienie rozwoju psychomotorycznego
Rozpoczęcie: 13 listopada 2025
Zakończenie: 15 sierpnia 2026

Aktualizacje

  • Ratunku! Anielka nie potrafi już samodzielnie usiąść!

    Choroba postępuje... Moja córeczka, która jeszcze przed chwilą siadała samodzielnie, już nie potrafi tego zrobić... Jestem zrozpaczony... 💔

    Błagam o jakąkolwiek pomoc, jako tata, który zrobi dla swojego dziecka absolutnie wszystko. Wiem, że sam nie dam rady uzbierać pieniędzy potrzebnych na leczenie... To moja największa tragedia!

    Aniela Jończyk

    Anielka próbuje, jej oczy błagają o pomoc, widać w nich ogromny strach i przerażenie, a ciało odmawia... Moje serce rozpada się na na kawałki widząc, jak zespół Retta zabiera mi córeczkę, a ja nic nie mogę z tym zrobić...

    Błagam więc o jakiekolwiek wsparcie. Jeśli nie możesz wpłacić, proszę, chociaż udostępnij... Nasza zbiórka bardzo zwolniła.

    Proszę, spójrz na Anielkę i zobacz na własne oczy, jak działa ta okrutna choroba... Moja córeczka jest uwięziona we własnym ciele, a ja nie mogę jej stamtąd wydostać!


    Anielka patrzy, myśli i czuje tak, jak inne dzieci, ale ciało zupełnie odmawia jej posłuszeństwa... Bezdechy i hiperwentylacje powodują ból i panikę, a nasze życie to ciągła walka o sprawność i ogromny lęk przed tym, co wydarzy się jutro...

    Bez Was nigdy nam się nie uda.. Błagam o wpłaty i udostępnianie zbiórki mojego aniołka. Sami jesteśmy bezradni...

    Mateusz – tata Anielki

  • Nasza córeczka zamienia się w żywą lalkę! Błagamy o pomoc!

    Codziennie rano budzimy się z lękiem, że będzie za późno. Codziennie kładziemy się spać z myślą, że zrobiliśmy za mało. Każdego dnia pojawia się myśl: nie zdążymy uratować Anielki, nie uda nam się...

    Leczenie Anielki musimy rozpocząć już, teraz, natychmiast. Tak bardzo chcemy ją uratować, jednak zbiórka idzie zbyt wolno...

    Aniela Jończyk

    Kolejny regres może przyjść w każdej chwili i zabrać naszej kochanej córeczce wszystko, na co tak ciężko pracuje każdego dnia. Anielka nie mówi, nie potrafi zakomunikować, gdy jest głodna, gdy coś ją boli, nie potrafi chodzić, nie potrafi wziąć do rączek ulubionej zabawki.

    Choroba „Milczących Aniołów” zabrała jej tak wiele i dąży do tego, aby zupełnie pochłonąć ją w ciemnościach, zamknąć we własnym świecie, zmienić w „żywą lalkę", której świadomy pozostanie tylko wzrok.

    Nasze kochane dziecko cierpi na bezlitosną chorobę, która chce jej zabrać wszystko... Dla Anieli jest szansa, ALE KOSZTUJE MILIONY. Sami nigdy nie damy rady zebrać tej ogromnej kwoty, nie uratujemy swojej córeczki.

    Jeśli to czytasz, to błagamy – pomóż Anielce. Z ogromną nadzieją i wdzięcznością prosimy o każde, nawet najmniejsze wsparcie.

    Monika i Mateusz Jończyk, rodzice.

  • Pomóż nam ukoić ból Anielki – błagamy o wsparcie 💔

    Anielka znów płacze, a my nie wiemy dlaczego. Bezradność nas wykańcza... Nie potrafimy odczytać, co nasza córeczka czuje – czy coś ją boli, czy jest zmęczona, głodna, czy może to lęk, którego nie umiemy ukoić.

    Czasem boimy się, że to ten niewidzialny ból, który niesie ze sobą zespół Retta – ból, którego nie da się nazwać ani zatrzymać.

    Aniela Jończyk

    Jedyne, co możemy zrobić, to być obok, przytulać, szeptać, że jesteśmy… Choć tak bardzo chcielibyśmy zrobić więcej. Ale jedyny ratunek jest poza naszym zasięgiem...

    Cała nasza rodzina walczy każdego dnia, by Anielka mogła normalnie żyć. Jej siostrzyczka nie marzy o niczym innym, jak tylko o tym, by móc się z nią pobawić, śmiać i spędzać razem czas jak inne dzieci.

    Każdy taki moment rozdziera serce i przypomina, jak trudna jest codzienność naszej córeczki. Jak bardzo potrzebuje wsparcia, specjalistycznej opieki i terapii, które mogą choć trochę ulżyć jej w tym cierpieniu.

    Prosimy – bądźcie z nami. Każde udostępnienie, każda wpłata daje nam nadzieję, że będziemy mogli podarować Anielce jak najlepsze życie.

    Dziękujemy, że jesteście.

    Monika i Mateusz, rodzice

Opis zbiórki

Kiedy Anielka przyszła na świat, nic nie zapowiadało, że jej życie będzie tak trudną i nierówną walką. Przez pierwsze miesiące rozwijała się spokojnie, choć coraz częściej zauważaliśmy, że coś jest nie tak. Nie raczkowała, nie próbowała wstawać, nie reagowała jak inne dzieci w jej wieku. Wtedy zaczęła się nasza długa droga pełna niepokoju, nadziei i bezsilności.

Po wielu konsultacjach usłyszeliśmy diagnozę: padaczka ogniskowa. Dla rodzica to słowo brzmi jak wyrok. Jeszcze zanim zdążyliśmy oswoić się z tą wiadomością, lekarze zaczęli podejrzewać chorobę genetyczną, zespół Retta. Zlecili badania genetyczne, które mają potwierdzić lub wykluczyć najgorsze scenariusze.

Aniela Jończyk

Anielka ma dziś dwa latka. Nie chodzi, nie mówi, nie komunikuje się w sposób zrozumiały dla nas. Każdy dzień zaczynamy od leków przeciwpadaczkowych i ćwiczeń. Rehabilitacja, zajęcia z fizjoterapeutą, neurologopedą i terapeutą integracji sensorycznej to jej codzienność. Choć czasem jest zmęczona i zrezygnowana, zawsze dzielnie walczy.

Aniela Jończyk

Najmniejszy postęp lub ruch rączki, spojrzenie, drobny gest, to dla nas ogromna radość i znak, że walka ma sens. Anielka potrzebuje jednak stałej opieki specjalistów i terapii, które dają nadzieję, że jej rozwój się nie zatrzyma. Zebrane środki przeznaczymy na dalsze leczenie i diagnostykę neurologiczną, rehabilitację i terapie wspomagające, leki przeciwpadaczkowe, badania genetyczne i konsultacje specjalistyczne oraz koszty dojazdów do ośrodków w Gdańsku.

Anielka każdego dnia pokazuje nam, że mimo bólu i ograniczeń wciąż potrafi się uśmiechać. Prosimy, pomóż nam zawalczyć o jej przyszłość. 

Rodzice Anieli

Aniela Jończyk

➡️ Licytacje: Drużyna Anielki - licytacje dobrych serc (otwiera nową kartę)

➡️ Instagram: Drużyna Anieli (otwiera nową kartę)

➡️ Facebook: Drużyna Anieli (otwiera nową kartę)

➡️ TikTok Drużyna Anieli (otwiera nową kartę)

Aniela Jończyk

➡️ Przejdzie 1,3 tys. kilometrów przez Syberię w szczytnym celu - przeczytaj artykuł na trojmiasto.pl (otwiera nową kartę)

➡️ Super Express o Anielce (otwiera nową kartę)

➡️ Anielka w TVP3 Gdańsk (otwiera nową kartę)

➡️ Artykuł na gospodarkamorska.pl (otwiera nową kartę)

➡️ PortalMorski.pl o Anielce (otwiera nową kartę)

➡️ Rozmowa z rodzicami – trójmiasto.pl (otwiera nową kartę)

➡️ Zbiórka dla Anielki w TVP3 Gdańsk (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według