Anna Cieślewicz-Greń - zdjęcie główne

Anna – żona i mama 4-latki prosi o pomoc w walce z rakiem❗️

Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie onkologiczne, zagraniczna operacja

Organizator zbiórki:
Anna Cieślewicz-Greń, 44 lata
Poznań, wielkopolskie
Nowotwór złośliwy wątroby i przewodów żółciowych wewnątrzwątrobowych
Rozpoczęcie: 23 lutego 2024
Zakończenie: 16 września 2024
192 168 zł(36,13%)
Wsparły 2662 osoby
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie onkologiczne, zagraniczna operacja

Organizator zbiórki:
Anna Cieślewicz-Greń, 44 lata
Poznań, wielkopolskie
Nowotwór złośliwy wątroby i przewodów żółciowych wewnątrzwątrobowych
Rozpoczęcie: 23 lutego 2024
Zakończenie: 16 września 2024

Aktualizacje

  • Chemia nie zadziałała... Pomocy!

    Dzień po moich 44. urodzinach dostałam przerażające informacje: chemia nie zadziałała... Jest coraz gorzej... Z całego serca proszę o pomoc! Leczenie jest tak drogie!

    Wyniki badań po podaniu pierwszej chemii mnie przeraziły... Liczyłam, że może będzie choć trochę lepiej. Niestety, jest gorzej...  W płucach jest więcej przerzutów. Guz na wątrobie zwiększył się do 13,7 cm!!!

    Anna Cieślewicz-Greń

    Immunoterapia nie będzie dłużej podawana. Będę musiała poddać się nowemu leczeniu, czyli terapii celowanej. Jest to terapia w tabletkach specjalnym lekiem. Koszt pierwszego miesiąca leczenia pokryje ze zbiórki. Ale co będzie dalej? Co się stanie, gdy środków zabraknie? Co powiem mojej małej córeczce?!

    Według lekarzy terapia celowana powinna być skuteczniejsza. Mocno w to wierzę, ale brakuje mi środków, żeby ją opłacić. Proszę o pomoc! Sama nie damy rady pokonać raka...

    Anna

  • Walka z rakiem dopiero się zaczyna. Proszę o wsparcie!

    Rozpoczęłam walkę z przeciwnikiem, z którym jeszcze nie miałam do czynienia. Jestem dobrej myśli, ale żebym mogła pokonać raka, potrzebuję ogromnych środków. W mojej wątrobie dalej znajduje się 12-centymetrowy guz. Bardzo proszę o dalsze wsparcie!

    Jestem po pierwszej immunoterapii, która ma za zadanie wzmocnić odpowiedź układu odpornościowego. Jest ona horrendalnie droga, ale przecież muszę zrobić wszystko, żeby dalej żyć, żeby nie zostawić mojej córeczki. Za trzy tygodnie czeka mnie kolejny wlew. Potrzebuję środków, żeby móc kontynuować leczenie.

    Anna Cieślewicz-Greń

    Przyjmuję chemię, która niestety ma skutki uboczne. Mierzę się z silnym bólem, głównie kolan i mięśni. Jestem też bardzo senna. Moje wyniki krwi się pogorszyły... Mam nadzieję, że nie pojawią się kolejne objawy. Ale jeśli się tak stanie, obiecuję sobie, że będę silna dla mojej rodziny, dla męża i córeczki, którzy niesamowicie mnie wspierają. 

    Nie mogę przerwać leczenia nawet na chwilę, ponieważ mój stan jest bardzo poważny. Do pokonania nowotworu będę potrzebowała pomocy, sama nie dam rady. Ale wierzę, że będziecie ze mną i wesprzecie zbiórkę – wpłatą, czy udostępnieniem. Dziękuję, że jesteście! Będę dawała znać, co u mnie, trzymajcie kciuki! 

    Anna

Opis zbiórki

Oboje z mężem marzyliśmy o dziecku. Starania trwały pięć lat i w końcu się udało. Od czterech lat jest z nami Sara, cudowna dziewczynka. Nasza codzienność była zwyczajna i szczęśliwa do czasu rutynowego badania USG jamy brzusznej… Dziś walczę o życie i boję się, że moja córeczka będzie musiała wychowywać się bez matki. Pomocy!

Rzeczywistość potrafi okrutnie sprowadzić człowiek na ziemię. Żyjemy, mając nadzieję, że nic złego nas nie spotka, a nawet jeśli to problemy jakoś uda się rozwiązać. Po czym nagle słyszy się słowa, które zwalają z nóg – „niestety ma pani złośliwego raka dróg żółciowych i dużego guza w prawym płacie wątroby”.

Co można robić po takich słowach? W głowie kłębi się tysiąc myśli, w tym jedna najstraszniejsza. Myśl, że osierocę swoją córkę, moją ukochaną malutką dziewczynkę, że nie będzie mnie nawet pamiętać. To, co jest najtrudniejsze, może nam dać jednak motywację do walki. Zrobię wszystko, żeby to przetrwać! Dla mojej rodziny!

Kolejne wieści były niestety jeszcze gorsze. Guza nie można zoperować. Mój stan jest zbyt poważny. Złośliwy nowotwór dał już przerzuty do płuc, kości i węzłów chłonnych. Operacja w takim momencie byłaby dla mnie jak wyrok, ponieważ przez jakiś czas po jej wykonaniu nie mogłabym przyjmować chemii.

Anna Cieślewicz-Greń

Rozpoczęłam więc agresywną chemioterapię. Jestem po pierwszym podaniu. Okazuje się, że terapią zwiększającą szansę na przeżycie jest immunoterapia. Niestety jej miesięczny koszt to nawet 30 tysięcy złotych!

Szukamy z mężem różnych form leczenia, które pomogłyby mi pokonać tego okropnego przeciwnika, który chce odebrać mi życie. Dowiedzieliśmy się, że klinika w Magdeburgu stosuje radioembolizację. Przybliżone koszty takiej terapii to nawet 150 tysięcy złotych… Póki co wszystko zależy jednak od tego jak mój organizm zareaguje na wdrożone leczenie.

Chciałabym napisać, że dzielnie staję naprzeciw rakowi. Mam jednak wiele chwil słabości. To wszystko przyszło tak nagle, a ja mam dopiero 43 lata… Chcę nadal być mamą i żoną! Nie wyobrażam sobie dorastania córki bez mojej obecności. 

Łamię mi się serce, kiedy mój malutki skarb pyta mnie, co się dzieje. Widzi, że płaczę i nie wie dlaczego... Tłumaczę jej, że jestem chora, że boli mnie brzuszek… Co jeszcze mogę powiedzieć 4-latce? Że jej mamy może zabraknąć?

Bardzo proszę Was o wsparcie! Koszty leczenia są astronomiczne. Staramy się jakoś sobie radzić, ale przy takich wydatkach nasze oszczędności szybko stopnieją do zera. Nie wiem, co wtedy zrobimy… Wierzę jednak, że będziecie ze mną i razem pokonamy chorobę, która chce zabrać mnie z tego świata od mojej ukochanej rodziny. Z góry dziękuję!

Anna

Wpłaty

Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Oskar Stasiak
    Oskar Stasiak
    Udostępnij
    150 zł

    Licytacja rolki

  • Katarzyna Malińska
    Katarzyna Malińska
    Udostępnij
    50 zł

    Filiżanka i nawilżacz

  • Mikołaj Siuba kask i piórnik
    Mikołaj Siuba kask i piórnik
    Udostępnij
    40 zł
  • Kasia Szczepańska koszulka
    Kasia Szczepańska koszulka
    Udostępnij
    160 zł

    ♥️♥️