Zbiórka zakończona
Anna Grabny - zdjęcie główne

Rak odbiera mi siły i pasje. Nie pozwól, żeby odebrał mi życie!

Cel zbiórki: Leczenie alternatywne i holistyczne

Organizator zbiórki:
Anna Grabny, 43 lata
Lewin Brzeski
Nowotwór złośliwy szyjki macicy, stan po radioterapii, stan po konizacji szyjki macicy
Rozpoczęcie: 17 lutego 2026
Zakończenie: 18 lutego 2026
220 zł(1,03%)
Wsparły 3 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0930651 Anna

Cel zbiórki: Leczenie alternatywne i holistyczne

Organizator zbiórki:
Anna Grabny, 43 lata
Lewin Brzeski
Nowotwór złośliwy szyjki macicy, stan po radioterapii, stan po konizacji szyjki macicy
Rozpoczęcie: 17 lutego 2026
Zakończenie: 18 lutego 2026

Opis zbiórki

Życie pisało dla mnie różne scenariusze, ale mimo wszystko zawsze byłam pełna optymizmu, radości i pozytywnego nastawienia. Aż w końcu przyszedł taki dzień, w którym dowiedziałam się, że jestem śmiertelnie chora.

Na początku 2025 r. robiłam badania. To miała być tylko rutynowa kontrola. Niestety, wyniki cytologii wyszły źle. Skierowano mnie na dalszą diagnostykę, pobrano kolejne wycinki. Wykazały one, że zmiany są bardzo zaawansowane. Wreszcie wykonano konizację, która dała ostateczny wynik: nowotwór złośliwy szyjki macicy.

Przeszłam dwie operacje. Główne ognisko zostało usunięte, lecz wciąż potrzebowałam leczenia. Przez trzy miesiące przebywałam w szpitalu i poddawałam się chemio-, radio- i brychoterapii. To wycieńczyło mój organizm.

Metody podstawowego leczenia raka się wyczerpały. Teoretycznie go pokonałam, choć w mojej krwi nadal obecne są komórki nowotworowe. Na płucach, wątrobie i tarczycy tworzą się zmiany, które trzeba uważnie obserwować. Wciąż grozi mi wznowa. Wciąż grozi mi powrót na oddział onkologiczny. Tym razem chemioterapia byłaby znacznie intensywniejsza.

Nie czuję się dobrze. Jestem osłabiona, zmęczona, mam problemy ze snem. Skutkiem leczenia są też uszkodzone jelita, na które muszę bardzo uważać. Pozwolono mi wrócić do pracy. Dojeżdżam do niej autem, a każda trasa kosztuje mnie wiele sił.

Zawsze byłam bardzo aktywna. Kocham śpiewać, jeździć konno i podróżować. Wraz ze znajomymi organizowaliśmy wiele wspólnych wyjazdów połączonych z różnymi warsztatami. Uwielbiamy chodzić po górach – naszym celem jest zdobycie Korony Gór Polskich. Przez chorobę musiałam z tego wszystkiego zrezygnować. Mam jednak głęboką nadzieję, że szybko do tego wrócę. Tęsknię za dawnym, pełnym słońca życiem.

Nie mogę siedzieć i czekać, aż zmiany na moich organach urosną na tyle, by można było podjąć jakieś kroki. Muszę zregenerować organizm. Muszę spróbować wszystkich dostępnych metod. Dlatego zdecydowałam się na leczenie w prywatnej klinice, która oferuje wiele terapii i zabiegów. Niestety ich koszty są ogromne, a moje oszczędności się wyczerpały.

Sama organizowałam i wspierałam zbiórki. Nigdy nie myślałam o sobie. Nie podejrzewałam, że pewnego dnia mogę się znaleźć po drugiej stronie. Wasza pomoc jest dla mnie bardzo ważna. Proszę z całego serca o wsparcie – każda złotówka, udostępnienie i słowa otuchy dadzą mi wiarę, że nie wszystko jest jeszcze stracone.

Anna

Wpłaty

Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł

    💓💓💓💓💓💓🙏💓💓💓💓

  • Justyna
    Justyna
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Anna Grabny wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj