Anna Greszta - zdjęcie główne

Jeszcze do niedawna to ja pomagałam innym, ale UDAR odebrał mi sprawność – proszę o wsparcie!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Anna Greszta, 59 lat
Sitno
Udar mózgu, zawał mózgu, nadciśnienie, niedowład połowiczy lewostronny, rozlany oponiak
Rozpoczęcie: 10 października 2025
Zakończenie: 12 lipca 2026
42 849 zł
WesprzyjWsparły 184 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0851238
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0851238 Anna

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Annie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Anna Greszta, 59 lat
Sitno
Udar mózgu, zawał mózgu, nadciśnienie, niedowład połowiczy lewostronny, rozlany oponiak
Rozpoczęcie: 10 października 2025
Zakończenie: 12 lipca 2026

Opis zbiórki

Bardzo dobrze pamiętam ten dzień. Sadziłam pomidory na działce przy domu, a potem położyłam się na kanapie, żeby odpocząć. Po jakimś czasie chciałam wstać do kuchni, ale straciłam czucie w nodze. Na szczęście mój mąż mnie złapał i nie pozwolił upaść. Tak zaczęła się ta historia...

Czułam, że dzieje się coś niedobrego, dlatego poprosiłam siostrę, żeby zadzwoniła po karetkę. Ratownicy przyjechali po ok. 20 minutach i niedługo potem zabrali mnie do szpitala. Tam zrobiono mi badania krwi, a później tomograf komputerowy i rezonans magnetyczny. 

Lekarze uznali, że to udar niedokrwienny. Przenieśli mnie na oddział neurologicznej intensywnej terapii i podłączyli pod ciśnieniomierz. Leżałam tam 10 dni i przyjmowałam różne kroplówki. Później zostałam przeniesiona na oddział rehabilitacji, na którym spędziłam 3 tygodnie.

Anna Greszta

Niestety, mimo intensywnej walki o sprawność, wciąż nie udało mi się jej odzyskać. Cały czas zmagam się z niedowładem lewostronnym i nie jestem w stanie samodzielnie wykonywać najprostszych czynności. We wszystkim musi pomagać mi mąż, który okazał się moim aniołem. Każdego dnia ze mną ćwiczy i mnie masuje, za co jestem mu ogromnie wdzięczna. Jego wsparcie i wiara w to, że pewnego dnia odzyskam sprawność, dodają mi sił w najtrudniejszych chwilach...

Niestety, pomoc, którą otrzymuję od mojego ukochanego męża, nie wystarczy. Aby móc wrócić do stanu sprzed udaru, potrzebuję profesjonalnej i regularnej rehabilitacji. W domu nie mamy odpowiednich warunków i sprzętu, a ja tak bardzo chciałabym odzyskać dawne życie...

Przed udarem działałam jako wolontariuszka w Caritas i pomagałam ludziom w potrzebie. Nie sądziłam, że pewnego dnia to ja będę musiała prosić o pomoc, jednak życie pisze różne scenariusze...

Z całego serca proszę, wesprzyjcie mnie choćby drobną wpłatą. A jeśli nie możecie pomóc finansowo, udostępnijcie tę zbiórkę dalej. Wierzę, że razem z Wami będę mogła zawalczyć o sprawność i być może pewnego dnia znów zasadzę pomidory...

Anna

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Marta
    Marta
    Udostępnij
    50 zł

    Pani Aniu ze stałą modlitwą!

  • Krzysztof Kabaczyński
    Krzysztof Kabaczyński
    Udostępnij
    100 zł
  • Zofia Kabaczyńska
    Zofia Kabaczyńska
    Udostępnij
    100 zł
  • Zofia Kabaczyńska
    Zofia Kabaczyńska
    Udostępnij
    200 zł

    Aniu, zdrówka !

  • Krzysztof Kabaczyński
    Krzysztof Kabaczyński
    Udostępnij
    200 zł

    Dużo zdrowia !

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł