Anita Świtalska - zdjęcie główne

Każde uderzenie serca może być tym ostatnim! Potrzebna pomoc!

Cel zbiórki: Leczenie, dojazdy, zakup leków

Organizator zbiórki:
Anita Świtalska, 36 lat
Inowrocław, kujawsko-pomorskie
Cukrzyca insulinozależna z wieloma powikłaniami
Rozpoczęcie: 28 marca 2023
Zakończenie: 7 stycznia 2026
9199 zł(41,18%)
Do końca: 4 dniBrakuje 13 142 zł
WesprzyjWsparły 134 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0267914
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0267914 Anita
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Anicie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie, dojazdy, zakup leków

Organizator zbiórki:
Anita Świtalska, 36 lat
Inowrocław, kujawsko-pomorskie
Cukrzyca insulinozależna z wieloma powikłaniami
Rozpoczęcie: 28 marca 2023
Zakończenie: 7 stycznia 2026

Opis zbiórki

Mam na imię Anita. Jestem mamą cudownego synka, który jest dla mnie całym światem. Mimo trudności w jego zdrowiu, żywię gorącą nadzieję, że dane mi będzie oglądać, jak dorasta i staje się samodzielny. Jednak z każdym dniem coraz trudniej dostrzec mi siebie w jego przyszłości…

Od 30 września 1994 roku choruję na cukrzycę typu I, zwaną insulinozależną. 6 razy dziennie muszę przyjmować insulinę i bardzo dbać o dietę, ponieważ każde odstępstwo może źle się skończyć. Z czasem nauczyłam się żyć z chorobą, ale zaczęły pogłębiać się u mnie inne objawy. 

Bóle w klatce piersiowej, uciążliwe duszności. W pewnym momencie wejście na zaledwie cztery schodki było już bolesnym wysiłkiem i czułam się wtedy bliska omdlenia. 

Bałam się tych objawów, ponieważ poważne choroby serca w mojej rodzinie zdarzały się bardzo często. W mojej głowie pojawiło się dręczące pytanie: Czy mnie też to spotka? Niestety, obawy okazały się rzeczywistością.

Zdiagnozowano u mnie chorobę wieńcową i miażdżycę serca. 

Anita Świtalska

Obecnie moje tętnice są w 90% niedrożne. Już wcześniej musiałam uważać na to co jem i robię, a teraz ten stan się pogłębił. Każdy, najmniejszy wysiłek czy nieodpowiednia dieta może doprowadzić do miażdżycy, a ta – do mojej śmierci.

Ciągle zastanawiam się: Dlaczego ja? Dlaczego to mnie spotkało coś takiego? Boję się swojego stanu i tego, co może przynieść…

Ze względu na zbyt duże ryzyko, lekarze nie podejmą się operacji. Zalecili mi, by zawsze mieć przy sobie podpisaną dokumentację dotyczącą zakwalifikowania na przeszczep serca. W przypadku zawału zostałabym natychmiast skierowana na zabieg. 

To jak siedzenie na tykającej bombie. W każdej chwili moje serce może przestać działać.

Na dzień dzisiejszy korzystam z pomocy diabetologa, endokrynologa, kardiologa, psychologa oraz psychiatry. Każdy dzień jest dla mnie ciężką walką i potencjalnie ostatnimi chwilami, które spędzam z rodziną… 

Zmartwień dodają mi jeszcze koszty leków przeciwzawałowych i przeciwudarowych, które miesięcznie wynoszą około 400 złotych. Do tego koszty dojazdów i wizyt u lekarzy, sięgające 21 tysięcy złotych! Dlatego rozpaczliwie zwracam się o wsparcie darczyńców!

Mam wrażenie, że stoję nad przepaścią i tylko czekam, aż ktoś mnie popchnie. Proszę o pomoc, bym mogła normalnie żyć i cieszyć się tym, jak dorasta mój syn!

Anita

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Dawid
    Dawid
    Udostępnij
    500 zł
  • Dawid
    Dawid
    Udostępnij
    200 zł
  • Ewa Kwiecińska
    Ewa Kwiecińska
    Udostępnij
    100 zł

    Modlę się za panią ❤️

  • Piotr Surmacewicz
    Piotr Surmacewicz
    Udostępnij
    50 zł
  • Marietta Surmacewicz
    Marietta Surmacewicz
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł