Anna (Kaczmarczyk) Banaszek - zdjęcie główne

Ania musi wygrać walkę o życie❗️Dla siebie, dla swoich dzieci...

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Anna (Kaczmarczyk) Banaszek, 37 lat
Gdynia, pomorskie
Chłoniak limfoblastyczny B-komórkowy o wysokiej wrażliwości, wznowa, proces rozrostowy wokół gałek ocznych i w oczodołach i piersi, stan po częściowym usunięciu guza oczodołu lewego, ślepota oka lewego, aktywny metabolicznie proces rozrostowy w organizmie
Rozpoczęcie: 1 lutego 2024
Zakończenie: 29 października 2025
56 692 zł(106,58%)
Wsparło 1214 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Anna (Kaczmarczyk) Banaszek, 37 lat
Gdynia, pomorskie
Chłoniak limfoblastyczny B-komórkowy o wysokiej wrażliwości, wznowa, proces rozrostowy wokół gałek ocznych i w oczodołach i piersi, stan po częściowym usunięciu guza oczodołu lewego, ślepota oka lewego, aktywny metabolicznie proces rozrostowy w organizmie
Rozpoczęcie: 1 lutego 2024
Zakończenie: 29 października 2025

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Anny. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia...

Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Aktualizacje

  • Stan Ani jest bardzo poważny❗️Błagamy o pomoc...

    Kochani Darczyńcy! Przez ponad pół roku od ostatniego pobytu w szpitalu po terapii CAR-T wydawało się, że Ania jest na dobrej drodze do wyleczenia. Niestety nowotwór pomimo comiesięcznych kontroli, znów zaatakował!

    Chłoniak rozlał się po całym ciele. Wynik PET i tomografii komputerowej nie pozostawia złudzeń. Nacieki są w głowie, oczodołach, przewodach słuchowych, a guzy w wielu narządach, zajęty jest też szpik. Stan Ani jest w tej chwili bardzo ciężki. 

    Anna Banaszek

    Lekarze z całych sił walczą o Anię. Przyjmuje bardzo duże dawki chemii, które mają przygotować ją do przeszczepu szpiku od obcego dawcy. To ostatnia szansa na jej powrót do zdrowia, dawnego życia i ukochanych dzieci. 

    Sytuacja materialna Ani również jest bardzo trudna. Opłaty za wynajem mieszkania pochłaniają jej całą rentę. Na świadczenie wspierające zabrakło punktów. Stan zdrowia nie pozwala na podjęcie pracy. Brakuje pieniędzy na leki i podstawowe potrzeby. Dlatego z całego serca prosimy o wsparcie!

    Rodzina 

  • Nowotwór nie daje za wygraną!

    Już ponad dwa lata trwa walka Ani z nowotworem o wysokiej złośliwości... Po autoprzeszczepie bardzo szybko nastąpiła wznowa choroby.

    Nowotwór potrzebował zaledwie kilku tygodni, by spowodować guza w lewym oczodole. Potrzebna była ryzykowna operacja, a zaraz potem intensywna radioterapia skierowana została na lewy oczodół. Wszystkie te zabiegi uszkodziły wzrok w obu oczach. Lewe oko nie ma poczucia światła i obecnie utraciło zdolność widzenia.

    Potrzebne są środki na leczenie oka w walce o odzyskanie wzroku, choć w małym procencie. Radioterapia zniszczyła też bardzo uzębienie. Zęby kruszą się i pękają. Potrzebna jest ciągła pomoc stomatologiczna, która niestety wiele kosztuje.

    Terapia, którą zastosowano w ubiegłym roku, też nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Ciągły ból stawów, rąk, mięśni, brak sił oraz zawroty głowy powodują każdego dnia złe samopoczucie i uniemożliwia podjęcie jakiejkolwiek pracy. 

    Ania ma znaczny stopień niepełnosprawności i orzeczenie o niezdolności do samodzielnej egzystencji. Sytuacja finansowa nie uległa poprawie. Ania nie może pracować, nie ma na to sił. Dlatego błagamy Was o dalszą pomoc! Każda forma pomocy jest dla nas niezwykłą oznaką dobra...

    Mama Ani

  • Nowotwór powrócił ze zdwojoną siłą❗️BŁAGAMY O POMOC❗️

    Na początku kwietnia u Ani przeprowadzono autologiczny przeszczep szpiku. Po kilku tygodniach wyszła do domu. Wyniki były bardzo dobre i wydawało się, że jest wielka szansa na powrót do zdrowia...

    Niestety, po 2 tygodniach od wypisu stan Ani bardzo się pogorszył! Pojawiły się jadłowstręt, straszny ból rozsadzający głowę i ogromna opuchlizna oczu. Wizyty u okulistów nie przynosiły poprawy. W czerwcu wykonano badania – rezonans i PET. Okazało się że NOWOTWÓR POWRÓCIŁ, ze zdwojoną siłą!

    Chłoniak zajął oczodoły i pierś – stan Ani jest teraz bardzo ciężki. Musiała przejść ponad 6 tygodni intensywnego leczenia. Operacja usunięcia guza z lewego oka i radioterapia niestety uszkodziły oczy. Na lewe oko Ania nie widzi, a na prawe widzi bardzo słabo... Musimy uratować jej wzrok! Przed nami liczne wizyty i konsultacje okulistyczne. Liczy się czas, więc wizyty będzie trzeba zrealizować prywatnie. Sytuacja finansowa Ani niestety nie uległa poprawie.

    Nie tylko oczy, ale ogólny stan zdrowia Ani jest bardzo ciężki! Dostępne w Polsce metody leczenia w jej przypadku nie przyniosły rezultatu...Obecnie czekamy na terapię CAR-T. Jest to terapia genowa z wykorzystaniem własnych komórek. Materiał został przesłany do kliniki w USA i po modyfikacji wróci do Ani w formie leku. Od tego, jak organizm zareaguje na zmodyfikowane komórki zależy jej życie, a od tego, ile pieniędzy uda się zebrać na wyjazdy i konsultacje zależy, czy ktoś podejmie się leczenia oczu zniszczonych przez nowotwór!

    Błagamy więc o pomoc dla naszej Ani! Nie mamy już czasu, liczy się KAŻDA MINUTA! 

    Zrozpaczona rodzina

Opis zbiórki

Anna jest moją córką i to ja proszę o pomoc, bo potrzebujemy jej jak nigdy wcześniej. W maju tego roku nasz świat się zawalił. Córka trafiła do szpitala z bólem brzucha i powiększonymi węzłami chłonnymi, a po biopsji wyszła z diagnozą chłoniaka.

Chłoniak limfoblastyczny – ostra białaczka limfoblastyczna. To było jak grom z jasnego nieba… Ania ma tylko 35 lat i jest mamą trzech wspaniałych chłopców – 13-letniego Filipa, 7-letniego Olafa i 5-letniego Brunia. Jeszcze półtora roku temu zdiagnozowano u niej zwyrodnienie stawów. Ogromny ból, puchnięcie rąk i nóg uniemożliwiające chodzenie, kosztowne leczenie sterydami, które nie dawało efektów, długotrwałe zwolnienie lekarskie i w końcu zwolnienie z pracy. 

Anna Banaszek

W maju tego roku Ania miała przystąpić do terapii biologicznej, która pomogła wielu ludziom z takim schorzeniem. Niestety, chłoniak przekreślił to wszystko!  Rozpoczęła się prawdziwa walka o życie. 

Ania musi przejść od 4 do 6 tygodniowych cykli chemioterapii. Przyjmuje chemię 2 razy dziennie, co dosłownie wyniszcza jej organizm. Od razu straciła włosy, jest bardzo słaba… Chłoniak limfoblastyczny rozprzestrzenia się bardzo szybko i może zaatakować wszystkie części ciała, dlatego zastosowano tak agresywną chemię. 

Obecnie Ania oczekuje na przeszczep szpiku. Jest to jedyna szansa na przezwyciężenie choroby. Lekarze pobrali od niej komórki macierzyste, ale rezonans wykazał przerzut nowotworu na oko! To kolejny nóż w samo serce i kolejne oczekiwanie na dokładniejsze wyniki.

Anna Banaszek

Córka musi wygrać walkę o życie i o dzieci, a do tego musi mieć mieszkanie, do którego będzie mogła z nimi wrócić i stworzyć im dom. Przed nią długa droga, terapie, leczenie, odbudowa zniszczonego organizmu… Boję się o los Ani i jej dzieci. O powrocie do pracy może na razie tylko pomarzyć. 

Dlatego po raz pierwszy w życiu musimy prosić o pomoc finansową. Praktycznie za chwilę zostanie bez środków do życia.  Ja nie mogę jej pomóc finansowo, utrzymuję się z niewielkiej emerytury. Ania potrzebuje zabezpieczenia finansowego, żeby podołać w walce z rakiem i móc powrócić do dawnej kondycji. Nie chcemy, by RAK rozdzielił ją z synkami, których kocha nad życie i którym najbardziej potrzebna jest zdrowa MAMA. 

Rodzina

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Witek
    Witek
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł

    Walcz dziewczyno i nie poddawaj sie! Wierze ,ze sie uda! Zdrowia!!!