Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Mama dwójki dzieci walczy z nowotworem. Pomocy!

Anna Fryc

Mama dwójki dzieci walczy z nowotworem. Pomocy!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0219568
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Leczenie onkologiczne, rehabilitacja, dojazdy

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Anna Fryc, 30 lat
Kluczbork, opolskie
Nowotwór złośliwy płuca z przerzutami do kości
Rozpoczęcie: 26 Sierpnia 2022
Zakończenie: 26 Listopada 2022

Opis zbiórki

Moja żona Ania, mama dwójki słodziaków 5-letniej Melci i 7-letniego Alanka, w tym roku kończy 30 lat, ale te urodziny nie będą już nigdy takie, jak poprzednie...

We wrześniu 2021 roku zaczęły się nasze problemy. Najpierw żona skarżyła się na zwyczajny ból pleców. Ania myślała, że szarpnęła się w pracy i ból przejdzie, ale do bólu doszedł dziwny kaszel. Stwierdziliśmy, że to czas, aby odwiedzić lekarza. Najpierw lekarz rodzinny, później neurolog, tomografy, w końcu specjalista, który zadał Ani 3 pytania, po których usłyszeliśmy, że musimy założyć kartę DILO... Dalej seria badań i skierowanie do szpitala wojskowego we Wrocławiu.

W szpitalu Ania przeszła otwartą biopsję na kręgosłupie. Lekarze pobrali próbkę nowotworu, żeby wiedzieć, z czym mają do czynienia. Okazało się, że to już przerzuty. Zaczęliśmy szukać źródła nowotworu. Przerażająca diagnoza brzmiała: gruczolak, nowotwór złośliwy, który jest rozsiany na obu płucach. Zdążył już dać przerzuty na kręgosłupie w odcinku lędźwiowym i na biodra. Zaczęły się wyjazdy i wizyty do kolejnych specjalistów w Warszawie i Wrocławiu, aż w końcu zostaliśmy skierowani do szpitala onkologicznego we Wrocławiu.

Ania przeszła tygodniowe naświetlanie przerzutów najmocniejszym światłem w docelowym szpitalu, w którym obecnie się leczy. Jest już po 5 wlewach chemii, z czego 4 wlewy to była najmocniejsza i najgorsza czerwona chemia, którą Ania bardzo źle przechodziła. Do tego złe wyniki krwi i za każdym przyjazdem obawa, że przez to wlew się nie odbędzie.

Po 5 wlewie czekał nas tomograf kontrolny, który wykazał kolejne przerzuty na kręgosłupie w okolicy odcinka piersiowego. Anię czeka kolejne naświetlanie, kolejna radioterapia, a leczenie chemioterapeutyczne musi przyjmować do końca życia...

Na samym początku tej drogi powiedzieliśmy sobie, że damy rady, że jakoś to będzie... Jednak leczenie, leki, dojazdy, specjalna dieta onkologiczna przerosły nas, i pragniemy prosić o wsparcie ludzi, którzy zrozumieją naszą sytuację.

Marcin, mąż Ani

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0219568
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki