Oczka Bruna
Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.
Kochane Anioły Nadii! Mam dla Was ważną informację!!!
Już prawie rok minął od kiedy dzięki Wam udało się z sukcesem zakończyć zbiórkę Nadii. Dzięki Waszym wspaniałym sercom Nadusia otrzymała szansę na operację i zmianę jakości życia. Dziękuję Wam już pewnie setny raz!
Wczoraj poznałam rodziców Brunia i jego historię. Brunio ma 14 miesięcy (jest tylko miesiąc starszy od mojego Nikosia) i jest chłopcem, którego uśmiech, a szczególnie dołeczek na policzku, skradnie każde serce . Niestety ten pogodny chłopczyk, pomimo swojego młodego wieku, ma bardzo poważny problem (tak, takie maluchy mogą mieć problemy większe niż my, dorośli ). Brunio od prawie roku walczy ze złośliwym nowotworem siatkówki - siatkówczakiem. Jest to nowotwór, który na złość zamieszkał w jego obu błękitnych oczkach . Od samego początku, pomimo wielu trudów, leczenie przebiegało zgodnie z planem. Niestety w ostatnim czasie sytuacja się skomplikowała i droga do osiągnięcia sukcesu się wydłużyła. W związku z tym postanowiłam aby grupa, która tak mocno wspierała Nadię, mogła teraz pomóc Bruniowi.
Dziś jest Wigilia , wielu z Was czeka na spotkanie z bliskimi, być może wymarzone prezenty . Brunio i jego rodzice, czekają tylko na jeden prezent, ale jakże ważny - świadomość że jego zdrowiu i wzrokowi już nic nie zagraża. W związku z tym, Anioły , bardzo proszę pokażmy na co Nas stać i pomóżmy tym razem temu Maluchowi. Niech chłopiec ma szanse zobaczyć jak piękny jest świat!
Założyłam skarbonkę w imieniu Aniołów Nadii specjalnie dla Brunia. Pokażmy jaka jest w nas moc i zapełnijmy tę skarbonkę bo mamy czas tylko do końca stycznia.
https://www.siepomaga.pl/anioly-nadii-oczka-bruna
Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiły
bezpośrednio na subkonto Podopiecznego:
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Kochane Anioły Nadii! Mam dla Was ważną informację!!!
Już prawie rok minął od kiedy dzięki Wam udało się z sukcesem zakończyć zbiórkę Nadii. Dzięki Waszym wspaniałym sercom Nadusia otrzymała szansę na operację i zmianę jakości życia. Dziękuję Wam już pewnie setny raz!
Wczoraj poznałam rodziców Brunia i jego historię. Brunio ma 14 miesięcy (jest tylko miesiąc starszy od mojego Nikosia) i jest chłopcem, którego uśmiech, a szczególnie dołeczek na policzku, skradnie każde serce . Niestety ten pogodny chłopczyk, pomimo swojego młodego wieku, ma bardzo poważny problem (tak, takie maluchy mogą mieć problemy większe niż my, dorośli ). Brunio od prawie roku walczy ze złośliwym nowotworem siatkówki - siatkówczakiem. Jest to nowotwór, który na złość zamieszkał w jego obu błękitnych oczkach . Od samego początku, pomimo wielu trudów, leczenie przebiegało zgodnie z planem. Niestety w ostatnim czasie sytuacja się skomplikowała i droga do osiągnięcia sukcesu się wydłużyła. W związku z tym postanowiłam aby grupa, która tak mocno wspierała Nadię, mogła teraz pomóc Bruniowi.
Dziś jest Wigilia , wielu z Was czeka na spotkanie z bliskimi, być może wymarzone prezenty . Brunio i jego rodzice, czekają tylko na jeden prezent, ale jakże ważny - świadomość że jego zdrowiu i wzrokowi już nic nie zagraża. W związku z tym, Anioły , bardzo proszę pokażmy na co Nas stać i pomóżmy tym razem temu Maluchowi. Niech chłopiec ma szanse zobaczyć jak piękny jest świat!
Założyłam skarbonkę w imieniu Aniołów Nadii specjalnie dla Brunia. Pokażmy jaka jest w nas moc i zapełnijmy tę skarbonkę bo mamy czas tylko do końca stycznia.
https://www.siepomaga.pl/anioly-nadii-oczka-bruna
Wpłaty
- LukSz Jano200 zł
- Wioleta Baranowska, piłka z podpisami zawodników z drużyny Vive Kielce z 2017 roku350 zł
Zdrówka❤️
- Daniel Jaśkowski270 zł
Chemia z Niemiec
- Millenium przesyłka Justyna J.20 zł
- Sonia Sumara95 zł
Karnet Złoty Groń
- Magdalena Sroka - Stieg Larsson "Millenium"50 zł
