Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Nim znikną mięśnie i nadzieja na życie

Anna Heron

Nim znikną mięśnie i nadzieja na życie

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0093567
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Leczenie, rehabilitacja, zakup specjalistycznych sprzętów medycznych

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Anna Heron, 42 lata
Gdynia, pomorskie
Incydentaloma nadnercza, dystrofia twarzowo - łopatkowo - ramienna, hiperprolaktynemia, naczyniak wątroby
Rozpoczęcie: 28 Października 2020

Opis zbiórki

Mięśnie... Każdemu zależy, żeby były silne i sprawne jak najdłużej. I chociaż wszyscy wiemy, jak wielką odgrywają rolę w każdej chwili naszego życia, to chyba często zapominamy, żeby to docenić... Przecież oddychamy, przełykamy, chwytamy tak po prostu, naturalnie.

A co jeśli ogromnego wysiłku te mięśnie słabną, stopniowo odmawiają współpracy... Wtedy znikasz. 

Postępujący zanik mięśni sprawił, że w 2013 roku pierwszy raz usiadłam na wózku inwalidzkim. Jednak dzięki codziennej, katorżniczej pracy udało mi się z niego wstać! Teraz korzystam z niego tylko w słabsze dni i kiedy wychodzę z domu. 

Od samodzielności dzieli mnie jednak bardzo długa droga... Każdego dnia polegam na pomocy innych. Bardzo często potykam się i przewracam i chociaż każdy taki upadek boli, to najbardziej boli myśl, że będę zmuszona ponownie usiąść na wózku, tym razem na zawsze. Na moją chorobę nie ma lekarstwa, złotego środka. Przeciwstawić się jej można tylko rehabilitacją. Codzienną, wykańczającą i niezwykle drogą rehabilitacją. Do tego konsultacje, badania, leki i sprzęt medyczny, na których zakup coraz rzadziej mogę sobie pozwolić.

Tak bardzo ciężko jest mi prosić o pomoc, jednak życie nie pozostawiło mi wyboru. Proszę, pomóż mi...

Ania

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0093567
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki