

Trwa walka o moją ukochaną mamę, a ja nie mogę powiedzieć: „to już koniec możliwości”. Nierefundowane leczenie onkologiczne to jedyna nadzieja... RATUJ❗️
Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie onkologiczne
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie onkologiczne
Opis zbiórki
Moja mama od sześciu lat walczy z nowotworem. Były operacje, chemioterapie, kolejne schematy leczenia i długie tygodnie niepewności. Były też chwile, w których wierzyliśmy, że najgorsze jest już za nami. Że choroba wreszcie odpuściła...
Niestety… nowotwór wrócił. Tym razem jeszcze silniejszy i bardziej bezwzględny.
Specjaliści nie mówią już o wyleczeniu, lecz o czasie. Czasie bez bólu. Czasie z bliskimi. Czasie, w którym mama może jeszcze żyć, a nie tylko istnieć. Lekarze zdecydowali o leczeniu paliatywnym w schemacie cotygodniowym. Kluczowym elementem terapii jest specjalistyczny lek, który hamuje rozwój naczyń krwionośnych guza i może spowolnić chorobę wtedy, gdy inne metody przestały działać. To właśnie ten lek daje realną szansę na zatrzymanie nowotworu.
Niestety, w tym przypadku leczenie nie jest refundowane. Każda dawka to ogromny koszt, a leczenie musi być ciągłe, bez przerw, bo tylko wtedy ma sens. Bez tego leku cała terapia traci skuteczność.
Moja mama nie poddała się ani razu przez te wszystkie lata. Nadal chce żyć. Nadal chce walczyć. Nadal planuje kolejne dni i cieszy się z drobiazgów, które dla innych są codziennością.
Jako córka nie potrafię powiedzieć jej, że „to już koniec możliwości”. Nie potrafię przestać walczyć o każdą kolejną szansę. Dlatego proszę Was o pomoc.
Każda wpłata, każde udostępnienie tej zbiórki to realna pomoc w walce o czas, o jakość życia, o kolejne wspólne chwile. Dla nas to nie jest statystyka – to walka o mamę.
Córka Ani
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
Otulam modlitwą 🫶🏼
- Ola50 zł
50 zł- 25 zł
