Zbiórka zakończona

Pilne❗️Trwa walka z nowotworem serca❗️Uratuj młodą mamę❗️

Cel zbiórki: Kontynuacja leczenia onkologicznego ratującego życie

Organizator zbiórki:
Anita Drubko, 28 lat
Duszniki-Zdrój, dolnośląskie
Nowotwór złośliwy serca, śródpiersia i opłucnej
Rozpoczęcie: 30 września 2024
Zakończenie: 2 października 2025
1 052 217 zł(98,91%)
Wsparło 21 913 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0548123 Anita

Cel zbiórki: Kontynuacja leczenia onkologicznego ratującego życie

Organizator zbiórki:
Anita Drubko, 28 lat
Duszniki-Zdrój, dolnośląskie
Nowotwór złośliwy serca, śródpiersia i opłucnej
Rozpoczęcie: 30 września 2024
Zakończenie: 2 października 2025

Aktualizacje

  • Nadal potrzebuję Twojej pomocy... Moja walka trwa!

    Kochani, długo się nie odzywałam... Przychodzę do Was z najnowszymi informacjami.

    Ostatni czas spędziłam w szpitalu ze względu na niedoczynność tarczycy... Leczenie immunoterapią poskutkowało wieloma komplikacjami, a ich skutki niestety odczuwam do dziś.

    Musieliśmy wstrzymać terapię i w tym momencie przyjmuję wyłącznie leki hormonalne, przez które czuję się fatalnie i większość czasu spędzam w łóżku...

    Anita Drubko

    Z powodu bólu w klatce piersiowej i zaburzeń serca nie jestem w stanie samodzielnie funkcjonować. Ostatni tomograf wykazał, że guz jest takiej samej wielkości. Na szczęście nie rośnie, a ja cały czas żyje nadzieją, że w końcu zacznie się zmniejszać lub zniknie...

    Jeśli tak się nie stanie, będę zmuszona podjąć kolejne leczenie. Cała ta sytuacja zaczyna mnie mocno przytłaczać, ale mimo przeszkód staram się każdego dnia od nowa stawać do walki. Muszę żyć dla moich dzieci, one nie mogą zostać bez mamy!

    Bardzo dziękuję za dotychczasową pomoc i proszę Was o dalsze wspieranie mojej zbiórki. Bez Was moje leczenie by się nie odbyło. Nigdy Was nie zapomnę...

    Anita

  • ❗️U Anity wystąpiła silna reakcja alergiczna na lek❗️

    Anita wciąż walczy! Potrzebna dalsza pomoc❗️

    Kochani, jestem już po podaniu pierwszej szczepionki z komórek dendrytycznych! Lekarze będą obserwować mój stan, reakcję organizmu i guza na leczenie. Jednocześnie będziemy kontynuować immunoterapię.

    Bardzo się bałam, kiedy podawano mi szczepionkę... Wiem, że to wszystko dla mojego dobra, ale przy podawaniu chemii wystąpił u mnie WSTRZĄS ANAFILAKTYCZNY! To silna reakcja alergiczna – stan bezpośredniego zagrożenia życia! Tak bardzo się bałam, że teraz znów będzie to samo!

    Zespół stresu pourazowego nie daje mi o tym zapomnieć...

    Anita Drubko

    Po wlewach towarzyszą mi duszności i kołatanie serca – jest to bardzo nieprzyjemne uczucie... Boję się, że moje serce tego nie wytrzyma i w końcu przestanie bić! A wtedy moje dzieci zostaną bez mamy!

    Nie mogę do tego dopuścić...

    Obecnie również jestem w szpitalu ze względu na przełom tarczycowy... Moje życie znów wisi na włosku!

    Kochani, jesteście moją jedyną nadzieją! Bardzo Was proszę o dalszą pomoc... Walczę, nie poddaję się, ale sama sobie nie poradzę. Z Wami wciąż mam szansę...

    Anita

  • Walka z chorobą trwa❗️Bardzo potrzebuję Twojego wsparcia❗️

    Kochani, moja walka trwa i jest bardzo wymagająca... Jestem już po badaniach genetycznych, które mogłam przeprowadzić tylko dzięki Waszej pomocy! Lekarze wprowadzili immunoterapię – 17 października miałam pierwszy wlew!

    Przede mną jeszcze dwa wlewy, po których podejmiemy decyzję, co dalej. Wykonamy badania obrazowe i lekarze będą obserwować, jak guz się zachowuje, czy rośnie, czy leczenie działa...

    Anita Drubko

    Niebawem zostanie podjęta decyzja dotycząca zaplanowanej protonoterapii. Chciałabym również skorzystać ze szczepionki z komórek dendrytycznych w Niemczech.

    Jak widzicie kochani – bardzo dużo się dzieje. Nie zwalniam tempa, choć jest mi niesamowicie ciężko. Czuję się, jakbym kroczyła ulicami piekła, z którego nie da się wydostać... Boję się, że ten koszmar się nigdy nie skończy!

    Brakuje mi już sił, ale walczę dla moich dzieci. Dziękuję za wszystko, co zrobiliście dla mnie dotychczas i bardzo Was proszę – trwajcie przy mnie. Z Wami – ludźmi o wielkich sercach, mam szansę wygrać...

    Anita

Opis zbiórki

KRYTYCZNIE PILNE! Kochani, moja wdzięczność nie ma końca… Dzięki Wam udało mi się zebrać środki na kosztowną protonoterapię. Niestety ta walka się jeszcze nie skończyła…

Muszę zdobyć pieniądze na kontynuację leczenia! Nie wiem jeszcze, jakie to będą sumy, ale jedno jest pewne – OGROMNE! Błagam o dalsze wsparcie…

Guz serca, którego udało się usunąć w lipcu, odrósł! Jestem przerażona, nie wiem, ile czasu mi jeszcze zostało. Muszę żyć, bo mam dla kogo, ale sytuacja jest dramatyczna… Błagam Was o dalszą pomoc!

Po raz pierwszy poprosiłam Was o wsparcie w kwietniu. Właśnie wtedy dowiedziałam się, że w moim sercu, poza ogromną miłością do moich dzieci i rodziny, gości również NOWOTWÓR. Świat runął. Nie mogłam zrozumieć, dlaczego spadła na mnie taka tragedia.

Chwilę wcześniej po raz drugi zostałam mamą – byłam najszczęśliwszą kobietą na świecie! Nie spodziewałam się, że za moment rozpocznie się mój dramatyczny wyścig z czasem. Że zamiast cieszyć się z uroków macierzyństwa, będę walczyć o życie na oddziale onkologi... Marzyłam i myślałam tylko o tym, by móc zobaczyć, jak dorastają moje dzieci…

Anita Drubko

Niestety guz był tak ogromny, że operacja usunięcia była niemożliwa. Rozpoczęłam chemioterapię, ale nawet ona nie zadziałała, GUZ SIĘ NIE ZMNIEJSZAŁ! Na szczęście znalazłam lekarza, który podjął się operacji wycięcia nowotworu. To były jednocześnie najgorsze, ale również najpiękniejsze chwile – guza udało się wyciąć W CAŁOŚCI, a ja miałam nadzieję, że teraz już wszystko będzie dobrze… 

Niestety… Kontrolne badanie tomografem wykazało, że ten potwór wrócił i rośnie w zatrważającym tempie! Gdy to usłyszałam, cały mój świat ponownie się zawalił… Nie mogłam zrozumieć, jak to możliwe, że spada na mnie kolejna tragedia… Guz odrasta w tym samym miejscu! Jestem zrozpaczona…

Anita Drubko

Nie wiem nawet, jak prosić o dalszą pomoc… Jesteśmy w trakcie ustalania dalszego planu leczenia, ale jedno jest pewne. Koszty będą ogromne! Same konsultacje online z lekarzami z Izraela to tysiące złotych! Nie stać mnie na tak drogie leczenie, ale to moja jedyna nadzieja…

Bardzo się boję, że moje dni są policzone...

Mam dwóch wspaniałych synów, partnera, przyjaciół, rodzinę. Muszę żyć dla nich, moje dzieci nie mogą wychowywać się bez mamy! Będę szukać ratunku wszędzie, gdzie tylko się da...

Anita Drubko

Proszę, błagam Was o ratunek… Wiem, że macie wielkie serca, bo otworzyliście je dla mnie. Daliście mi nadzieję na życie, a to najcenniejsze, co mogliście mi podarować. Ta sytuacja jest dramatyczna, ale wiem, że nie mogę się poddać. Błagam, nie pozwólcie, by moje serce zgasło, żeby przestało bić. Nie pozwólcie, by nowotwór odebrał mnie dzieciom! Jesteście moim ratunkiem…

Anita

Anita Drubko

Apel Anity:

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Anita Drubko wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj