

Ciało, które tak bardzo ogranicza... Pomagamy Annie!
Cel zbiórki: Roczny pobyt w ośrodku opiekuńczo-rehabilitacyjnym
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Roczny pobyt w ośrodku opiekuńczo-rehabilitacyjnym
Aktualizacje
Nowe informacja! Anna nadal potrzebuje naszej pomocy!
Kochani! Wracam do Was z nowymi informacjami!
Intensywna wielowymiarowa rehabilitacja w końcu pozwoliła zlikwidować popandemiczne prawostronne „ściśnięcie” mojego ciała, które uniemożliwiało mi chodzenie.
Ostatnie miesiące były dla mnie ogromnym wyzwaniem...
Na szczęście to już przeszłość! Teraz moja codzienność to walka o utrzymanie wypracowanej żmudną pracą rehabilitantów sprawności i samodzielnego funkcjonowania.
Jest to coraz trudniejsze, bo ceny w ośrodku rehabilitacyjnym znacznie poszybowały do góry i – najprawdopodobniej – to jeszcze nie koniec. Stąd mój apel o dalszą pomoc!
Każdego dnia staram się myśleć pozytywnie! Niestety coraz trudniej mi to przychodzi... Tym bardziej Wasze wsparcie znaczy dla mnie naprawdę wiele!
Anna
Opis zbiórki
Czasem gdy otwieram rano oczy, wyobrażam sobie, że jestem zdrowym człowiekiem, w pełni samodzielnym, mogącym sprawnie chodzić. Niestety, chwilę później wyobrażenie to brutalnie roztrzaskuje się o rzeczywistość...
Od 20 lat walczę, choć wiem, że trafiłam na bezwzględnego przeciwnika. Stwardnienie rozsiane to przewlekła choroba, która nieustannie postępuje. Boję się, że pewnego dnia odbierze mi wszystko. Czasem zastanawiam się, czy to mięśnie odmawiają mi posłuszeństwa, czy nieustanny strach, który w równym stopniu paraliżuje moje ciało. Bywa, że nie potrafię już tego rozróżnić.
Przez pierwsze lata choroby byłam w stanie samodzielnie wychowywać syna i opiekowałam się chorą na Alzheimera mamą. Po 15 latach wiele się zmieniło. W wyniku zmagań z chorobą dwukrotnie złamałam nogę, przez co mój stan zdrowia zaczął się gwałtownie pogarszać. Później było już coraz gorzej.
Obecnie moje mięśnie są już tak osłabione, że mam spore trudności z chodzeniem. Niestety letni okres jest najgorszy. Podczas upalnych dni moje nogi nie chcą ze mną współpracować, co jeszcze bardziej przeszkadza mi w tym, aby się poruszać. Muszę regularnie odbywać rehabilitację, która pozwala mi usprawniać ciało i podtrzymywać je na co dzień w jak najlepszej kondycji. W domu nie posiadam jednak specjalnego sprzętu, który umożliwiłby mi wykonywanie wszystkich ćwiczeń.
Moją jedyną szansą jest pobyt w specjalistycznym ośrodku, w którym będę miała zapewnioną opiekę, dostęp do profesjonalnego sprzętu, kompleksową rehabilitację. Wszystko to kosztuje naprawdę sporo, ale tylko tak mam szansę, choć w pewnym stopniu odzyskać sprawność, na której tak bardzo mi zależy. Terapia egzoszkieletem do tej pory przynosiła znaczny efekt. Zauważyłam u siebie przede wszystkim poprawę równowagi i koordynacji, dlatego tak bardzo mi zależy, aby móc ją kontynuować.
To moje światło w tunelu, którego nie mogę go stracić. Dzięki niemu być może znów będę miała szansę poczuć się samodzielnym, niezależnym człowiekiem. Proszę o pomoc, ponieważ koszty związane z pobytem w ośrodku rehabilitacyjnym są dla mnie ogromne. Wierzę, że dobro wraca i każdy gest wsparcia z Waszej strony będzie mógł być odwzajemniony!
Anna
- Wpłata anonimowa200 zł
- Monika100 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowa200 zł
- Małgorzata Wajda200 zł