
Czekam na kolejny przeszczep, jednak zaczynam już opadać z sił... Pomożesz mi?
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Zmagania z chorobą to już od wielu lat nieodłączna część mojego życia. Diagnozę nieuleczalnej choroby autoimmunologicznej otrzymałam, gdy miałam jedynie 16 lat… Oznacza to, że dłużej żyję z chorobą niż bez niej. Do tej pory, dzięki skutecznemu leczeniu oraz przeszczepowi sprzed lat udawało się ją kontrolować… Niestety, w ciągu ostatnich paru miesięcy nastąpiło jej drastyczne zaostrzenie…
Od ponad 22 lat choruję na pierwotne stwardniające zapalenie dróg żółciowych (PSC) i wrzodziejące zapalenie jelita grubego (WZJG). Są to choroby nieuleczalne, spowodowane niewłaściwym funkcjonowaniem układu immunologicznego. Jedynym ratunkiem był dla mnie przeszczep, do którego doszło w marcu 2003 roku.
Później, przez ponad 15 lat przy pomocy lekarzy, udawało się kontrolować objawy choroby oraz żyć w miarę normalnie. W międzyczasie skończyłam studia, by pracować w szkole oraz poradni jako neurologopeda. Zawsze chciałam pomagać innym i było to dla mnie celem życia. Niestety, teraz to ja potrzebuję wsparcia.
Ku mojej rozpaczy, w ciągu ostatnich paru lat doszło u mnie do intensywnego zaostrzenia obu tych chorób. W 2021 r. usunięto mi jelito grube i wyłoniono stomię. Po wielu komplikacjach udało się ją zamknąć w listopadzie 2022. Ponadto cierpię na nadciśnienie, cukrzycę posterydową, refluks i niedokrwistość.
Aktualnie czekam na drugi przeszczep wątroby – jest on dla mnie bardzo ryzykowny. Mimo to, jest to dla mnie jedyny ratunek, więc nie mam wyboru. Czekam z niecierpliwością na wyniki badań kwalifikacyjnych. Niestety, drogie leki i częste wyjazdy oraz hospitalizacje w Warszawie – zaczynają przewyższać moje zdolności finansowe. Ze względu na dramatyczny stan zdrowia nie jestem w tej chwili w stanie pracować, więc muszę zwrócić się z prośbą o pomoc do ludzi dobrej woli...
Nigdy nie sądziłam, że tak będzie wyglądało moje życie, jednak nie chcę się poddawać. Wiem, że muszę walczyć do końca i wygrać z chorobą. Proszę, pomóżcie mi zawalczyć o zdrowie. Dajcie mi nadzieję na powrót do normalnego życia, do rodziny i do pracy.
Anna
Wpłaty
- Sokar300 zł
Trzymamy kciuki! Nie poddawaj się!
- Teresa Pankiewicz100 zł
Aniu,trzymam kciuki za powodzenie leczenia ♥️♥️♥️♥️♥️
- Wpłata anonimowa100 zł
- Piotr M50 zł
- Za bukiet :)220 zł
- Józia100 zł